Czytasz posty znalezione dla hasła: sennik do sciagniecia

Sen o Ameryce

Sen o Ameryce
w miniaturze na:

www.polvision.com/MonitorPolvision.htm

Jeśli masz WMP wersja 7 to od razu i bez problemu. Jeśli nie to najnowsza
wersję można ściągnąć. Ciekawie brzmią te wiadomości w jezyku polskim dla
Polonii i nie tylko.
Pozdrawiam

Janusz

 » 

Myślałem, ze śnię....

Myślałem, ze śnię....
Pierwszy raz coś takiego widziałem.
Byłem dziś u znajomego, który trochę mechanikuje w swoim w garażu.
I tak sobie gawędzimy, koleś dłubie w autku, a kilka metrów dalej pewien
senior sprzątał sobie wnętrze swojego garażu. Jego samochód był wystawiony do
połowy na zewnątrz. No i po skończonym sprzątanku co zrobił ów senior? Ano
odkurzył dokładnie karoserię samochodu taką miotełką do ściągania kurzu z
mebli, taką zrobioną jakby z jakichś delikatnych piór, trochę "postrzępioną",
miotełką do odkurznia mebli mahoniowych, hebanowych czy jeszcze innych.
Stałem "jak wryty" i przyglądałem się z miną inteligentną, jak u pacjenta na
fotelu dentystycznym. Senior, jak już kończył, dojżał mnie i trochę
jakby "się zmieszał". Nie wiem, czy się usmiechnął, czy poczuł się jakby ktoś
go przyłapał na robieniu czegoś wstydliwego, w każdym razie momentalnie
schował się w garażu i dobiero po dłuższej chwili wyszedł, szybko schował
samochód i się ulotnił...
Mam nadzieje, ze sen będę miał nieprzerywany... ;-)

Bardzo proszę - pomórzcie nam podjąć decyzję!!!!!!

A w kwestii odpowiedzi na twoje pytanie bardziej szczegółowo:
Jeśli posiadacie samochód to raczej tylko samochodem.
Odradzam Ci szukanie i rezerwację przez internet, jeślo się zdecydujesz w który
rejon i do jakiej miejscowości to po przybyciu na miejsce w odpowiedniej porze
(niezbyt poźno popołudniu) wybierasz sobie sam, w tym okresie masz ogromny
wybór, ale przede wszystkim widzisz co bierzesz. Przez internet nawet jeśli są
tam galeriie zdjęć to i tak dla mnie to jest raczej w ciemno.
Co do dzieciaka, my jak pierwszy raz jechaliśmy nasza najmłodsza córka miała
ponad 3,5 roku, ale beż większych problemów się obyło,
Przez te dwa razy wyjeżdżaliśmy późnym popołudniem z 2-3 przystankami po ok.
0,5-1 i krótki sen ok. 2godz w okolicy Zagrzebia tak zeby przybyć na miejsce w
okolicach godziny 10 12.
W Twoim przypadku jak KIR Ci pisał pobyt na 20 dni to dla Chorwata "złoty
klient"
Jeśli masz dostęp do internetu to możesz sobie ściągnąć podstawowe broszury:

pl.croatia.hr/misc/brosure.php
lub też zamówić je w formie drukowanej po polsku z tej strony i powinni Ci
przysłać to co jest dla Ciebie interesujące (ja otrzymałem je prze świętami
wielkanocnymi)
Również śledź to forum czasami są ciekawe spostrzeżenia i uwagi w różnych
kwestiach związanyne z pobytem w Hr. Jednakże i na nim pojawiają
się "atrakcyjne oferty" do których podchodź z pewnym dystansem.

Pozdrawiam

Coś z zupełnie innej beczki :-)

qqlio napisał:

> Rynek w Libiążu.
> Mam takie wątpliwości: żeby ściągnąć inwestorów do centrum (poza malopem, bo
> on z własnej inicjatywy otworzy tam przynajmniej z 500 firm i kilkanaście
> fabryk) należy dać atrakcyjne warunki. Najlepiej byłoby zrobić specjalną
> strefe ekonomiczną, wzorem Krakowa czy Czeladzi. Ciekawe czy w Urzędzie
> Miasta ktoś wie, że takie strefy po wejściu do UE (a więc podobno już w 2004
> r) nie będą mogły istnieć? Co przyciągnie tych inwestorów? Wąsy burmistrza?

