Czytasz posty znalezione dla hasła: sennik smoczy

A umiecie odczytywać sny?

wg Smoczego Sennika Babilońskiego: <rotfl>
karabin

„kiedy go widzisz - przestrogą Ci on jest przed złodziejem;
gdy strzelasz z karabinu - wróżbą to jest, że znajdziesz pomoc;
jeśli tylko nosisz karabin - przepowiada Ci to, że wkrótce się zakochasz“

i jeszcze z jakiegos innego sennika: :)
- maszynowy - będą ci wymyślać

miejmy nadzieje ze nosiles karabin i z niego strzelales.
A mi sie dzisiaj śniłooooo...A, nie powiem, bo siem wstydam.:)

 » 

Nastroje - takie sobie strofki na różne pogody.

no to jeszcze dopisze kilka takich przedwyjazdowych strofek a potem odjade do
pracy...................tramwajem :))

Nie po to chcę jechać do Chin
by widzieć piękne światynie
wieżę jakąś Ming czy Tsing
lub pejzaż w Kao-linie
Przecież
póki mam twarz białą z różowym,
bez kurzych łapek na skroni,
marzyć o tym lub owym
nikt mi nie wzbroni
Otóż:
Chcę jechać do chińskiej miłości
chcę jechać do chińskiej wiśni,
najłatwiej tam i najprościej
sen chiński mi się wyśni.
Może
jakiś szumiący dostojnik
nieznany żółty i ciemny,
w ramionach jedwabiem strojnych
nauczy mnie chińskich tajemnic ?
Jakich ?
Tajemnic laki,herbaty,
płaskich jak liść kapeluszy,
pagód i smoków rogatych,
i mojej własnej duszy.........

sprawdzilam smokow w Chinach już nie ma jezeli sa to ukryly sie tak ze nie
mozna ich znalezc,ale cala reszta jest i czeka na nowych "odkrywcow" :))))
pozdrowionka dla wszystkich i milego dnia.

Dziś ja się pytam:)

Tez sie nad tym kiedys zastanawialem. Niestety, nie jestem
zbytnio oblatany w tamtejszej mitologii, ale z moich prob
ustalenia smoczej terminologii japonskiej wyniklo co nastepuje:

"tatsu" - 辰 - to jest znak smoka w zodiaku chinskim, ktorego
uzywaja tez Japonczycy, ale zdaje sie, ze wyobrazenie tego
smoka jest inne, niz u nas w Europie - maja co prawda skrzydla
i lapy, ale generalnie sa smukle, zwinne i przedstawiane jako
piekne stworzenia - jesli ktos ogladal "Sen to Chihiro no
kamikakushi" (Spirited Away), to chodzi mi o takiego smoka,
w jakiego zmienial sie Haku.

Natomiast smok, ze tak powiem, klasyczny, to znaczy blizszy
europejskiemu wyobrazeniu - luski, szpony, zianie ogniem, itd.,
jest raczej nazywany "ryuu" - 竜 .

Jezeli ktos jest w temacie bardziej zorientowany, to sam chetnie
dowiem sie wiecej, bo sam pytalem kiedys nawet znajoma Japonke
o roznice miedzy "tatsu" a "ryuu", ale nie potrafila mi wyjasnic
tego po angielsku, a niestety moj zasob japonskiego byl jeszcze
wtedy za bardzo ograniczony.

Pytanie

A ja powiem jeszcze tyle FARMAZOON to ja drs wściekły pies, który zawsze mówi
to co myśli i nie wyciąga z tego żadnych korzyści, choć czasami wszystkiego
dobrze nie przemyśli...
********************SMOCZA MORDA I już!!!!*************************
POZDRO ASIA,SIOSTRA,sen,intoksynator,DARIA*,OMCS ODM i wszystkich którzy wierzą
i z karabinu do mnie nie mierzą....SHEA!!!!
PS.ZWAŁA TEN WĄTEK NA MAKSA!!!!!!

 » 

Ach ten Krakow:)))

Ach ten Krakow:)))

Wlasnie, ktoregos pieknego dnia, bylo to roku panskiego....wiele gorzalki
wstecz, przylecialem sobie z Wiekiego Swiata, do Wielkiego Grodu.
Oczom moim ukazal sie....smok, smocza jama, dziewczyny piekne jak
z obazow niebianskich. Ach wiele gorzaki wstecz.Krakow powital mnie jakims
dziwnym tchnieniem zapomnianych ,strumieni, ludzi gaworzacych o zyciu lub o
wszystkim,chcialem zakochac sie w tym miesci i prawie udalo sie, niestety
z przyczyn, zleznosci swita doczesnego musilem odleciec. A szkoda, ilez
rozmow do bialego rana, spacerow noca, gdzie mozna bylo bezpiecznie
spacerowac, wypitych browarkow, swietnej kuchni, krakowskich bardow, wierszy
bialych rodzacych sie kiedy slonce, jeszcze -nie wschodzi, a kiezyc nie
zachodzi. Z odlegosci istnienia, spogladam na krakowsie fortum.....i zadaje
sobie pytanie czyzby az tak zle...( forum upada na duchu...polityka wchodzi
az zatyka dziurki muzycznego czy tez poetyckiego Krakowa),i odpowiadam sobie
nie to niemozliwe.Ze istnieje swiat krakowski-warszawski-gdanski i rozny,
gdzie ludzie sa dla siebie ludzcy, gdzie blizni, stra sie pomoc w potrzebie,
gdzie szlachetni radni pamietaja o tym ze maja, byc w sluzbie- narodu.Ze
pokolenia istnieja by pamietac...o pokolenaich.Ach mialem kiedys sen....
A moze to tylko zluda? mara?

WIDZIAŁEM KOPARKRE POD DWORCEM :)

Gość portalu: Piter napisał(a):

> Cóż za optymistyczny widok! Moze wreszcie cos za jej pomocą wyburzą??? a
> może to był sen ??hihihi

Mam nadzieję, że sam dworzec zostawią w spokoju (przynajmniej na razie ;) ).
Wybieram się niedlugo do Smoczego Grodu i przyznam szczerze, że niezbyt
chciałoby mi się wysiadać w Płaszowie. ;)

A poprawię sobie humor (poezją);-)

CHINOISERIE

Nie po to chcę jechać do Chin,
by widzieć piękne świątynie,
wieżę jakąś Ming czy Tsin,
lub pejzaż w Kao-linie

Przecież

póki mam twarz białą z różowym
bez kurzych łapek na skroni,
marzyć o tym lub owym
nikt mi nie wzbroni.

Otóż:

Chcę jechać do chińskiej miłości,
chcę jechać do chińskiej wiśni,
najłatwiej tam i najprościej
sen chiński mi się wyśni.

Może

jakiś szumiący dostojnik
nieznany,żółty i ciemny,
w ramionach jedwabiem strojnych
nauczy mnie chińskich tajemnic?

Jakich?

Tajemnic laki,herbaty,
płaskich jak liść kapeluszy,
pagód i smoków rogatych,
i mojej własnej duszy.

STYCZNIOWE POCIECHY 2005

Hej
Ale Wam dobrze bez tych smokow,u nas to bylo tak,ze w pierwszym miesiacu
tesciowa wcisnela go Patowi jak plakal,a ze to moje pierwsze dziecko(kontakt
tez z dzieckiem praktycnie pierwszy,z takim malym,)wiec nie wiedzialam czym to
grozi.
W nocy tez smok musi byc pod reka,bo Pat przez sen sobie go pakuje do buzi.
Wczoraj Pat rozcial sobie warge przy upadku,ale bylo krwi.Dobrze ze maz byl w
domu,bo on w takich momentach to zachowuje zimna krew Boje sie zeby blizna mu
nie zostala.
musze uciekac,boo sie obudzil kotek.
Pozdrawiamy.

Groch z kapustą czyli...

Groch z kapustą czyli...
... co smokom w głowie siedziało.

Tak tuż przed porodem smocza matka pogrążała się w głębokich smutkach przytulajac syna, bo niby nic juz nie będzie tak jak dawniej, czasu dla Smoczaka będzie mniej i wogóle... No więc rozklejałam sie zupełnie.

Poźniej strachy porodowe. Noc w noc ten sam sen jak rodził się Dawid i zamiast pierwszego krzyku panowała CISZA. Kompletna cisza. Moje pytania dlaczego syn nie krzyczy i brak odpowiedzi tylko nerwowe krzatania lekarzy ratujących moje dziecko.
Tej ciszy bałam się najbardziej. Cesarka w mojej głowie trwała chyba z 5 godzin aż usłyszałam wrzask. 14 lutego, w samo południe, z głośnym krzykiem urodził się Michałek. Wymiarowy, donoszony, 10 punktów...
Oczywiście wydeptywałam kilometrami ten sam korytarz pytajac poraz setny lekarza czy wszytko dobrze. Dobrze. Zdrowy. Odruchy prawidłowe.

Jesteśmy w domu i mam w domu dziecko które zawsze określałam "dziecko-chwast", ale tak pozytywnie, bo cokolwiek sie nie robi ono rośnie i rozwija się zdrowo, nic go nie stłumi, jak chwast - mocny i nie do zniszczenia. Tak bez tysiaca zabiegów rehabilitacyjnych, tysiąca lekarzy, pilnowania wszytskiego co robimy...

I jedno tylko mnie martwi. Może to już moja psychika szuka dziury w całym, może zawsze będe szukała problemów? Michał ma ciagle otwarta buzię i widać jezyczek, jak Dawid... inne dzieciaki maja zacisnietą buzię a oni nie.
U Dawida zdiagnozowano to jako porażenie po niedotlenieniu ale Michał przecież urodził się bez komplikacji. Może on ta buzię zamknie a może to jakiś problem genetyczny? Jasna cholera, boje się!

Licznik forum (teraz jest 494697 postów) tyka :-)

Głupota, grzechy, błędy, lubieżność i chciwość
Duch i ciało nam gryzą niby ząb zatruty,
A my karmim te nasze rozkoszne wyrzuty,
Tak jak żebracy karmią szat robaczywość.

Upór jest w naszych grzechach, strach jest w naszych żalach,
Za skruchę i pokutę płacim sobie drogo-
I wesoło znów kroczym naszą błotną drogą,
Wierząc, że zmyjemy winy - w łez mizernych falach.
(...)
Niby rój glist co mrowiem gęstym się przewala,
W mózgu nam tłum demonów huczy z dzikim śmiechem,
A śmierć ku naszym płucom za każdym oddechem
Spływa z głuchymi skargi, jak podziemna fala.

Ale pośród szakalów, śród panter i smoków,
Pośród małp i skorpionów, żmij i nietoperzy,
Śród tworów, których stado wyje, pełza, bieży,
W ohydnej menażerii naszych grzesznych skoków -

Jest potwór - potworniejszy nad to bydląt plemię,
Nuda, co, chociaż krzykiem nie utrudza gardła,
Chętnie by całą ziemię na proch miałki starła,
Aby jednym ziewnięciem połknąć całą ziemię.

Łza mimowolna błyska w oczu jej pryzmacie,
Ona marzy szafoty, dymiąc swe haszysze,
Ty znasz tego potwora, co jak sen kołysze -
Hipokryto, słuchaczu, mój bliźni, mój bracie!

Ch.Baudelaire

Poratujcie!

Poratujcie!
Bardzo was proszę mamy o pomoc. Moi chłopcy 5,5 m-ca nie przesypiają nocy! Tak
,ja wiem że w kilku wątkach pisałyście, że i starsze dzieci nie przesypiają bo
jedzą, ale moje nie specjalnie chcą jeść... Że jestem wykończona nie muszę
pisać-większość z Was rozumie,ale jak temu zaradzić? Zasypiają sami, nawet
ostatnio bez smoków, po sporej porcji kaszki.Około 23.00 karmię przez sen
mlekiem. Próbowałam ostatnio (tydzień temu) metody z książki "Każde
dziecko...." i wydawało mi się że będzie sukces a tu po 4 nocach nic. Budzą
się i usypiają po kilku podaniach smoka.Dwoje dzieci, każde po kilka razy,
kilkakrotnie w ciągu nocy-rozumiecie,prawda? Jestem sfrustrowana, bo może coś
robię źle no i zmęczona. W lutym muszę wrócić do pracy i to mnie
przeraża!Dzisiaj pediatra na szczepieniu poradził mi żebyśmy spali w innym
pokoju-kilka nocy i może to podziała. A co u Was podziałało? Czekam na Wasze
słowa otuchy i porady. Dzięki, że mogłam się Wam wyżalić...