No tak. Właściwie jedynym sposobem zwolnienia z podatku byłobu podarowanie
cześci (lub całości) podatku od nieruchomosci, który dla firm jest dosyc
wysoki. Niestety, kontrolerzy RIO lub NIK zawsze się czepiaja takich rozwiązań.
Ale bez przesady, strefy to nie wszystko - poza strefami też lokuja się
inwestycje. Libiąż ma pod tym względem nienajgorsze położenie geograficzne,
tylko infrastrukturę drogową do niczego... Za to kiedy znowu autobus zablokuje
rondo "Pod Białym", to kierowcy czekając w korku sięgającym "naturalnego
centrum" bedą mogli zrobić od razu zakupy i ziści się sen burmistrza o
rozwoju ;))))

> I jeszcze jedno - czy Libiąż powtórzy drogę Krakowa, który jest coraz bliżej
> niewypłacalności? Mowa oczywiście o kolejnym kredycie (1.5 mln) dla miasta.
> Oj chyba zagłosuję na Arkita :-)))) Niech, k..., on spłaca to co napożyczał...

Może to i dobre rozwiazanie?

 » 

A tu deszcz

W ubiegloroczne wakacje pojechalam z kolezankami naoboz. pierwszego dnia odbyla
sie dyskoteka powitalna. bawilam sie tak dlugo ze po powrocie do namiotu nie
mialam sily by sie umyc. sciagnelam tylko ciuchy i narzucilam pizame na
bielizne. tej nocy bylo bardzo cieplo. nie otwierajac nawet oczu zdjelam wiec
pizame. to byl ryzykowny ruch bo jestem lunatykiem. odplynelam.... przysnila mi
sie dystkoteka. z relacji kolezanek wiem ze piszczalam i glosno mowilam przez
sen. w dodatku wyszlam z namiotu. tymczasem moje wrzaski obudzily pare osob
takze chlopakow. wtedy kumpela szarpnela mnie za ramie tym samym przywracajac
mi swiadomosc. w majtkach i staniku stalam na placu przed namiotem!! w okol
pokladala sie ze smiechu spora grupa moich nowych znajomych!!

Cos mi sie przysnilo...

meduza4 napisała:

> No coz -snilo mi sie, ze tanczylam z facetem...
> Bylam ubrana w obcisly top i spodnice szyta z klosza...
> Bylismy sami u mnie w domu i w pewnej chwili
> popchnelam go na fotel i rzucilam sie na niego :)))
> On sciagnal mi tylko majtki i kochalismy sie w ubraniu
> przy goracej muzyce :)))

Wiesz co Meduzo, kozak sen, ale tak się składa że ja też miałam sen
erotyczny:))) dzisiejszej nocy:))) co za zbieg okoliczności
Pozdrawiam, potem go opowiem :))) muszę zmykac na chwilkę
CZARNA

fajna stronka z tekstami gotyckimi

fajna stronka z tekstami gotyckimi
Hej wszystkim, to moje ostatnie wejście (i tak było ich mało)na to forum
(prawie nic się tu nie dzieje-może polskie wampiry zapadają w sen letni, albo
jest ich strasznie mało?) Włażę tu żeby podać wszystkim miłośnikom gotyckiej
literatury (i języka angielskiego)sprawdzony link na stronkę
www.litgothic.com/index_fl.html - bardzo tu dużo fajnych rzeczy do
czytania i ściągnięcia.

Krwawych dzionków wszystkim życzę.
Do widzenia w drugim świecie.
Pa

nocne rozmowy

ja chcialam tylko powiedziec, ze to fajny zbnieg okolicznosci, bo ja jestem
marysia, i mam siostre ole... fajnie...

jesli chodzi o mowienie przez sen, to wiem, ze mi sie to zdarza. oczywiscie
wszystko z opowiadan znam -

1.bylam na koloni. to bylo jakies 10 lat temu..przechodzilam faze sluchania non
stop kasi kowalskiej. sluchalam walkman'a calymi dniami, nawet zaspialam z nim.
ktorejs nocy koleznaki z pokoju juz nie wytrzymaly i chcialy odebrac mi
walkman'a, bo byl tak glosno, ze one spac nie mogly. jedna z nich probowala mi
sciagnac sluchawki z glowy, a ja (spiac) obrzucilam ja takim miesem, ze do
konca koloni nikt nic nie mial przeciwko kasi kowalskiej.
2. moj brat zostawil kiedys dyktafon na mojej poduszce a noc. nagralo sie
mnostwo zeczy, ale w wiekszosci byly to same "ochy", "achy" i inne
nieartykulowane dzwieki
3.kiedys przysnilo mi sie, ze ktos podpalil mojego chlopaka, wiec spiac
zaczelam mowic do niego,ze musi konicznie zdjac ubranie bo caly splonie i
probowalam go rozebrac, co bylo o tyle trudne dla mnie, a nieprzyjemne dla
niego, ze on nie mial nic na sobie,wiec go troche podrapalam tu i owdzie...
no.