Niejadek!

dominisia07 napisała:

> Rozmawiałam z lekarzami na temat smoków i okazało się że smoki nie
> mają nic wspólnego z pruchnicą zębów.

O, cos nowego. Jeden lekarz, ktory tak twierdzi wbrew wszystkim
ostrzezeniom stomatologow niekoniecznie ma racje

Jak mala wytrabi 2 flachy kaszy dziennie, to nie dziwne, ze jesc nie
chca. Pan maz ma racje, 2-latek powinien dawno pozegnac sie z
butelka. Ma zeby i sprawne rece, powinien jest normalnie. Jak mala
dostanie kasze lyzeczka i nie bedzie miala wyjscia, to wczesniej czy
pozniej zacznie jesc. To rodzice, nie dzieci maja dyktowac warunki,
2-latek nie jest w stanie podjac odpowiedzialnosci za swoje zdrowie.
Kasze to wcale nie podstawa zywienia, moj mlody nigdy ich nie jadl,
wcinal kanapki odkad skonczyl 6 miesiecy i mial 2 zeby.

Jako ciekawostka: na studiach, zwlaszcza w czasie sesji
mialam "dyzurne" sniadania. Nie kasza (uraz z dziecinstwa po grysiku
z flachy przez sen), ale jogurt z duza iloscia muesli. Na tym
faktycznie caly dzien mozna bylo jechac bez odrobiny poczucia glodu.
Na normalny obiad nieraz nie bylo czasu, na takim sniadaniu jechalam
caly dzien i na brak energii nie narzekalam. Czasem "wspomagaczem"
byly marchwiowe soki Sondy. Nie ma sie co dzieciakom dziwic, skoro
dorosly po takim jedzeniu nic innego nie jest w stanie w siebie
wcisnac

4 miesiace. jak wydłuzyć drzemki?

Może jednak popróbuj spacerów. Mój w zasadzie tylko na spacerze usypia w dzień.
Ja spaceruje około godzinę, a potem młody dosypia jeszcze w wózku w domu przy
otwartym oknie i często trwa taki sen nawet 4 godziny. Czasem na spacerze się
budzi ale zaraz usypia, niekiedy smocze muszę podać jak się rozbudzi.
Poza tym południowym spaniem w dzień w zasadzie nie śpi, no może ze 2 razy na
15- 30 minut.
Pewnie nie pomogłam ale innych pomysłów nie mam. Świeże powietrze najlepiej
usypia dzieci.

Je tylko na śpiąco ! :(

a moim zdaniem musisz próbować próbować i jeszcze raz próbować. Moje
dziecko (teraz ma 8 m-cy) jadło przez sen cyca a później przez sen
butelkę - trwało to około 5 m-cy razem, ale ja cały czas próbowałam,
zmieniałam pozycję, kładłam do nosidełka, wózka, na łózko, cały czas
włączam grające zabawki, mam 10 różnych smoków z których próbowałam
jej dawać i najbardziej lubi zwykłego nuka i w koncu zaczyna
normalnie jeść z otwartymi zabawkami, a było już tak że płakała jak
tylko zobaczyła butelkę z mlekiem, u nas jeszcze jest problem z
odbijaniem wiec często jest tak że nie chce jeśc bo nie odbiło jej
sie po poprzednim jedzeniu

Domowej roboty eliksiry :)

Domowej roboty eliksiry :)
tak mnie natchneło w starym roku.

Eliksir rozweselający - nalewka z jajek z dodatkiem zaczarowanych
procentów musujących w głowie

Eliksir wigoru - kawa z mleczkiem ptasim, kilka ziarenek kakaowca
oczywiście z zakazanego lasu i podgrzewamy to wszystko gorącym
smoczym oddechem.

Eliksir na sen - kubek goracego mleka jednorożca

Sukces Premiera Tuska i Jego rządu naszym sukcesem

A może to tylko tani sentymentalizm?
Tak mi Ojczyzny mojej żal -
tak żal!
minęła ona jakby sen -
jak sen.
Była królewną pośród hali borów -
piersi zakute miała w stal,
włosy jak len -
oczy jak głąb wieczorów.
Wróg jej pokrwawił łańcuchem skroń
i zamurował w grobie -
i tak ją zwiesił nad ciemną toń,
skutą za ręce obie.
Przychodzą do niej ruskie cary -
olbrzymy z lodui piją rdzawe krwi puchary -
mękę narodu.Słuchaj!
przyjdzie Jan Groźny z Malutą,
prosząc Cię w swadźbę dla syna;
każ - aby rozkutą dłoń, co sztaby zgina.
I wypij do dna krew z czarnych smoków,
Ojczyzno moja -
i wiedz - że z lodów mocną jest zbroja -
a miecz - wykuty z oków.
Ty carewicza uściśnij w łożu,
oczyma zmień go w głaz -
potem na pola idź -
w złotym zbożu -
gdzie kosi stary Włas.
Jemu się pokłoń aż do ziemi -
bo on Twój dzierży ród -
z nim -
pod lipami pachnącemi
módl się do Gwiazd swych -
o cud.

wyprowadzka z pokoju pomoze?

u mnie pomogło, tylko że najpierw nauczyłam mała samodzielnie
zasypiać, tzn, bez smoków, butli, miziania itp. potem zaczełam
odzwyczajać od nocnego jedzienia, i to drugie troche trwało, nie
mogłam wyeliminować jednego karmienia, miedzy czasie stwierdziałam
ze ona sie wybudza, jak zaczynamy sie krecic, mąż chrapać i
przenieślismy sie do salonu. Od jakiegoś tygodnia, przestała sie
budzić na jedzienie. Przesypia od 20 do 5-6, wtedy dostaje butlę i
śpi jeszcze do 8. Dwa dni temu spróbowałam wrócić do naszego łóżka.
Budziła sie trzy razy. Także w moim przypadku to napewno ma wpływ na
spokojny sen córeczki.

Język patriarchatu i jego strażniczki

Smocze jajo
Ale sen Jonki jest wg mnie ironią autorki.
A to , że Jonka umie i lubi szyć - nie wydaje mi się szkodliwe. Szycie to sztuka
użytkowa, Jonka jest artystką. A poza tym komiks pochodzi z czasów , kiedy
lepiej było umieć szyć:)
Zważ, że gotują wszyscy razem (chociaż coś mi się majaczy, ze najczęściej gotuje
Jonek).

Szczątki Jana Pawła II spoczną w szklanej trumnie?

Bo relikwii żąda świat...

"Umarł rycerz, a w Kościele rozprawiano parę lat,
jak podzielić jego szkielet, bo relikwii żąda świat.
Smoków się wyraja mrowie, za to świętych nigdy dość,
sprawiedliwie ktoś podpowie - mit za mit i kość za kość.

Święty Jerzy, święty Jerzy,
liczą kości buchalterzy, ile w nich się wiary zmieści.
Niepisany sen twym szczątkom musisz zacząć od początku.
I nie będzie końca pieśni" *)

*)Jacek Kaczmarski, "Legenda o św. Jerzym"
(wg: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1243)

Jaki smoczek - NUK Rose&Blue czy Starlight?

W tej chwili nasz Mały ma 5 smoków NUKa I każdy jest inny. Ty też musisz
sobie dopasować. Mamy 1 bez kółka - dobry do spania, jak maluch rzuca rączkami
przez sen i wyciąga smok za kółko a z powrotem włożyć już nie potrafi , 1 do
użytku w domu jak się dziecku nagle smutno zrobi - taki kolorowy z normalnym
kółkiem. Drugi taki jest w żłobku. Mamy też smoczek w wózku, bo bieg na 4
piętro w intencji "zapomniałam smoka" znudził mi się już po 3 razie. W wózku to
jest taki z płaskim kółkiem - ale nie był to jakiś rozmyślny zakup - taki wpadł
mi w rękę. No i jest jeszcze smok nr 5 - na wszelki wypadek - taki zmiennik
Dodam jeszcze,że wszystkie smoki są silikonowe i dobrane do wieku.
A pudełko to przydatna rzecz jak się smoka nosi w torebce czy w torbie od wózka.
No i przypinany łańcuszek się przydaje jak nadejdzie czas na "złapałem i
wyrzucę"
Pozdrawiamy!

smoczek-czy i kiedy podałyście?

ja mojemu synkowi dałam smoczek po kilku dniach, chociaż wcześniej zarzekałam
się, że będę smoków unikała jak ognia.. podałam smoczek za radą pielęgniarki,
kiedy synek miał mocną czkawkę. podanie smoczka i ocieplenie ciałka (przykrycie
- na czas trwania czkawki - np. kocykiem) i po czkawce pytam tę panią o
zgryz, czy się przez tego smoka nie zdeformuje czy coś, a ona, że jej dwaj
synowie też dostawali smoczki i ze zgryzem mają wszystko w porządku
poza tym, ja i tak karmiłam mojego synka piersią przez silikonowe nakładki, więc
tak jakby przez smoczka..
mój malutki często zasypia ze smoczkiem, lubi go - wygląda na to, że smok go
uspokaja - potem go wypluwa przez sen i śpi sobie dalej w najlepsze
położna środowiskowa na moje pytania o smoczka też uspokajała, że nie taki
smoczek straszny jak go malują. ale mówiła mi też, żeby nie podawać smoczka
dłużej niż do 3-go miesiąca.

Książka dla dałnów.

no jasne
kolega trójpromil wykazał teraz technikę negocjacyjną pt "hehehe cmok"
jest zajebiscie skuteczna bo nie wiadomo co powiedziec

z innej beczki wiersz do wojujacych smoków o nieustalonej linii zaplecza

niemniej mam taki sen
walczy ze mna smok
smok zionie pyskiem
a ja umykam w bok
tak jak swiety Jerzy
duszę go udami
smok dusi sie parska
i szepcze "ejj ja jestem z wami"
i prosze ja publiki
tulić tego smoka?
czy włosy mu utrefić
i zawiązać koka?
czy w czoło pocalowac?
czy mu podać winko?
eee lepiej nie całować
bo pobrudzi szminką
smoka biorę na rower
wkręcam mu pysk w szprychy
i zawijam w paczkę
adresuję: "tychy"
smoki lubię bardzo
a w Tychach szczególnie
piszemy sobie listy
i w ogóle jest cudnie

Relikwia JPII będzie umieszczona na Wawelu

"Umarł rycerz, a w Kościele rozprawiano parę lat,
jak podzielić jego szkielet, bo relikwii żąda świat.
Smoków się wyraja mrowie, za to świętych nigdy dość,
sprawiedliwie ktoś podpowie - mit za mit i kość za kość.

Święty Jerzy, święty Jerzy,
liczą kości buchalterzy, ile w nich się wiary zmieści.
Niepisany sen twym szczątkom musisz zacząć od początku.
I nie będzie końca pieśni" *)

*)Jacek Kaczmarski, "Legenda o św. Jerzym"
(wg: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1243)

Piwnica pod Buranami

Carminissima mia,
jaki ja jestem niezroumiany. Przeciez ja jestem najbardziej wymagajacy z Twoich
gosci.
"Daj to co po gosciach Ci zostanie"
A kiedy Ci zostanie? jak goscie pojda, A kto zostanie? borsuk, zwierz udomowiony
smoczej lapie ulegly.
Luuuudzie!!! No nie rozumieja mnie.
Andrzeju, ty jestes specjalista od wykladania talizmanow.
Czy Ty przynajmniej rozumiesz ten krzyk z glebi futra?

Carmino, malpa mowisz rzeczywiscie, no niech sie buja, a Hiacynta nie widze.
Miriam mignela mi krociutko, obiecala cos wesolego i znikla jak sen jaki zloty.

A antalek prawie pusty

borsuk

Piwnica pod Buranami

Borsie....cichaj pan, na miły Bog....
Gość portalu: borsuk napisał(a):

> Carminissima mia,
> jaki ja jestem niezroumiany. Przeciez ja jestem najbardziej wymagajacy z Twoich
>
> gosci.
> "Daj to co po gosciach Ci zostanie"
> A kiedy Ci zostanie? jak goscie pojda, A kto zostanie? borsuk, zwierz udomowion
> y
> smoczej lapie ulegly.
> Luuuudzie!!! No nie rozumieja mnie.
> Andrzeju, ty jestes specjalista od wykladania talizmanow.
> Czy Ty przynajmniej rozumiesz ten krzyk z glebi futra?
>
> Carmino, malpa mowisz rzeczywiscie, no niech sie buja, a Hiacynta nie widze.
> Miriam mignela mi krociutko, obiecala cos wesolego i znikla jak sen jaki zloty.
>
> A antalek prawie pusty
>
> borsuk
>
>
...nie tak głosno...ja r o z u m i e m , ale sza......