Jak przestawiałyście na butlę?

Witam, kilka dni temu pisalam o swoim problemie, oto cytaty z moich
listow: ..."Dzisiaj stoczylysmy 30 minutowa walke ozasniecie przy butelce,
krzyczala ile sie dalo, caly czas odpychala butle.
Przytulilam ja do siebie i spiewalam caly czas kolysanke, nie wiem czy to
pomoglo czy juz ze zmeczenia zasnela. Wypila moze z 10ml, przez sen
pociagnela kilka razy ale bylo widac, ze jak tylko poczula smak to odrazu
puszczala smoka".
..."wczorajsza walka z podaniem sztucznego mleka chyba pomogla. Przed
wieczornym
karmieniem sciagnelam mleko (w jednej piersi bylo tylko 10ml a w drugiej az
30ml), zmieszalam je z niewielka iloscia sztuczengo mleka i podalam jej. bez
oporow wypila to, dolalam potem jeszcze sztucznego i tak jeszcze wypila 50ml i
zasnela. W nocy budzila sie kilka razy ale tylko po to aby dac jej smoczka,
chcialam podac jej w nocy mleko ale nie chciala. Wygladalo to tak jak by
chciala sie tylko przytulic. O szostej rano zjadla kolejne 50ml mleka i jeszcze
zasnela przytulona do mnie. Tak wiec chyba nam sie udalo".
Moze sproboj tak jak ja? Sprooj z noralnym mlekiem jesli nie jest alergiczka.
Powodzenia
Sylwia

nie chce piersi? - trzeba ją wychować:)

nie chce piersi? - trzeba ją wychować:)
chciałabym podzielić się z Wami doświadczeniem ostatnich dni. MOja bebe nie
chciała piersi w dzień na "obudzonego", jadła ładnie tylko w nocy przez sen.
Skutkiem czego uspakajałam ją i karmiłam na śpiąco. Oczywiście istnieje też
prawdopodobieństwo (i ku temu się skłaniam), że w danym momencie nie była
głodna. Jako młoda i bardzo przerażona mama napisałam o tym tutaj i za Waszą
poradą zadzwoniłam do doradcy laktacyjnego i pediatry. Doradca kazał
skontaktować się z pediatra. A pediatra? Kompletnie mnie zaskoczyła!
Powiedziała: nie chce piersi? To nie! Odłożyć, poczekać, uspokoić, zje jak
będzie głodna. Ja mówię: ale może chora. Pediatra: zdrowa jak rydz!
szantażystka jedna (to o mojej córce). Ja pani nic nie pomogę, musi ją Pani
do porządku doprowadzić i należycie wychować.
Oczywiście zdębiałam.
Acha, próbowałąm ściągnąć i dać w butelce, ale bebe nie potrafi już pić z
butelki. Więc zaczęłam ją "wychowywać" (albo ona mnie). Nie chcesz teraz? ok.
może później. Teraz też nie? No to luli. Śpi... budzi się i je ładnie.
Od wczoraj znowu wszystko ok. Chwilowe załamanie. A ja myślałam o butelce.
Prawda jest taka, że czasem człowiek chce za bardzo. I wtedy nie wychodzi.
Cały czas uczę się mojej bebe.
Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie!

Moniko - wróć!!!

Moniko - wróć!!!
W nawiązaniu do info o przesunięciu programu "kropka nad i" w TVN w godziny
dla nocnych marków, ośmielam się prosić Panią Monikę (przepraszam za
poufałość) o rozważenie pomysłu przejścia do bardziej poważnej telewizji i
kontynuowania tam swojego programu. A ponieważ są ponoć projekty wydłużenia
czasu dziennika w TVP o 19.30 do 50 min., proponuję TV za przeproszeniem
publicznej, wysupłanie tych paru złotych i ściągnięcie Pani Moniki,
wypełniając w ten sposób ów czas (zamiast relacji o kolejnych
gwałtach, "Wątrobianach" czy "kto kogo") i myślenie o współzawodnictwie z TVN
będzie przeszłością. A TVN niech zafunduje sobie w tym czasie antenowym
jakiś "motocykl Gulczasa" czy inne dziwadło, skoro bardziej zależy im na
ponoć młodszych widzach. Już widzę tę wielką widownię młodziaków, którzy
zamiast zwyczajowego pubu o tej porze, będą wracać gremialnie do domów przed
telewizory na TVN - istny sen wariata! Młody Walter może sobie myśleć, że zna
się na telewizji - ale myślenie a rzeczywistość, to są zupełnie odmienne
stany. Moniko - wróć!!!