To, co piękne...

CHINOISERIE
Nie po to chcę jechać do Chin,
by widzieć piękne świątynie,
wieżę jakąś Ming czy Tsin,
lub pejzaż w Kao-linie

Przecież

póki mam twarz białą z różowym
bez kurzych łapek na skroni,
marzyć o tym lub owym
nikt mi nie wzbroni.

Otóż:

Chcę jechać do chińskiej miłości,
chcę jechać do chińskiej wiśni,
najłatwiej tam i najprościej
sen chiński mi się wyśni.

Może

jakiś szumiący dostojnik
nieznany,żółty i ciemny,
w ramionach jedwabiem strojnych
nauczy mnie chińskich tajemnic?

Jakich?

Tajemnic laki,herbaty,
płaskich jak liść kapeluszy,
pagód i smoków rogatych,
i mojej własnej duszy.

M.Jasnorzewska.

Najpiekniejsze wiersze o milosci

Nie po to chcę jechać do Chin
by widzieć piękne świątynie,
wieżę jakąś Ming czy Tsin,
lub pejzaż w Kao-linie
Przecież
póki mam twarz białą z różowym,
bez kurzych łapek na skroni,
marzyć o tym lub owym
nikt mi nie zabroni.
Otóż:
Chcę jechać do chińskiej miłości,
chcę jechać do chińskiej wiśni,
najłatwiej tam i najprościej
sen chiński mi się wyśni.
Może
jakiś szumiący dostojnik,
nieznany,żółty i ciemny,
w ramionach jedwabiem strojnych
nauczy mnie chińskich tajemnic?
Jakich?
Tajemnic laki,herbaty,
płaskich jak liść kapeluszy,
pagód i smoków rogatych,
i mojej własnej duszy.

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska.

Drużyna św. Jerzego

Legenda o św. Jerzym
Zabił święty Jerzy smoka, w płaszcz z atłasu wytarł miecz.
Czarna zdobi go posoka. Smocza śmierć - rycerska rzecz.
Odrąbanym skrzydłem gadzim mąż opędza się od much.
Dowód triumfu w sakwę wsadził komplet świeżych smoczych kłów.

Święty Jerzy, święty Jerzy,
smok bezzębna paszczę szczerzy, chociaż już się nic mu nie śni.
Zabić gada los ci każe, żebyś trafił na ołtarze.
Ale to nie koniec pieśni.

Zasłużoną karmił sławą smokobójcę wdzięczny lud
i podziwiał sakwę krwawą z której snuł się smoczy smród.
Rycerz pocił się w purpurach wśród koronowanych głów
i nie było trubadura co nie śpiewałby tych słów.

Święty Jerzy, święty Jerzy,
gadzi zewłok w prochu leży, na robactwa żer i pleśni.
Zabić smoka los ci kazał byś się znalazł na ołtarzach.
Ale to nie koniec pieśni...

Wszędzie swą postawił stopę, wszędzie dowiózł gadzi sąd.
Pokrył świat swój świętym tropem, aż posiwiał, schudł i zwiądł.
A z rozprutej sakwy ... krok po kroku kieł za kłem
i odrastał smoczy pomiot z triumfu dobra drwiąc nad złem

Święty Jerzy, święty Jerzy,
święty sen ci się należy, wymęczyli cię współcześni.
Bo uprawiać smokobicie łatwiej jest niźli walczyć z życiem.
Ale to nie koniec pieśni.

Umarł rycerz, a w Kościele rozprawiano parę lat,
jak podzielić jego szkielet, bo relikwii żąda świat.
Smoków się wyraja mrowie, za to świętych nigdy dość,
sprawiedliwie ktoś podpowie - mit za mit i kość za kość.

Święty Jerzy, święty Jerzy,
liczą kości buchalterzy, ile w nich się wiary zmieści.
Niepisany sen twym szczątkom musisz zacząć od początku.
I nie będzie końca pieśni

autor tekstu: Jacek Kaczmarski

sen to...

cóż...szklana kula sturlała się do piwniczki i jeśli sobie życzysz postaram się
ją wygramolić dla Cię...kocisko czarne dało łapkę czas temu jaki - powodów
analizować nie śmiem...a jakaż to będzie wróżebność w dobie tak wariackiego
rozwoju techniki - pozostanie chyba wyrysowywanie mandali życia naszego i
interpretowanie kosmogramów na ekranie komputera..;)..co do chiromancji - ta
jedna "osobiście" chyba..;)..a sennik jakiż być ma?...egipiski czy może
babiloński...;)...
np. Anioł wedle Wielkiego Sennika Smoczego - to przestroga przed postępowaniem
nierozsądnym, Wiatr - to obietnic niespełnienie (jak to wiatr, wieje kędy i jak
chce - ale uwielbiam ów szalony pęd w nieznane), Wiersze - szczęście oznaczają -
więc obcować warto z niemi jak najwięcej, Sen się wyśni - to rozczarowaniom
sprzyja, wolę w nich słońce widzieć najczęściej...:)))

„kiedy jest ono jasne - przepowiada Ci to szczęście
jeżeli wschodzi na nieboskłon - wróży to Tobie czas spokoju
gdy jest ono w trakcie zaćmienia - zapowiada Ci to dolegliwości
jeśli przyniesie ono Tobie upalne chwile - wróżbą jest Twej trudnej drogi“

a może być i pod Księżycem wędrówka...

„gdy jest czerwony - znakiem jest niezgody
kiedy jest piękny - wróży Ci wierną miłość
jeśli jest zaćmiony - zapowiada Ci on złe nowiny
będący w pełni - dowodem jest nienawiści skierowanej przeciw Tobie
jeżeli jest przy słońcu - przepowiada wielkie wydarzenie“

fakt księżyc i słońce - to chwile naprzemian chłodne i gorące...;)

Miłego Dzioneczka do akompaniamentu raczej dla słoneczka..:)

Pozdrówka! :)
Edi

Zlot czarownic, miotly gratis - zapraszam! ;-)

Zlot czarownic, miotly gratis - zapraszam! ;-)

tytulem wstepu rzekne tak: zyje sobie nie od wczoraj, wiec swietnie wiem, ze
kiedy sie rzecz jakas, pozornie niepotrzebna, wyrzuci i ledwie umknie
ostatnia szansa odzyskania jej, rzecz ta staje sie WRECZ NIEZBEDNA DO ZYCIA.
jej brak rujnuje zyciowe plany, dreczy dusze, spedza sen z powiek, odbiera
apetyt, itp itd. (wstretnych objawow multum)
zwykla sprawa, samo zycie.

ale doszlam (wlasnie!) do wniosku, ze istnieje gorszy jeszcze chyba pomysl
niz wyrzucenie przedmiotu. mozna go po prostu BEZPIECZNIE SCHOWAC (albo sam
sie bezpiecznie schowa, hmmm). i to juz jest kanal...

wiec chodze i szukam (teraz, na przyklad) pewnego negatywu, teoretycznie
zniszczonego, zupelnie-nie-do-uzycia, a zycie me traci barwy (w zasadzie bez
zwiazku z tym, ze negatyw czarno-bialy jest ;-) ) i rozped i nie wiem co
jeszcze, ale na pewno nie tylko to. w sumie (chwilowo) to nie takie istotne.

istotne juz pisze: otoz szukam zaklec, czarow, talizmanow, uhmm, czegokolwiek
co pomoze mi odszukac ow negatyw.
reflektuje rowniez na zaklecia dotyczace innych przedmiotow (szczotka,
portfel, bilet miesieczny, klucze, och, zeby tylko. czasami nawet miotla ;-
) ).
mozemy sie powymieniac wiec przydatnymi czarami szukajaco-odnajdujacymi. z
dokladnym opisem (o ile konieczne to) niezbednych gestow czarnoksieskich i
ingrediencji (w przypadku smoczych klow i innych trudnych do zdobycia
szpecyfikow przydalyby sie rowniez namiary na producenta).

to tak, raz jeszcze serdecznie zapraszam do wspolpracy (pal szesc ten negatyw
nawet, ale myslac juz o korzysciach dla potomnosci...a, prawa autorskie
oczywiscie beda respektowane w mysl odpowiedniej ustawy ;-) )

OLT-z-lysej-gory ;-)

Kwiecien 2004 ,cd. 1 :)

Czesc dziewczyny

Nie bylo mnie prawie 3 tygodnie na forum z winy popsutej neostrady i znowu
ogromne zaleglosci w czytaniu. A jest co czytac tyle nowych rzeczy wydazylo sie
ostatnio. Nie wiem czy uda mi sie przeczytac wszystkie posty.

Godiva nie przejmuj sie zjedzona okladka nic Ewuniu nie powinno sie stac, moze
ja troszke pobolec brzuszek. Moja coreczka w sobote bawila sie kaczuszka i w
pewnym momencie zauwazylam ze kaczucha nie ma jednego oka. Wczesiej w ogole nie
zauwazylam ze oczy sa przyklejpne. Szukalam w buzce u Martnki czy nie ma tego
oka ale nie znalazlam i wtedy pomyslam ze gdzies spadlo i zapomnialam o tym. W
nocy mala plakala i nie umiala spac meczylo ja to do wczoraj kiedy to zrobila
kupke a w jej pampersie znzlazlam w calosci oko od kaczuchy.

Winia - Martyna podobnie jak twoj maly slini sie niesamowicie ma nawet czerwona
brode ale zabkow jeszcze nie ma.

Co do codziennych zajec to Martyna domaga sie piersi co 2 godziny. Probuje
podawac jej zupki i przecierki ale roznie to wychodzi Dzisiaj zjadla pol
sloiczka dyni z ziemnakiem ze sloiczka ale potm i tak domagala sie piersi
skapitulowalam i podalam jej po godzinie. Pozniej byla przejedzona i jej sie
ulewalo. Butelki nie chce w ogole nie pije ani soczkow ani herbatki ani mleczka
modyfikowanego ani mleka odciagnietego. Po prostu odrzuca ja smoczek
(probowalam roznych smokow i butelek nic nie podchodzi). Nie mam juz sily dalej
probowac bo zawsze konczy sie to tak samo placzem.
Udalo mi sie ustalic pewien rytm dnia o 19.30 kapiel pozniej cycus i Martynka
zasypia. Budzi sie okolo 2-3 na karmienie a pozniej roznie 6-7 czasami nawet 8.
Ma dwie godziny aktywnosci a potem znow zasypia na 40 minut. Pozniej znow 2
godziny aktywnosci i sen na spacerku. Spacery nie naleza do przyjemnosi bo jak
malutka nie spi to nie chce lezec we wozku i potwornie placze az sie ludzie na
ulicy ogladaja. Placze do momentu az sie jej na rece nie wezmie i wtedy jest
spokoj. Uwielbia ogladac sie za samochodami chlopcami grajacymi w pilke na
boisku i wzsystko dookola ja interesuje. Czasami nie mam jak zrobic zakupów.
Moje spacery wygladaja tak- Martynke trzymam na rece a druga pcham wozek,
strasznie meczace a do tego ostanio taka paskudna pgoda...
Musze konczyc bo czas ucieka a ja mam jeszce posprzatac poprasowac... Wszystkie
zaleglosci odrabiam jak Martyna idzie spac wieczorkiem czasmi nawet nie mam
czasu dla siebie i padnieta chodze spac kolo 1 i wowczas zaluje ze mam takie
duze mieszkanie.
Pozdrowienia dla mam a caluski dla maluszkow
Iza i Martynka

Blue frog project

Pompa
Pewnego dnia żaba X odkryła, że...
... jej skóra pokryła się błękitnymi pryszczami, które...
... calkiem ladnie wspolgraly z kolorem jej oczu, ktore...
... tymczasem wypadły do błotnistej kałuży, ponieważ...
... błotnista kałuża wytwarzała dużą siłe grawitacji, ale...
... nie potrafiła zapobiec efektowi konsumpcyjnemu spiskowej teorii dziejów,
toteż...
... kawałek po kawałeczku jej piękne oczy zostały spożyte przez przepływającą
opodal ławicę płetwonurków i ...
... umieszczone na dnie kreciego torowiska przez otępiałego torbacza z
dolin, ponieważ...
... grupa ta nie miała chwilowo nic innego do roboty, jako że...
... był akurat piątek, czyli...
... tradycyjna pora na mycie płetw zabrudzonych szlamem i częściami
zapalników
od min głębinowych z Kanału Suezkiego, które
... eksplodowały z miłym dla ucha szemrzeniem, gdyż bulgotanie zostało
ustanowione jako zbyt już obelżywe, jednak...
... i skarga pełna żalu i rozgoryczenia pogalopowała przez Wszechświat wą
tła
niczym czerwona krwinka, przeto ...
...rozłożyła drżące, wilgotne uda i szepnęła: - Stefo droga. Tymczasem...
...Stefa nie umiala ukryc podziwu patrzac na cudownie rozlozone, drzace,
wilgotne uda, i sliniac sie...> ...sięgnęła po bulbulator do przyczłapy
sprzężony z elektrogumonapawarką,
by zebrać ślinę w defaultowy pojemniczek celem wysłania tejże na stronę seti,
ponieważ...
byla wielka fanka somowystarczalnego orala i...
... i wielką jej tragedią było, że w krainie smoków nie ma niejadowitej
śliny, dlatego...
... okiełznawszy wielkie emocje, niczym pyza na polskich dróżkach wyruszyła
w poszukiwaniu złotych blachoszperek, gdyż...
...blachoszperki, obok nalesnikow z dzemem byly dla niej sensem istnienia
i dlatego...
...wyciągnęła zza pazuchy przerażonego, zziębniętego laptopa z podkulonym
ogonem, który...
... pomachał czule kabelkiem i uśmiechnął się, ukazując wszystkie białe..
.
...acz lekko piegowate uszka zalogowane do serwera pod nieodpowiednim
księżycem, gdyż...
...moze to dziwne, ale jako rozumna calkiem zaba dobrze wiedziala w co sie
pakuje zatem...
... gwiżdżąc na wszystko wylazła z rakiety, żeby...
... nie nabawić się kłopotów z kregosłupem, który...
...i tak miał jej za złe jej zachowanie godne tylko i wylacznie rozberbelonego
bachora, gdyż...
... siedząc w kokpicie wciąż się bawiła swoją miednicą, poprzez...
... okna którego było widać rozanielone muchomory śmigające na poprzek...
... takiego dużego księżyca w uliczce jak sen kurzy, w którym...

Blue frog project

Pomponowy ponton
aard napisał:

Pewnego dnia żaba X odkryła, że...
... jej skóra pokryła się błękitnymi pryszczami, które...
... calkiem ladnie wspolgraly z kolorem jej oczu, ktore...
... tymczasem wypadły do błotnistej kałuży, ponieważ...
... błotnista kałuża wytwarzała dużą siłe grawitacji, ale...
... nie potrafiła zapobiec efektowi konsumpcyjnemu spiskowej teorii dziejów,
toteż...
... kawałek po kawałeczku jej piękne oczy zostały spożyte przez przepływającą
opodal ławicę płetwonurków i ...
... umieszczone na dnie kreciego torowiska przez otępiałego torbacza z
dolin, ponieważ...
... grupa ta nie miała chwilowo nic innego do roboty, jako że...
... był akurat piątek, czyli...
... tradycyjna pora na mycie płetw zabrudzonych szlamem i częściami
zapalników
od min głębinowych z Kanału Suezkiego, które
... eksplodowały z miłym dla ucha szemrzeniem, gdyż bulgotanie zostało
ustanowione jako zbyt już obelżywe, jednak...
... i skarga pełna żalu i rozgoryczenia pogalopowała przez Wszechświat wą
tła
niczym czerwona krwinka, przeto ...
...rozłożyła drżące, wilgotne uda i szepnęła: - Stefo droga. Tymczasem...
...Stefa nie umiala ukryc podziwu patrzac na cudownie rozlozone, drzace,
wilgotne uda, i sliniac sie...> ...sięgnęła po bulbulator do przyczłapy
sprzężony z elektrogumonapawarką,
by zebrać ślinę w defaultowy pojemniczek celem wysłania tejże na stronę seti,
ponieważ...
byla wielka fanka somowystarczalnego orala i...
... i wielką jej tragedią było, że w krainie smoków nie ma niejadowitej
śliny, dlatego...
... okiełznawszy wielkie emocje, niczym pyza na polskich dróżkach wyruszyła
w poszukiwaniu złotych blachoszperek, gdyż...
...blachoszperki, obok nalesnikow z dzemem byly dla niej sensem istnienia
i dlatego...
...wyciągnęła zza pazuchy przerażonego, zziębniętego laptopa z podkulonym
ogonem, który...
... pomachał czule kabelkiem i uśmiechnął się, ukazując wszystkie białe..
.
...acz lekko piegowate uszka zalogowane do serwera pod nieodpowiednim
księżycem, gdyż...
...moze to dziwne, ale jako rozumna calkiem zaba dobrze wiedziala w co sie
pakuje zatem...
... gwiżdżąc na wszystko wylazła z rakiety, żeby...
... nie nabawić się kłopotów z kregosłupem, który...
...i tak miał jej za złe jej zachowanie godne tylko i wylacznie rozberbelonego
bachora, gdyż...
... siedząc w kokpicie wciąż się bawiła swoją miednicą, poprzez...
.. okna którego było widać rozanielone muchomory śmigające na poprzek...
... takiego dużego księżyca w uliczce jak sen kurzy, w którym...
...kury piją tequilę i palą cygaretki, jak przystało na...

Drużyna św. Jerzego dla górali

A tę piosenkę Jacka Kaczmarskiego o św. Jerzym znacie?

"Zabił święty Jerzy smoka, w płaszcz z atłasu wytarł miecz.
Czarna zdobi go posoka. Smocza śmierć - rycerska rzecz.
Odrąbanym skrzydłem gadzim mąż opędza się od much.
Dowód triumfu w sakwę wsadził komplet świeżych smoczych kłów.

Święty Jerzy, święty Jerzy,
smok bezzębna paszczę szczerzy, chociaż już się nic mu nie śni.
Zabić gada los ci każe, żebyś trafił na ołtarze.
Ale to nie koniec pieśni.

Zasłużoną karmił sławą smokobójcę wdzięczny lud
i podziwiał sakwę krwawą z której snuł się smoczy smród.
Rycerz pocił się w purpurach wśród koronowanych głów
i nie było trubadura co nie śpiewałby tych słów.

Święty Jerzy, święty Jerzy,
gadzi zewłok w prochu leży, na robactwa żer i pleśni.
Zabić smoka los ci kazał byś się znalazł na ołtarzach.
Ale to nie koniec pieśni...

Wszędzie swą postawił stopę, wszędzie dowiózł gadzi sąd.
Pokrył świat swój świętym tropem, aż posiwiał, schudł i zwiądł.
A z rozprutej sakwy ... krok po kroku kieł za kłem
i odrastał smoczy pomiot z triumfu dobra drwiąc nad złem

Święty Jerzy, święty Jerzy,
święty sen ci się należy, wymęczyli cię współcześni.
Bo uprawiać smokobicie łatwiej jest niźli walczyć z życiem.
Ale to nie koniec pieśni.

Umarł rycerz, a w Kościele rozprawiano parę lat,
jak podzielić jego szkielet, bo relikwii żąda świat.
Smoków się wyraja mrowie, za to świętych nigdy dość,
sprawiedliwie ktoś podpowie - mit za mit i kość za kość.

Święty Jerzy, święty Jerzy,
liczą kości buchalterzy, ile w nich się wiary zmieści.
Niepisany sen twym szczątkom musisz zacząć od początku.
I nie będzie końca pieśni..."

Sen noworoczny

Sen noworoczny
Normalnie miałam świat u stóp.
Stałam na dachu świata i patrzyłam z góry na chmury i miasta.
A chmury miały kształt smoków.

To się nazywa wejście w Nowy Rok!

Na okolicznosc

Na okolicznosc
Ze szczegolna dedykacja dla Fiori i Ola, choc z roznych przyczyn:

Zabił święty Jerzy smoka, w płaszcz z atłasu wytarł miecz.
Czarna zdobi go posoka. Smocza śmierć - rycerska rzecz.
Odrąbanym skrzydłem gadzim mąż opędza się od much.
Dowód triumfu w sakwę wsadził komplet świeżych smoczych kłów.

Święty Jerzy, święty Jerzy,
smok bezzębna paszczę szczerzy, chociaż już się nic mu nie śni.
Zabić gada los ci każe, żebyś trafił na ołtarze.
Ale to nie koniec pieśni.

Zasłużoną karmił sławą smokobójcę wdzięczny lud
i podziwiał sakwę krwawą z której snuł się smoczy smród.
Rycerz pocił się w purpurach wśród koronowanych głów
i nie było trubadura co nie śpiewałby tych słów.

Święty Jerzy, święty Jerzy,
gadzi zewłok w prochu leży, na robactwa żer i pleśni.
Zabić smoka los ci kazał byś się znalazł na ołtarzach.
Ale to nie koniec pieśni...

Wszędzie swą postawił stopę, wszędzie dowiózł gadzi sąd.
Pokrył świat swój świętym tropem, aż posiwiał, schudł i zwiądł.
A z rozprutej sakwy ... krok po kroku kieł za kłem
i odrastał smoczy pomiot z triumfu dobra drwiąc nad złem

Święty Jerzy, święty Jerzy,
święty sen ci się należy, wymęczyli cię współcześni.
Bo uprawiać smokobicie łatwiej jest niźli walczyć z życiem.
Ale to nie koniec pieśni.

Umarł rycerz, a w Kościele rozprawiano parę lat,
jak podzielić jego szkielet, bo relikwii żąda świat.
Smoków się wyraja mrowie, za to świętych nigdy dość,
sprawiedliwie ktoś podpowie - mit za mit i kość za kość.

Święty Jerzy, święty Jerzy,
liczą kości buchalterzy, ile w nich się wiary zmieści.
Niepisany sen twym szczątkom musisz zacząć od początku.
I nie będzie końca pieśni

(Jacek Kaczmarski)

"Katyń" Wajdy odrzucony

Ano wlasnie. I dlatego byloby wykorzystac szanse jaka daje doswiadczenie, wsiasc
na rower i popedalowac, jak kogo nosi )

Bardzo lubie Kaczmarskiego. Ostatnio to:

Zabił święty Jerzy smoka, w płaszcz z atłasu wytarł miecz.
Czarna zdobi go posoka. Smocza śmierć — rycerska rzecz.
Odrąbanym skrzydłem gadzim mąż opędza się od much.
Dowód triumfu w sakwę wsadził komplet świeżych smoczych kłów.

Święty Jerzy, święty Jerzy,
smok bezzębna paszczę szczerzy, chociaż już się nic mu nie śni.
Zabić gada los ci każe, żebyś trafił na ołtarze.
Ale to nie koniec pieśni.

Zasłużoną karmił sławą smokobójcę wdzięczny lud
i podziwiał sakwę krwawą z której snuł się smoczy smród.
Rycerz pocił się w purpurach wśród koronowanych głów
i nie było trubadura co nie śpiewałby tych słów.

Święty Jerzy, święty Jerzy,
gadzi zewłok w prochu leży, na robactwa żer i pleśni.
Zabić smoka los ci kazał byś się znalazł na ołtarzach.
Ale to nie koniec pieśni...

Wszędzie swą postawił stopę, wszędzie dowiózł gadzi sąd.
Pokrył świat swój świętym tropem, aż posiwiał, schudł i zwiądł.
A z rozprutej sakwy ... krok po kroku kieł za kłem
i odrastał smoczy pomiot z triumfu dobra drwiąc nad złem

Święty Jerzy, święty Jerzy,
święty sen ci się należy, wymęczyli cię współcześni.
Bo uprawiać smokobicie łatwiej jest niźli walczyć z życiem.
Ale to nie koniec pieśni.

Umarł rycerz, a w Kościele rozprawiano parę lat,
jak podzielić jego szkielet, bo relikwii żąda świat.
Smoków się wyraja mrowie, za to świętych nigdy dość,
sprawiedliwie ktoś podpowie — mit za mit i kość za kość.