czytanie biblii w stylu new age..

viking73 napisał:
Dla mnie to jest świadome
> chrześcijaństwo. Jeśli kościół katolicki też chce mieć świadomych wyznawców
to
>
> takie akcje mogą temu pomóc. A nie tylko wierzących wiarą opartą jedynie na
> tradycji rodzinnej i bezrefleksyjnemu przekonaniu «że tak trzeba».

no nie.. skoro to jest ŚWIADOME CHRZEŚCIJAŃSTWO, a świadomi wyzawcy 24 godziny
na dobę czytaja biblię, żeby ściągnąć ludzi świadomych, to ja dziękuję...
czy po 24 godzinach z biblią jest miejsce na refleksję??? chyba na sen raczej.

Linux nagrany pod WINDOWS XP

Linux nagrany pod WINDOWS XP
Jak nagram CD-ROM pod Windows XP, zeby zainstalowac Linuxa, czy bedzie on
dzialal poprawnie czy linux ma inny format ktory temu zapobjega.

Ja narazie mam Windows XP i sciagam sobie linux ktory bedzie pozniej chodzil
na Serverze internetowych dla strony internetowej mojej kapeli. I niewiem
czy to ma sen sciagnac go pod Windows in probowac zainsatlowac.

UTWÓR, KTÓREGO NIENAWIDZICIE

Wiecie co, NIEKTÓRE polskie piosenki są dobre, np. Varius Max Ten Sen, albo
Varius Manx - Stay In My Heart - teledysk można ściagnąć ze strony
www.rmf.fm Pisoenka jest super, dziewczynya śpiewa po angielsku, a ten
raper rymuje po francusku. No ale teledysk... Piosenkarka stoi cały czas w
jednym miejscu i się wierci z boku na bok... Żenada... No właśnie,
zauważyliście jak wyglądają polskie teledyski ???????/ Każdy jest taki sam -
piosenkarka stoi w jednym miejscu, w jednym tle i pokazują ją z różnych stron,
tragedia... Spójrzcie tylko na zagraniczne teledyski - zawsze jest jakaś
fabuła, jakaś przygoda, coś ciekawego. Np. Kid Q - This Feeling - pokazują
zakochane pary jak się całują na jakiejś imprezie. Polacy nie umią tworzyć
teledysków. Ale polscy Dj-e są naprawdę zajebiści. Jesli chodzi o muzykę
techno, to Polacy mają się czym pochwalić. Nic dziwnego że Niemcy z nimi
współpracują. DJ2M!C to chyba najlpeszy polski DJ, a zaraz po nim Dj Matys (w
duecie z Niemcem Marc Van Lindenem).

Elektroniczny papier, na którym można wyświetla...

Założe się, że szybciej niż się spodziewamy. Autorzy mówią 4 lata. OK, ja
dokładam dwa i myślę, że egzemplarz osiągalny dla przeciętnego Polaka już
będzie można nabyć. Pomyślcie - od tej pory kupować się będzie tylko jedną
książkę w życiu! :). (Chociaż kto wie, może postęp sprawi, że będzie ją trzeba
wymieniać co 1,5 roku, jak komputer). Poważne zagrożenie pojawi się nad rynkiem
księgarskim. Tak jak divx spędza sen z powiek producentom filmów, tak e-book
nie pozwoli spać pisarzom. W Sieci pojawią się setki pirackich kopii książek,
które będzie można ściągnąć i skala tego zjawiska będzie znacznie większa niż
obecnie. Za to z całą pewnością mogę stwierdzić, że będzie to wielki hit i
wielu ludzi zarobi na tym krocie. E-book rozwiązuje wszystkie problemy z
komputerem - wsadzasz pod pachę i idziesz z nim na miasto. Kto wie, może za
pare lat będziemy czytali swoje posty wertując strony e-booka? :)

Kiedy prześpi całą noc?(ma 4 miesiące)