Święty Jerzy, święty Jerzy,
liczą kości buchalterzy, ile w nich się wiary zmieści.
Niepisany sen twym szczątkom musisz zacząć od początku.
I nie będzie końca pieśni

Blue frog project

Niewidzialna ręka
dziad_borowy napisał:

> Pewnego dnia żaba X odkryła, że...
> ... jej skóra pokryła się błękitnymi pryszczami, które...
> ... calkiem ladnie wspolgraly z kolorem jej oczu, ktore...
> ... tymczasem wypadły do błotnistej kałuży, ponieważ...
> ... błotnista kałuża wytwarzała dużą siłe grawitacji, ale...
> ... nie potrafiła zapobiec efektowi konsumpcyjnemu spiskowej teorii dziejów,
> toteż...
> ... kawałek po kawałeczku jej piękne oczy zostały spożyte przez przepływającą
> opodal ławicę płetwonurków i ...
> ... umieszczone na dnie kreciego torowiska przez otępiałego torbacza z
> dolin, ponieważ...
> ... grupa ta nie miała chwilowo nic innego do roboty, jako że...
> ... był akurat piątek, czyli...
> ... tradycyjna pora na mycie płetw zabrudzonych szlamem i częściami
> zapalników
> od min głębinowych z Kanału Suezkiego, które
> ... eksplodowały z miłym dla ucha szemrzeniem, gdyż bulgotanie zostało
> ustanowione jako zbyt już obelżywe, jednak...
> ... i skarga pełna żalu i rozgoryczenia pogalopowała przez Wszechświat wą
> tła
> niczym czerwona krwinka, przeto ...
> ...rozłożyła drżące, wilgotne uda i szepnęła: - Stefo droga. Tymczasem...
> ...Stefa nie umiala ukryc podziwu patrzac na cudownie rozlozone, drzace,
> wilgotne uda, i sliniac sie...> ...sięgnęła po bulbulator do przyczłapy
> sprzężony z elektrogumonapawarką,
> by zebrać ślinę w defaultowy pojemniczek celem wysłania tejże na stronę seti,
> ponieważ...
> byla wielka fanka somowystarczalnego orala i...
> ... i wielką jej tragedią było, że w krainie smoków nie ma niejadowitej
> śliny, dlatego...
> ... okiełznawszy wielkie emocje, niczym pyza na polskich dróżkach wyruszyła
> w poszukiwaniu złotych blachoszperek, gdyż...
> ...blachoszperki, obok nalesnikow z dzemem byly dla niej sensem istnienia
> i dlatego...
> ...wyciągnęła zza pazuchy przerażonego, zziębniętego laptopa z podkulonym
> ogonem, który...
> ... pomachał czule kabelkiem i uśmiechnął się, ukazując wszystkie białe..
> .
> ...acz lekko piegowate uszka zalogowane do serwera pod nieodpowiednim
> księżycem, gdyż...
> ...moze to dziwne, ale jako rozumna calkiem zaba dobrze wiedziala w co sie
> pakuje zatem...
> ... gwiżdżąc na wszystko wylazła z rakiety, żeby...
> ... nie nabawić się kłopotów z kregosłupem, który...
> ...i tak miał jej za złe jej zachowanie godne tylko i wylacznie
rozberbelonego
> bachora, gdyż...
> ... siedząc w kokpicie wciąż się bawiła swoją miednicą, poprzez...
> .. okna którego było widać rozanielone muchomory śmigające na poprzek...
> ... takiego dużego księżyca w uliczce jak sen kurzy, w którym...
> ...kury piją tequilę i palą cygaretki, jak przystało na...
wielkiego żółwia ninja sypiącego kawałkami drewnianego mostku z rękawa który...

Blue frog project

Słup soli
Pewnego dnia żaba X odkryła, że...
... jej skóra pokryła się błękitnymi pryszczami, które...
... calkiem ladnie wspolgraly z kolorem jej oczu, ktore...
... tymczasem wypadły do błotnistej kałuży, ponieważ...
... błotnista kałuża wytwarzała dużą siłe grawitacji, ale...
... nie potrafiła zapobiec efektowi konsumpcyjnemu spiskowej teorii dziejów,
toteż...
... kawałek po kawałeczku jej piękne oczy zostały spożyte przez przepływającą
opodal ławicę płetwonurków i ...
... umieszczone na dnie kreciego torowiska przez otępiałego torbacza z dolin,
ponieważ...
... grupa ta nie miała chwilowo nic innego do roboty, jako że...
... był akurat piątek, czyli...
... tradycyjna pora na mycie płetw zabrudzonych szlamem i częściami
zapalników od min głębinowych z Kanału Suezkiego, które
... eksplodowały z miłym dla ucha szemrzeniem, gdyż bulgotanie zostało
ustanowione jako zbyt już obelżywe, jednak...
... i skarga pełna żalu i rozgoryczenia pogalopowała przez Wszechświat wą
tła niczym czerwona krwinka, przeto ...
...rozłożyła drżące, wilgotne uda i szepnęła: - Stefo droga. Tymczasem...
...Stefa nie umiala ukryc podziwu patrzac na cudownie rozlozone, drzace,
wilgotne uda, i sliniac sie...
...sięgnęła po bulbulator do przyczłapy sprzężony z elektrogumonapawarką,
by zebrać ślinę w defaultowy pojemniczek celem wysłania tejże na stronę seti,
ponieważ...
.. byla wielka fanka somowystarczalnego orala i...
... i wielką jej tragedią było, że w krainie smoków nie ma niejadowitej
śliny, dlatego...
... okiełznawszy wielkie emocje, niczym pyza na polskich dróżkach wyruszyła
w poszukiwaniu złotych blachoszperek, gdyż...
...blachoszperki, obok nalesnikow z dzemem byly dla niej sensem istnienia
i dlatego...
...wyciągnęła zza pazuchy przerażonego, zziębniętego laptopa z podkulonym
ogonem, który...
... pomachał czule kabelkiem i uśmiechnął się, ukazując wszystkie białe...
...acz lekko piegowate uszka zalogowane do serwera pod nieodpowiednim
księżycem, gdyż...
...moze to dziwne, ale jako rozumna calkiem zaba dobrze wiedziala w co sie
pakuje zatem...
... gwiżdżąc na wszystko wylazła z rakiety, żeby...
... nie nabawić się kłopotów z kregosłupem, który...
...i tak miał jej za złe jej zachowanie godne tylko i wylacznie
rozberbelonego bachora, gdyż...
... siedząc w kokpicie wciąż się bawiła swoją miednicą, poprzez...
... okna którego było widać rozanielone muchomory śmigające na poprzek...
... takiego dużego księżyca w uliczce jak sen kurzy, w którym...
... kury piją tequilę i palą cygaretki, jak przystało na...
... wielkiego żółwia ninja sypiącego kawałkami drewnianego mostku z rękawa
który...
... mu już dawno zaskorupiałod brudu, jako że...

PS. Doktorze Lubiany, nie rób proszę "odpowiedz cytując" yeno kopiuy-wkley, bo
nam się tekst trójkątnymi nawiasikami zaroi. Thank you from the Cho You.

Podpisano: Pogo Rju.

Blue frog project

Pewnego dnia żaba X odkryła, że...
... jej skóra pokryła się błękitnymi pryszczami, które...
... calkiem ladnie wspolgraly z kolorem jej oczu, ktore...
... tymczasem wypadły do błotnistej kałuży, ponieważ...
... błotnista kałuża wytwarzała dużą siłe grawitacji, ale...
... nie potrafiła zapobiec efektowi konsumpcyjnemu spiskowej teorii dziejów,
toteż...
... kawałek po kawałeczku jej piękne oczy zostały spożyte przez przepływającą
opodal ławicę płetwonurków i ...
... umieszczone na dnie kreciego torowiska przez otępiałego torbacza z dolin,
ponieważ...
... grupa ta nie miała chwilowo nic innego do roboty, jako że...
... był akurat piątek, czyli...
... tradycyjna pora na mycie płetw zabrudzonych szlamem i częściami
zapalników od min głębinowych z Kanału Suezkiego, które
... eksplodowały z miłym dla ucha szemrzeniem, gdyż bulgotanie zostało
ustanowione jako zbyt już obelżywe, jednak...
... i skarga pełna żalu i rozgoryczenia pogalopowała przez Wszechświat wą
tła niczym czerwona krwinka, przeto ...
...rozłożyła drżące, wilgotne uda i szepnęła: - Stefo droga. Tymczasem...
...Stefa nie umiala ukryc podziwu patrzac na cudownie rozlozone, drzace,
wilgotne uda, i sliniac sie...
...sięgnęła po bulbulator do przyczłapy sprzężony z elektrogumonapawarką,
by zebrać ślinę w defaultowy pojemniczek celem wysłania tejże na stronę seti,
ponieważ...
.. byla wielka fanka somowystarczalnego orala i...
... i wielką jej tragedią było, że w krainie smoków nie ma niejadowitej
śliny, dlatego...
... okiełznawszy wielkie emocje, niczym pyza na polskich dróżkach wyruszyła
w poszukiwaniu złotych blachoszperek, gdyż...
...blachoszperki, obok nalesnikow z dzemem byly dla niej sensem istnienia
i dlatego...
...wyciągnęła zza pazuchy przerażonego, zziębniętego laptopa z podkulonym
ogonem, który...
... pomachał czule kabelkiem i uśmiechnął się, ukazując wszystkie białe...
...acz lekko piegowate uszka zalogowane do serwera pod nieodpowiednim
księżycem, gdyż...
...moze to dziwne, ale jako rozumna calkiem zaba dobrze wiedziala w co sie
pakuje zatem...
... gwiżdżąc na wszystko wylazła z rakiety, żeby...
... nie nabawić się kłopotów z kregosłupem, który...
...i tak miał jej za złe jej zachowanie godne tylko i wylacznie
rozberbelonego bachora, gdyż...
... siedząc w kokpicie wciąż się bawiła swoją miednicą, poprzez...
... okna którego było widać rozanielone muchomory śmigające na poprzek...
... takiego dużego księżyca w uliczce jak sen kurzy, w którym...
... kury piją tequilę i palą cygaretki, jak przystało na...
... wielkiego żółwia ninja sypiącego kawałkami drewnianego mostku z rękawa
który...
... mu już dawno zaskorupiałod brudu, jako że...
...skopiował cytując napis BRUDAS z Fiata 126p prosto na czyste prześcieradło
za co został wyrzucony z drużyny gdyż...

Blue frog project

wzrok sokoli
Pewnego dnia żaba X odkryła, że...
... jej skóra pokryła się błękitnymi pryszczami, które...
... calkiem ladnie wspolgraly z kolorem jej oczu, ktore...
... tymczasem wypadły do błotnistej kałuży, ponieważ...
... błotnista kałuża wytwarzała dużą siłe grawitacji, ale...
... nie potrafiła zapobiec efektowi konsumpcyjnemu spiskowej teorii dziejów,
toteż...
... kawałek po kawałeczku jej piękne oczy zostały spożyte przez przepływającą
opodal ławicę płetwonurków i ...
... umieszczone na dnie kreciego torowiska przez otępiałego torbacza z dolin,
ponieważ...
... grupa ta nie miała chwilowo nic innego do roboty, jako że...
... był akurat piątek, czyli...
... tradycyjna pora na mycie płetw zabrudzonych szlamem i częściami
zapalników od min głębinowych z Kanału Suezkiego, które
... eksplodowały z miłym dla ucha szemrzeniem, gdyż bulgotanie zostało
ustanowione jako zbyt już obelżywe, jednak...
... i skarga pełna żalu i rozgoryczenia pogalopowała przez Wszechświat wą
tła niczym czerwona krwinka, przeto ...
...rozłożyła drżące, wilgotne uda i szepnęła: - Stefo droga. Tymczasem...
...Stefa nie umiala ukryc podziwu patrzac na cudownie rozlozone, drzace,
wilgotne uda, i sliniac sie...
...sięgnęła po bulbulator do przyczłapy sprzężony z elektrogumonapawarką,
by zebrać ślinę w defaultowy pojemniczek celem wysłania tejże na stronę seti,
ponieważ...
.. byla wielka fanka somowystarczalnego orala i...
... i wielką jej tragedią było, że w krainie smoków nie ma niejadowitej
śliny, dlatego...
... okiełznawszy wielkie emocje, niczym pyza na polskich dróżkach wyruszyła
w poszukiwaniu złotych blachoszperek, gdyż...
...blachoszperki, obok nalesnikow z dzemem byly dla niej sensem istnienia
i dlatego...
...wyciągnęła zza pazuchy przerażonego, zziębniętego laptopa z podkulonym
ogonem, który...
... pomachał czule kabelkiem i uśmiechnął się, ukazując wszystkie białe...
...acz lekko piegowate uszka zalogowane do serwera pod nieodpowiednim
księżycem, gdyż...
...moze to dziwne, ale jako rozumna calkiem zaba dobrze wiedziala w co sie
pakuje zatem...
... gwiżdżąc na wszystko wylazła z rakiety, żeby...
... nie nabawić się kłopotów z kregosłupem, który...
...i tak miał jej za złe jej zachowanie godne tylko i wylacznie
rozberbelonego bachora, gdyż...
... siedząc w kokpicie wciąż się bawiła swoją miednicą, poprzez...
... okna którego było widać rozanielone muchomory śmigające na poprzek...
... takiego dużego księżyca w uliczce jak sen kurzy, w którym...
... kury piją tequilę i palą cygaretki, jak przystało na...
... wielkiego żółwia ninja sypiącego kawałkami drewnianego mostku z rękawa
który...
... mu już dawno zaskorupiałod brudu, jako że...
...skopiował cytując napis BRUDAS z Fiata 126p prosto na czyste prześcieradło
za co został wyrzucony z drużyny gdyż...
...trener kochał swego malucha i traktował go jak kochankę, której...