Mój Bartuś skonczyl wlasnie 4 miesiące i też sie budzi w nocy. Usypia ok 21
(czasami wczesniej) i ten pierwszy sen ma najdluzszy: 3,5 - 4 godz (czasami
zdarza mu sie 5 -6 godzinek -ale to rzadziuśko). Karmię tylko piersią. Raz za
namowa koleżanki dalam mu butle z mlekiem ściągniętym w ciągu dnia - że się
niby naje i dlużej pośpi. Gdzie tam??!! Minęło 3,5 godz a maly kwęczy i szuka :-
) To chyba przyzwyczajenie do cycusia. Ale to nic ja i tak sama sie budze w
porach jego karmienia i raczej sie wysypiam. Ostatnio tylko od ok. 2 w nocy
budzi sie czesciej co 2 godz. czasami co 1,5. Ale i tak spi do 8.30 - 9.00 a
czaami do 10.00 rano. Spi ze mną w sypialni (w łóżku) więc jakos to nocne
karmienie nie stanowi dla mnie większego problemu. W dzien spi kilka razy po 20-
30 minutek. A co do sztucznego mleczka na noc - skoro sie i tak budzi - to
lepiej dawac cyca przed uśnięciem
Życzę wytrwałości i wysypiania
Aga

głupoty w cv

Twarda spacja
Gość portalu: Kazia napisał(a):

- A jak sie przenosi te zaimki (czy inne króciutkie wyraziki)?? Od miesięcy
spędza mi to sen z powiek!

- Po każdym spójniku czy innym krótkim wyrazie oprócz normalnej spacji wciskasz
równocześnie z nią shift i ctrl.

Właśnie tak. Mówi się na to "twarda spacja". Nie stosuje się jej wyłącznie
przy spójnikach czy innych krótkich wyrazach, ale przede wszystkim po to, żeby
całość informcji zmieścić w jednym wersie (np. data dzienna i miesięczna,
nazwisko i pierwsza litera imienia, nazwa ulicy i numer domu). Twarda spacja
jest powszechnie używana przed oddaniem artykułów do druku, żeby się w
składzie tekst nie posypał. Przy dobrze wstukanej twardej spacji ściągnięty
przez nią fragment tekstu pozostaje w jednym wersie.

Przykłady
[tu należy wstukać twardą spację]

- 15[ ]VII
- Zygmunt[ ]III
- Warszawska[ ]20
- J.[ ]Kowalski

Kwiecien 2004 :)

Witam serdecznie!
U nas dziś w nocy odbył się dwugodzinny koncert płaczu od 5 rano do 7. Po czym
Kamilek zapadł w spokojny sen aż do 10, więc i ja nadrobiłam spanie
Pogoda dziś piękna i juz jesteśmy po spacerku - my chodzimy raz dziennie
(narazie), ale zawsze z przerwą tj. wychodzimy ok. 11 i wracamy ok. 15, a po
drodze odwiedzamy dziadków.
Pearl - co do zapalenia piersi - ja miałam dokładnie tak samo (pisałam o tym w
połowie miesiąca): gorączka 38,5, "kamlot" w piersi, który został usunięty
poprzez ręczne ściągnięcie mleka u ginekologa i Augmentin co 8 godzin przez
pięć dni - jest to łagodny i bezpieczny antybiotyk; przeszło i jak na razie nie
wraca; i też odciągałam pokarm; miałam wtedy kryzys laktacyjny i raz dziennie
dokarmiałam sztucznie, ale teraz wszystko jest ok, choć piersi czasem bolą...
A co do smoczków i butelek - my używamy aventu i mały je toleruje, chociaż
smoczka uspokajającego nie za bardzo lubi, a ja podaję mu go też tylko wtedy,
gdy jest taka konieczność.
Dzięki za informacje nt. usg. Mami - masz rację, że skoro lekarze nie kazali
robić wcześniej usg niż po skończeniu 2 miesiąca, to widocznie nie ma takiej
potrzeby.
Kończę bo trzeba wykorzystać, to, że Kamiś śpi i poprasować jego ubranka.
Pozdrawiam słonecznie!
Pa!

MAJ 2004!!!

Hej!

Mąż na siatce a ja zieloną maseczkę na twarz i do neciku

Eliza ja tez do tej pory ubierałam Izę w sweter i tyle. Ale do wczoraj jeżdziła
w gondoli a dzis sie właśnie przesiadła do spacerówki. I tak myslę, że gondola
plus kocyk ja nieźle chroniły a teraz bedzie taka odkryta leżeć w spacerówce to
może jednak ten kombinezon? Co prawda cholernie trudno sie go zakłada i Iza
wygląda w nim jak ten ludzik od opon Michelin ale chyba jednak trzeba? No nie
wiem jak zejdzie ponizej 15 stopni to zastosuje.