Blue frog project

> Pewnego dnia żaba X odkryła, że...
> ... jej skóra pokryła się błękitnymi pryszczami, które...
> ... calkiem ladnie wspolgraly z kolorem jej oczu, ktore...
> ... tymczasem wypadły do błotnistej kałuży, ponieważ...
> ... błotnista kałuża wytwarzała dużą siłe grawitacji, ale...
> ... nie potrafiła zapobiec efektowi konsumpcyjnemu spiskowej teorii dziejów,
> toteż...
> ... kawałek po kawałeczku jej piękne oczy zostały spożyte przez przepływającą
> opodal ławicę płetwonurków i ...
> ... umieszczone na dnie kreciego torowiska przez otępiałego torbacza z dolin,
> ponieważ...
> ... grupa ta nie miała chwilowo nic innego do roboty, jako że...
> ... był akurat piątek, czyli...
> ... tradycyjna pora na mycie płetw zabrudzonych szlamem i częściami
> zapalników od min głębinowych z Kanału Suezkiego, które
> ... eksplodowały z miłym dla ucha szemrzeniem, gdyż bulgotanie zostało
> ustanowione jako zbyt już obelżywe, jednak...
> ... i skarga pełna żalu i rozgoryczenia pogalopowała przez Wszechświat wą
> tła niczym czerwona krwinka, przeto ...
> ...rozłożyła drżące, wilgotne uda i szepnęła: - Stefo droga. Tymczasem...
> ...Stefa nie umiala ukryc podziwu patrzac na cudownie rozlozone, drzace,
> wilgotne uda, i sliniac sie...
> ...sięgnęła po bulbulator do przyczłapy sprzężony z elektrogumonapawarką,
> by zebrać ślinę w defaultowy pojemniczek celem wysłania tejże na stronę seti,
> ponieważ...
> .. byla wielka fanka somowystarczalnego orala i...
> ... i wielką jej tragedią było, że w krainie smoków nie ma niejadowitej
> śliny, dlatego...
> ... okiełznawszy wielkie emocje, niczym pyza na polskich dróżkach wyruszyła
> w poszukiwaniu złotych blachoszperek, gdyż...
> ...blachoszperki, obok nalesnikow z dzemem byly dla niej sensem istnienia
> i dlatego...
> ...wyciągnęła zza pazuchy przerażonego, zziębniętego laptopa z podkulonym
> ogonem, który...
> ... pomachał czule kabelkiem i uśmiechnął się, ukazując wszystkie białe...
> ...acz lekko piegowate uszka zalogowane do serwera pod nieodpowiednim
> księżycem, gdyż...
> ...moze to dziwne, ale jako rozumna calkiem zaba dobrze wiedziala w co sie
> pakuje zatem...
> .. gwiżdżąc na wszystko wylazła z rakiety, żeby...
> ... nie nabawić się kłopotów z kregosłupem, który...
> ...i tak miał jej za złe jej zachowanie godne tylko i wylacznie
> rozberbelonego bachora, gdyż...
> ... siedząc w kokpicie wciąż się bawiła swoją miednicą, poprzez...
> ... okna którego było widać rozanielone muchomory śmigające na poprzek...
> ... takiego dużego księżyca w uliczce jak sen kurzy, w którym...
> ... kury piją tequilę i palą cygaretki, jak przystało na...
> ... wielkiego żółwia ninja sypiącego kawałkami drewnianego mostku z rękawa
> który...
> ... mu już dawno zaskorupiałod brudu, jako że...
> ...skopiował cytując napis BRUDAS z Fiata 126p prosto na czyste prześcieradło
> za co został wyrzucony z drużyny gdyż...
> ...trener kochał swego malucha i traktował go jak kochankę, której...
> ...nigdy nie miał, dlatego też...
> ...cierpiał męki Tantala i obkładał sobie pięty kataplazmem z macierzanki,
> którą zbierał podczas...
> ...długich seansów terapeutycznych, koniecznych mu z powodu....
> ...zająknięcia czasoprzestrzeni w okręgu Michigan nad pewnym niedużym
> jeziorkiem, w którym zawsze lubił pływać, używając płetew, których...
...niemożebnie niecierpiał, albowiem za młodu wpadł w szczelinę dwufotonowego anihilatora spektrometru magnetycznego, w wyniku czego...

Blue frog project

się pierdoli
Pewnego dnia żaba X odkryła, że...
> ... jej skóra pokryła się błękitnymi pryszczami, które...
> ... calkiem ladnie wspolgraly z kolorem jej oczu, ktore...
> ... tymczasem wypadły do błotnistej kałuży, ponieważ...
> ... błotnista kałuża wytwarzała dużą siłe grawitacji, ale...
> ... nie potrafiła zapobiec efektowi konsumpcyjnemu spiskowej teorii dziejów,
> toteż...
> ... kawałek po kawałeczku jej piękne oczy zostały spożyte przez przepływającą
> opodal ławicę płetwonurków i ...
> ... umieszczone na dnie kreciego torowiska przez otępiałego torbacza z dolin,
> ponieważ...
> ... grupa ta nie miała chwilowo nic innego do roboty, jako że...
> ... był akurat piątek, czyli...
> ... tradycyjna pora na mycie płetw zabrudzonych szlamem i częściami
> zapalników od min głębinowych z Kanału Suezkiego, które
> ... eksplodowały z miłym dla ucha szemrzeniem, gdyż bulgotanie zostało
> ustanowione jako zbyt już obelżywe, jednak...
> ... i skarga pełna żalu i rozgoryczenia pogalopowała przez Wszechświat wą
> tła niczym czerwona krwinka, przeto ...
> ...rozłożyła drżące, wilgotne uda i szepnęła: - Stefo droga. Tymczasem...
> ...Stefa nie umiala ukryc podziwu patrzac na cudownie rozlozone, drzace,
> wilgotne uda, i sliniac sie...
> ...sięgnęła po bulbulator do przyczłapy sprzężony z elektrogumonapawarką,
> by zebrać ślinę w defaultowy pojemniczek celem wysłania tejże na stronę seti,
> ponieważ...
> .. byla wielka fanka somowystarczalnego orala i...
> ... i wielką jej tragedią było, że w krainie smoków nie ma niejadowitej
> śliny, dlatego...
> ... okiełznawszy wielkie emocje, niczym pyza na polskich dróżkach wyruszyła
> w poszukiwaniu złotych blachoszperek, gdyż...
> ...blachoszperki, obok nalesnikow z dzemem byly dla niej sensem istnienia
> i dlatego...
> ...wyciągnęła zza pazuchy przerażonego, zziębniętego laptopa z podkulonym
> ogonem, który...
> ... pomachał czule kabelkiem i uśmiechnął się, ukazując wszystkie białe...
> ...acz lekko piegowate uszka zalogowane do serwera pod nieodpowiednim
> księżycem, gdyż...
> ...moze to dziwne, ale jako rozumna calkiem zaba dobrze wiedziala w co sie
> pakuje zatem...
> .. gwiżdżąc na wszystko wylazła z rakiety, żeby...
> ... nie nabawić się kłopotów z kregosłupem, który...
> ...i tak miał jej za złe jej zachowanie godne tylko i wylacznie
> rozberbelonego bachora, gdyż...
> ... siedząc w kokpicie wciąż się bawiła swoją miednicą, poprzez...
> ... okna którego było widać rozanielone muchomory śmigające na poprzek...
> ... takiego dużego księżyca w uliczce jak sen kurzy, w którym...
> ... kury piją tequilę i palą cygaretki, jak przystało na...
> ... wielkiego żółwia ninja sypiącego kawałkami drewnianego mostku z rękawa
> który...
> ... mu już dawno zaskorupiałod brudu, jako że...
> ...skopiował cytując napis BRUDAS z Fiata 126p prosto na czyste prześcieradło
> za co został wyrzucony z drużyny gdyż...
> ...trener kochał swego malucha i traktował go jak kochankę, której...
> ...nigdy nie miał, dlatego też...
> ...cierpiał męki Tantala i obkładał sobie pięty kataplazmem z macierzanki,
> którą zbierał podczas...
> ...długich seansów terapeutycznych, koniecznych mu z powodu....
> ...zająknięcia czasoprzestrzeni w okręgu Michigan nad pewnym niedużym
> jeziorkiem, w którym zawsze lubił pływać, używając płetew, których...
...niemożebnie niecierpiał, albowiem za młodu wpadł w szczelinę dwufotonowego
anihilatora spektrometru magnetycznego, w wyniku
czego...
ślinił się, jąkał, moczył w nocy, kopiował, wklejał i zaznaczał wszystko, co
skutkowało....

Blue frog project

szprota napisała:

> Pewnego dnia żaba X odkryła, że...
> > ... jej skóra pokryła się błękitnymi pryszczami, które...
> > ... calkiem ladnie wspolgraly z kolorem jej oczu, ktore...
> > ... tymczasem wypadły do błotnistej kałuży, ponieważ...
> > ... błotnista kałuża wytwarzała dużą siłe grawitacji, ale...
> > ... nie potrafiła zapobiec efektowi konsumpcyjnemu spiskowej teorii dziej
> ów,
> > toteż...
> > ... kawałek po kawałeczku jej piękne oczy zostały spożyte przez przepływa
> jącą
> > opodal ławicę płetwonurków i ...
> > ... umieszczone na dnie kreciego torowiska przez otępiałego torbacza z do
> lin,
> > ponieważ...
> > ... grupa ta nie miała chwilowo nic innego do roboty, jako że...
> > ... był akurat piątek, czyli...
> > ... tradycyjna pora na mycie płetw zabrudzonych szlamem i częściami
> > zapalników od min głębinowych z Kanału Suezkiego, które
> > ... eksplodowały z miłym dla ucha szemrzeniem, gdyż bulgotanie zostało
> > ustanowione jako zbyt już obelżywe, jednak...
> > ... i skarga pełna żalu i rozgoryczenia pogalopowała przez Wszechświat wą
> > tła niczym czerwona krwinka, przeto ...
> > ...rozłożyła drżące, wilgotne uda i szepnęła: - Stefo droga. Tymczasem...
> > ...Stefa nie umiala ukryc podziwu patrzac na cudownie rozlozone, drzace,
> > wilgotne uda, i sliniac sie...
> > ...sięgnęła po bulbulator do przyczłapy sprzężony z elektrogumonapawarką,
> > by zebrać ślinę w defaultowy pojemniczek celem wysłania tejże na stronę s
> eti,
> > ponieważ...
> > .. byla wielka fanka somowystarczalnego orala i...
> > ... i wielką jej tragedią było, że w krainie smoków nie ma niejadowitej
> > śliny, dlatego...
> > ... okiełznawszy wielkie emocje, niczym pyza na polskich dróżkach wyruszy
> ła
> > w poszukiwaniu złotych blachoszperek, gdyż...
> > ...blachoszperki, obok nalesnikow z dzemem byly dla niej sensem istnienia
> > i dlatego...
> > ...wyciągnęła zza pazuchy przerażonego, zziębniętego laptopa z podkulonym
> > ogonem, który...
> > ... pomachał czule kabelkiem i uśmiechnął się, ukazując wszystkie białe..
> .
> > ...acz lekko piegowate uszka zalogowane do serwera pod nieodpowiednim
> > księżycem, gdyż...
> > ...moze to dziwne, ale jako rozumna calkiem zaba dobrze wiedziala w co si
> e
> > pakuje zatem...
> > .. gwiżdżąc na wszystko wylazła z rakiety, żeby...
> > ... nie nabawić się kłopotów z kregosłupem, który...
> > ...i tak miał jej za złe jej zachowanie godne tylko i wylacznie
> > rozberbelonego bachora, gdyż...
> > ... siedząc w kokpicie wciąż się bawiła swoją miednicą, poprzez...
> > ... okna którego było widać rozanielone muchomory śmigające na poprzek...
> > ... takiego dużego księżyca w uliczce jak sen kurzy, w którym...
> > ... kury piją tequilę i palą cygaretki, jak przystało na...
> > ... wielkiego żółwia ninja sypiącego kawałkami drewnianego mostku z rękaw
> a
> > który...
> > ... mu już dawno zaskorupiałod brudu, jako że...
> > ...skopiował cytując napis BRUDAS z Fiata 126p prosto na czyste prześcier
> adło
> > za co został wyrzucony z drużyny gdyż...
> > ...trener kochał swego malucha i traktował go jak kochankę, której...
> > ...nigdy nie miał, dlatego też...
> > ...cierpiał męki Tantala i obkładał sobie pięty kataplazmem z macierzanki
> ,
> > którą zbierał podczas...
> > ...długich seansów terapeutycznych, koniecznych mu z powodu....
> > ...zająknięcia czasoprzestrzeni w okręgu Michigan nad pewnym niedużym
> > jeziorkiem, w którym zawsze lubił pływać, używając płetew, których...
> ...niemożebnie niecierpiał, albowiem za młodu wpadł w szczelinę dwufotonowego
> anihilatora spektrometru magnetycznego, w wyniku
> czego...
> ślinił się, jąkał, moczył w nocy, kopiował, wklejał i zaznaczał wszystko, co
> skutkowało....
niemożebną suchością w skrzelach, która

Blue frog project

bo od koli [żoładowej]
Pewnego dnia żaba X odkryła, że...
... jej skóra pokryła się błękitnymi pryszczami, które...
... calkiem ladnie wspolgraly z kolorem jej oczu, ktore...
... tymczasem wypadły do błotnistej kałuży, ponieważ...
... błotnista kałuża wytwarzała dużą siłe grawitacji, ale...
... nie potrafiła zapobiec efektowi konsumpcyjnemu spiskowej teorii
dziejów, toteż...
... kawałek po kawałeczku jej piękne oczy zostały spożyte przez przepływającą
opodal ławicę płetwonurków i ...
... umieszczone na dnie kreciego torowiska przez otępiałego torbacz
a z dolin, ponieważ...
... grupa ta nie miała chwilowo nic innego do roboty, jako że...
... był akurat piątek, czyli...
... tradycyjna pora na mycie płetw zabrudzonych szlamem i częściami
zapalników od min głębinowych z Kanału Suezkiego, które
... eksplodowały z miłym dla ucha szemrzeniem, gdyż bulgotanie zostało
ustanowione jako zbyt już obelżywe, jednak...
... i skarga pełna żalu i rozgoryczenia pogalopowała przez Wszechświat wątła
niczym czerwona krwinka, przeto ...
...rozłożyła drżące, wilgotne uda i szepnęła: - Stefo droga. Tymczasem...
...Stefa nie umiala ukryc podziwu patrzac na cudownie rozlozone, drzace,
wilgotne uda, i sliniac sie...
...sięgnęła po bulbulator do przyczłapy sprzężony z elektrogumonapawarką,
by zebrać ślinę w defaultowy pojemniczek celem wysłania tejże na stronę seti,
ponieważ...
.. byla wielka fanka somowystarczalnego orala i...
... i wielką jej tragedią było, że w krainie smoków nie ma niejadowitej śliny,
dlatego...
... okiełznawszy wielkie emocje, niczym pyza na polskich dróżkach wyruszyła
w poszukiwaniu złotych blachoszperek, gdyż...
...blachoszperki, obok nalesnikow z dzemem byly dla niej sensem istnienia
i dlatego...
...wyciągnęła zza pazuchy przerażonego, zziębniętego laptopa z podkulonym
ogonem, który...
... pomachał czule kabelkiem i uśmiechnął się, ukazując wszystkie białe..
.
...acz lekko piegowate uszka zalogowane do serwera pod nieodpowiednim
księżycem, gdyż...
...moze to dziwne, ale jako rozumna calkiem zaba dobrze wiedziala w
co sie pakuje zatem...
.. gwiżdżąc na wszystko wylazła z rakiety, żeby...
... nie nabawić się kłopotów z kregosłupem, który...
...i tak miał jej za złe jej zachowanie godne tylko i wylacznie
rozberbelonego bachora, gdyż...
... siedząc w kokpicie wciąż się bawiła swoją miednicą, poprzez...
... okna którego było widać rozanielone muchomory śmigające na popr zek...
... takiego dużego księżyca w uliczce jak sen kurzy, w którym...
... kury piją tequilę i palą cygaretki, jak przystało na...
... wielkiego żółwia ninja sypiącego kawałkami drewnianego mostku z
rękawa który...
... mu już dawno zaskorupiał od brudu, jako że...
...skopiował cytując napis BRUDAS z Fiata 126p prosto na czyste prześcieradło
za co został wyrzucony z drużyny gdyż...
...trener kochał swego malucha i traktował go jak kochankę, której.
..
...nigdy nie miał, dlatego też...
...cierpiał męki Tantala i obkładał sobie pięty kataplazmem z macie
rzanki
,
którą zbierał podczas...
...długich seansów terapeutycznych, koniecznych mu z powodu....
...zająknięcia czasoprzestrzeni w okręgu Michigan nad pewnym nieduż
ym
jeziorkiem, w którym zawsze lubił pływać, używając płetew, których.
..
...niemożebnie nie cierpiał, albowiem za młodu wpadł w szczelinę dwufotonowego
anihilatora spektrometru magnetycznego, w wyniku
czego...
ślinił się, jąkał, moczył w nocy, kopiował, wklejał i zaznaczał wszystko, co
skutkowało....
niemożebną suchością w skrzelach, która
... powodowała, że jego skórka od winampa pokrywała się błękitnymi pryszczami,
które...
...przypominały nieco pieczarki i jaskińki na jajeczniccy z ogórka, którą...

Blue frog project

ence pence w której i morele bax
Pewnego dnia żaba X odkryła, że...
... jej skóra pokryła się błękitnymi pryszczami, które...
... calkiem ladnie wspolgraly z kolorem jej oczu, ktore...
... tymczasem wypadły do błotnistej kałuży, ponieważ...
... błotnista kałuża wytwarzała dużą siłe grawitacji, ale...
... nie potrafiła zapobiec efektowi konsumpcyjnemu spiskowej teorii
dziejów, toteż...
... kawałek po kawałeczku jej piękne oczy zostały spożyte przez przepływającą
opodal ławicę płetwonurków i ...
... umieszczone na dnie kreciego torowiska przez otępiałego torbacz
a z dolin, ponieważ...
... grupa ta nie miała chwilowo nic innego do roboty, jako że...
... był akurat piątek, czyli...
... tradycyjna pora na mycie płetw zabrudzonych szlamem i częściami
zapalników od min głębinowych z Kanału Suezkiego, które
... eksplodowały z miłym dla ucha szemrzeniem, gdyż bulgotanie zostało
ustanowione jako zbyt już obelżywe, jednak...
... i skarga pełna żalu i rozgoryczenia pogalopowała przez Wszechświat wątła
niczym czerwona krwinka, przeto ...
...rozłożyła drżące, wilgotne uda i szepnęła: - Stefo droga. Tymczasem...
...Stefa nie umiala ukryc podziwu patrzac na cudownie rozlozone, drzace,
wilgotne uda, i sliniac sie...
...sięgnęła po bulbulator do przyczłapy sprzężony z elektrogumonapawarką,
by zebrać ślinę w defaultowy pojemniczek celem wysłania tejże na stronę seti,
ponieważ...
.. byla wielka fanka somowystarczalnego orala i...
... i wielką jej tragedią było, że w krainie smoków nie ma niejadowitej śliny,
dlatego...
... okiełznawszy wielkie emocje, niczym pyza na polskich dróżkach wyruszyła
w poszukiwaniu złotych blachoszperek, gdyż...
...blachoszperki, obok nalesnikow z dzemem byly dla niej sensem istnienia
i dlatego...
...wyciągnęła zza pazuchy przerażonego, zziębniętego laptopa z podkulonym
ogonem, który...
... pomachał czule kabelkiem i uśmiechnął się, ukazując wszystkie białe..
.
...acz lekko piegowate uszka zalogowane do serwera pod nieodpowiednim
księżycem, gdyż...
...moze to dziwne, ale jako rozumna calkiem zaba dobrze wiedziala w
co sie pakuje zatem...
.. gwiżdżąc na wszystko wylazła z rakiety, żeby...
... nie nabawić się kłopotów z kregosłupem, który...
...i tak miał jej za złe jej zachowanie godne tylko i wylacznie
rozberbelonego bachora, gdyż...
... siedząc w kokpicie wciąż się bawiła swoją miednicą, poprzez...
... okna którego było widać rozanielone muchomory śmigające na popr zek...
... takiego dużego księżyca w uliczce jak sen kurzy, w którym...
... kury piją tequilę i palą cygaretki, jak przystało na...
... wielkiego żółwia ninja sypiącego kawałkami drewnianego mostku z
rękawa który...
... mu już dawno zaskorupiał od brudu, jako że...
...skopiował cytując napis BRUDAS z Fiata 126p prosto na czyste prześcieradło
za co został wyrzucony z drużyny gdyż...
...trener kochał swego malucha i traktował go jak kochankę, której.
..
...nigdy nie miał, dlatego też...
...cierpiał męki Tantala i obkładał sobie pięty kataplazmem z macie
rzanki
,
którą zbierał podczas...
...długich seansów terapeutycznych, koniecznych mu z powodu....
...zająknięcia czasoprzestrzeni w okręgu Michigan nad pewnym nieduż
ym
jeziorkiem, w którym zawsze lubił pływać, używając płetew, których.
..
...niemożebnie nie cierpiał, albowiem za młodu wpadł w szczelinę dwufotonowego
anihilatora spektrometru magnetycznego, w wyniku
czego...
ślinił się, jąkał, moczył w nocy, kopiował, wklejał i zaznaczał wszystko, co
skutkowało....
niemożebną suchością w skrzelach, która
... powodowała, że jego skórka od winampa pokrywała się błękitnymi pryszczami,
które...
...przypominały nieco pieczarki i jaskińki na jajeczniccy z ogórka, którą...
...należałoby wyrzucić za burtę lub zrobić coś równie spektakularnego jeśli
zakwitnie, ponieważ...
...nie warto trzymać fortepianu na mrozie, gdy płoną lisy i z tego powodu...
...jej kariera zakończyła się towarzyskim skandalem, kiedy nagrała swoją
pierwszą niezbyt wygoloną pytę, której...

Blue frog project

latajacy_rosomak napisał:

> Pewnego dnia żaba X odkryła, że...
> ... jej skóra pokryła się błękitnymi pryszczami, które...
> ... calkiem ladnie wspolgraly z kolorem jej oczu, ktore...
> ... tymczasem wypadły do błotnistej kałuży, ponieważ...
> ... błotnista kałuża wytwarzała dużą siłe grawitacji, ale...
> ... nie potrafiła zapobiec efektowi konsumpcyjnemu spiskowej teorii
> dziejów, toteż...
> ... kawałek po kawałeczku jej piękne oczy zostały spożyte przez przepływającą
> opodal ławicę płetwonurków i ...
> ... umieszczone na dnie kreciego torowiska przez otępiałego torbacz
> a z dolin, ponieważ...
> ... grupa ta nie miała chwilowo nic innego do roboty, jako że...
> ... był akurat piątek, czyli...
> ... tradycyjna pora na mycie płetw zabrudzonych szlamem i częściami
> zapalników od min głębinowych z Kanału Suezkiego, które
> ... eksplodowały z miłym dla ucha szemrzeniem, gdyż bulgotanie zostało
> ustanowione jako zbyt już obelżywe, jednak...
> ... i skarga pełna żalu i rozgoryczenia pogalopowała przez Wszechświat wątła
> niczym czerwona krwinka, przeto ...
> ...rozłożyła drżące, wilgotne uda i szepnęła: - Stefo droga. Tymczasem...
> ...Stefa nie umiala ukryc podziwu patrzac na cudownie rozlozone, drzace,
> wilgotne uda, i sliniac sie...
> ...sięgnęła po bulbulator do przyczłapy sprzężony z elektrogumonapawarką,
> by zebrać ślinę w defaultowy pojemniczek celem wysłania tejże na stronę seti,
> ponieważ...
> .. byla wielka fanka somowystarczalnego orala i...
> ... i wielką jej tragedią było, że w krainie smoków nie ma niejadowitej śliny,
> dlatego...
> ... okiełznawszy wielkie emocje, niczym pyza na polskich dróżkach wyruszyła
> w poszukiwaniu złotych blachoszperek, gdyż...
> ...blachoszperki, obok nalesnikow z dzemem byly dla niej sensem istnienia
> i dlatego...
> ...wyciągnęła zza pazuchy przerażonego, zziębniętego laptopa z podkulonym
> ogonem, który...
> ... pomachał czule kabelkiem i uśmiechnął się, ukazując wszystkie białe..
> .
> ...acz lekko piegowate uszka zalogowane do serwera pod nieodpowiednim
> księżycem, gdyż...
> ...moze to dziwne, ale jako rozumna calkiem zaba dobrze wiedziala w
> co sie pakuje zatem...
> .. gwiżdżąc na wszystko wylazła z rakiety, żeby...
> ... nie nabawić się kłopotów z kregosłupem, który...
> ...i tak miał jej za złe jej zachowanie godne tylko i wylacznie
> rozberbelonego bachora, gdyż...
> ... siedząc w kokpicie wciąż się bawiła swoją miednicą, poprzez...
> ... okna którego było widać rozanielone muchomory śmigające na popr zek...
> ... takiego dużego księżyca w uliczce jak sen kurzy, w którym...
> ... kury piją tequilę i palą cygaretki, jak przystało na...
> ... wielkiego żółwia ninja sypiącego kawałkami drewnianego mostku z
> rękawa który...
> ... mu już dawno zaskorupiał od brudu, jako że...
> ...skopiował cytując napis BRUDAS z Fiata 126p prosto na czyste prześcieradło
> za co został wyrzucony z drużyny gdyż...
> ...trener kochał swego malucha i traktował go jak kochankę, której.
> ..
> ...nigdy nie miał, dlatego też...
> ...cierpiał męki Tantala i obkładał sobie pięty kataplazmem z macie
> rzanki
> ,
> którą zbierał podczas...
> ...długich seansów terapeutycznych, koniecznych mu z powodu....
> ...zająknięcia czasoprzestrzeni w okręgu Michigan nad pewnym nieduż
> ym
> jeziorkiem, w którym zawsze lubił pływać, używając płetew, których.
> ..
> ...niemożebnie nie cierpiał, albowiem za młodu wpadł w szczelinę dwufotonowego
> anihilatora spektrometru magnetycznego, w wyniku
> czego...
> ślinił się, jąkał, moczył w nocy, kopiował, wklejał i zaznaczał wszystko, co
> skutkowało....
> niemożebną suchością w skrzelach, która
> ... powodowała, że jego skórka od winampa pokrywała się błękitnymi pryszczami,
> które...
> ...przypominały nieco pieczarki i jaskińki na jajeczniccy z ogórka, którą...
> ...należałoby wyrzucić za burtę lub zrobić coś równie spektakularnego jeśli
> zakwitnie, ponieważ...
> ...nie warto trzymać fortepianu na mrozie, gdy płoną lisy i z tego powodu...
> ...jej kariera zakończyła się towarzyskim skandalem, kiedy nagrała swoją
> pierwszą niezbyt wygoloną pytę, której...
słuchać się nie dało, ale na szczęście...

wątki bagienne

wątki bagienne
Cześć
Wraz z grupą znajomych porwaliśmy się na wyszukanie jak największej liczby
utworów nawiązujących do tematyki bagiennej :-) Chodzi o teksty (całe lub
fragmenty), w których pojawia się motyw bagna, mokradła, topieliska,
źródliska (ale raczej rozlewiska niż krystalicznego, tryskającego ze skały),
stworów bagiennych (rzeczywistych i urojonych), melioracji itp. Raczej nie
chodzi o "bagno moralne", pojedyncze użycie słowa "bagno" w tekście o czymś
zupełnie innym też raczej nie jest tym, o co chodzi...

Może komuś z forumowiczów coś wpadnie do głowy (np. podczas czytania tekstów
na zajęcia :-))?

Aha, sami już zebraliśmy:
- A. Asnyk Odpoczywa / III (fragmencik)
- J. Brzechwa *** (Z moczarów z okolicznych ł±k...)
- K. I. Gałczyński z cyklu ¦wider
- S. Grochowiak *** (Z zapachu słomy zbutwiałej...)
- B. Jasieński Miło¶ć na aucie (fragmencik)
- J. Kaczmarski ¬ródło II (Rozlewiska)
- M. Konopnicka W piwnicznej izbie (fragment)
- B. Le¶mian Zielona godzina VI
- A. Mickiewicz Pan Tadeusz ks. II Zamek (o derkaczu)
- A. Mickiewicz Ballady i romanse - Tukaj albo próby przyjaĄni (fragmencik)
- A. J. Morsztyn Chłód daremny (fragmencik)
- K. Przerwa-Tetmajer Podczas wiatru z Tatr (fragment)
- K. Przerwa-Tetmajer Na moczarach
- K. Przerwa-Tetmajer Anioł Pański (fragment)
- K. Przerwa-Tetmajer Na wiosne
- W. Reymont: Chłopi, cz.III, r.I
- W. Reymont: Chłopi, cz.III, r.IV
- L. Staff Przychodzi do mnie noc±... (fragment)
- R. Stiller o czapli
- J. R. R. Tolkien Dwie wieże (opis Martwych Bagien)
- J. R. R. Tolkien O Tuorze i jego przybyciu do Gondolinu (opis rozlewisk
Narogu i Sirionu)
- Stefan Żeromski Zmierzch
- troche haiku ale trudno mi zacytowac ktore...
Baczyński Krzysztof Kamil Sen tropikalny
Brzechwa Jan Asparagus
Brzechwa Jan Kto z kim przestaje
Brzechwa Jan Żuraw i czapla
Brzechwa Jan Za króla Jelonka
Fontaine La de Jean Słońce i żaby
Fontaine La de Jean Dwa byczki i żaba
Kaczmarski J. Epitafium dla Wl. Wysockiego (fragment)
Kaczmarski Jacek ¬ródło
Kasprowicz Jan Dies irae (Hymny)
Krasicki Ignacy Bryła lodu i kryształ
Lenartowicz Teofil zwrotka o błędnych ognikach W albumie Jadwigi St...
Lenartowicz Teofil Jak na Mazowszu
Lenartowicz Teofil Czajka.
Lenartowicz Teofil Nad Wisł±
Makuszyński Kornel Jak diabeł chciał kupić konia (fragment)
Miciński Tadeusz WiteĄ Włast
Mickiewicz Adam Pan Tadeusz - Księga ósma: Zajazd
Rimbaud Arthur Statek Pijany
Tetmajer Przerwa Kazimierz ٱka mistyczna
Tetmajer Przerwa Kazimierz Mastodonty
Tetmajer Przerwa Kazimierz Z notatek
Tetmajer Przerwa Kazimierz Rusałki
Trembecki Stanisław *** (Swobodo! jakże twoje władne s± sprężyny!)
Sapkowski A. - Rękopis znaleziony w smoczej jaskini (fragmenty)
Baliński St. - Romans wieczorny
Johann Wolfgang von Göthe - Faust, Część II, Akt V, Scena VI
- la Fontaine w przekladzie Krasickiego Czapla
- przedszkolny wietrzyk o zabkach nieznanego niestety autora...
- W. Korab-Brzozowski SpotkanieII
- S. Korab-Brzozowski Posepny las
- Kasprowicz Swiety Boze, Swiety Mocny (fragment)
- Andersen Brzydkie kaczatko (fragment)
- M. Konopnicka O krasnoludkach... (fragment)
- J. Sztaudynger Teoria i praktyka
- M. Pawlikowska - Jasnorzewska Blotnik
- S. Jesienin Topiele i blota
- B. Prus Anielka (fragmenty)
- A. Blok Blotny ksiezyk
- J. Tuwim Sitowie
- Redliński - Konopielka (fragmenty o melioracji i skad sie wziely niektore
gatunki)

Wszystko ma swoje priorytety

Wszystko ma swoje priorytety

Wszystko ma swoje priorytety
niestety
wszystko ma swoje wady
zalety
hierarchia wartosci
obowiązki przyjemności
taka podróż do przyszłości
w naszej społeczności
smok już gości
jedna jedyna sprawa
godna wytrwałości
niewiarygodnie szybki smok
w świecie swych wartości
powstałem z nicości
obrałem drogę ku wolności
pierwszy priotytet
obrany serca rytmem
chociaż inne perspektywy rozmyte
to c.d.n. nie sen
wiem że mam to we krwi jak tlen
na pewno
pełna satysfakcja to jedno
korzyść jest rzeczą tylko pokrewną
nie pękam nie stękam
to innych jest udręka
nie błagam nie klękam
mam radość w tych wersach
swobodnie słowa plątam
na wszystkich moich frontach
siedze kucam rozrzucam je po kątach
przyjemne z pożytecznym
to sukces odwieczny
bez obawy ja jestem bezpieczny
ale w jakim sensie
oto jest pytanie
panie i panowie
otwarte losowanie
los tej loteri ciąży na jednej karcie
nie mam wyboru za to u ludzi poparcie
prawdopodobieństwo jednak większe niż w
totka
że ta karta to nie blotka
mam manie
to ciągłe słów kompletowanie
tak było jest i tak zostanie
fenomenalne powierzchnie tnące moim
priorytetem
analizuje barwy smocze oczy są pryzmatem
zatem czy z kwadratem
czy solowym traktem
czy traktatem napisanym
połączonym z klanem
bądz z magikiem
jedno jest faktem
jestem rymotechnikiem
jedyne niedogodności
z powodu mej miłości
to szkolne zaległości
i brak wyrozumiałości
u gości którzy nie chcą dzielić ze mną mej
radości
to boli
ciągły trening sprawności
do słownych walk 'kumite'
o autorytet mój największy priorytet
czy to dla mnie brawa bite?
nie sądze nie wierze
zbyt wysoko nie mierze bo po co
kiedy słowa się tak cyklicznie kocą
przy tym gdy inni sie tak straszliwie pocą
dniem i nocą
spalonymi mostami
łacze sie z miastami
z takimi jak ja
wybujałymi głowami
tylko jedynie czasami
pomiędzy levelami
myślami
zajmuje sie rzekami
za plecami
a więc informuje
w czym najlepiej się czuje
w czym specjalizuje i co mnie raduje
w świecie rzeczywistym stacjonuje
to tu funkcjonuje
i w ciąż kombinuje
szczęscia na bazie czyjejś porażki nie
buduje
stale komponuje, rymuje
i się edukuje
pierwszy priorytet
i znowu z apetytem
jedynej sprawie oddanie całokowite
to chroni mnie tak jak posła immunitet
karmie duszyczki co nigdy nie są syte
ciekawie
że nie tylko dla mnie to pożytek
a co zdobyte nigdy nie będzie szczytem
widze szczyt a za szczytem
zaszczyt za zaszczytem
lśnienie mistrzostwa kieruje moim bytem
ambicja spotyka sie z uznaniem i
zachwytem
wyrzeczenia są tutaj jedynym zgrzytem
zalewam potopem rymów kłopot za
kłopotem
mrówka i harówka
wspólne ze sobą słówka
wolna od nich ma główka
życie fajne jak kreskówka
mam swój cel
jak pocztówka trafiać do adresata
w ten sposób podróżuje
lecz nie jak magellan dookoła świata
nie ma mowy
na jakie kolwiek zmiany
choć bieda przygniata
każdy ma priorytety