A propos kombinezonów to mam taki jednoczęsciowy 74cm i jest właśnie trudny w
użyciu. A ostatnio kupiłam taki na 86 w komisie za 50zl. Wygląda na nowy, sa
rękawiczki i takie bucik ocieplane. A jak oglądałam takie w sklepach to
kosztowały ok 150zl. Aha i ten ma dwa zamki to moze łatwiej bedzie go ubrać.

Kaszka na noc nie zadziałała. Iza 100ml ściągniętego mleka z kaszką pochłonęła 3
łykami i rozbeczała się, że mało. Dostała jeszcze cycka a i tak obudziła sie o 2
w nocy. Więcej mojego męczenia się z tym ściąganiem niż pożytku. Zostaje przy
opcji karmienia przez sen jak sie kłade spać, wtedy czasem prześpi do 6, a
kaszke może rano?

A Magda może spróbuj z tą butelka przez sen? Iza łaskawie w dzień 70ml kaszki z
butli ciągnie a przez sen jak pisałam 3 łyki i stówa wypita

U mnie też ostatnio niewyjaśnione ryki, pewnie też się zęby zaczynają.

Pozdrawiam M.

czerwiec 2004 - czekam na Was!

ja co prawda nie moge nazwac sie odciagajaca mama (raz mi sie udalo
sciagnac...60ml! ), ale podczas ostatniej wizyty u pediatry pytalam jak ma
wygladac akrmienie podczas mojej nieobecnosci i ona mi kazala juz po skonczeniu
przez KAsie 4 m-cy dawac jej kaszke Sinlac - albo 100ml gestej albo 150ml
bardziej plynnej (z moim mlekiem) raz dziennie. Postaram sie dawac jej przed
snem, to moze dluzej pospi po takim posilku, bo jak do ej pory to sen dluzszy
niz 3h jednorazowo sie nie zdarza... Wracajac do kaszki, to gesta mam podawac
lyzeczka a bardziej plynna butla, bo wg mojej pediatry Kasia i tak bedzie na
mnie "obrazona", ze nie dostaje cyca, wiec nie bedzie miaal problemu z
prawidlowym zassaniem sie
Do pracy wracam w polowie listopada, jak KAsia skonczy 5 m-cy, wtedy 2 lub 3
posilki w ciagu dnia (praca od 8 do 15,45 + dojazd) poda jej babcia i bedzie to
ta kaszka i co wiecej dowiem sie na kolejnej wizycie 3 listopada )
Wlasnie wtedy mamy trzecie szczepienie. Pierwsze bylo OK, po drugim po kilku
godzinach pojawilo sie zaczerwienienie i byl straszny placz, ale szybko
zrobilam oklad z sody i najwyrazniej pomoglo, bo obrzek znikl a placz umilkl

WODZIREJE

chyba Real-Roma:/ obu w zasadzie nie lubie, wiec strata raczej mala:)
zazdroszcze Ci tych 2gb... mi od kilku dni pojawia sie 4,78, ale jest juz na
pewno wiecej duzo. ale jak dla mnie moze sie nie zmieniac az do pazdziernika;)
nie wiem co moglabys sciagnac... moze te Arcade Fire, ktorym tak sie podnicaja
(ja zdazylem 2 piosenki sciagnac) czy inne Fiery Furnances. to akurat mam ale
jeszcze nieruszone. a znasz 'Screamadelice' Primal Scream? zaskoczylo mnie,
kiedys myslalem ze PS to jakis art czy prog rock:) taka mroczna troche nazwa. a
tu prosze:) do tego okladka 'Screamdelicy' jakby malo mroczna;)))
ja swoich snow nawet balbym sie w sennikach szukac;) ale i tak pewnie wiekszosci
z nich nie znalazlbym tam, bo byly tak niesamowicie popieprzone, ze od kilku
miesiecy zastanawiam sie skad cos takiego moglo mi w glowie powstac?
a tam, parter moga sobie atakowac, pan tam mieszkajacy jest chyba emerytowanym
pulkownikiem (tak przynajmniej na niego sie mowi, 'pulkownik', ale kim tam
naprawde w tym wojsku byl to nie wiem, w kazdym razie ma bajeczna emeryture,
wiec raczej nie szeregowcem;) wiec pulkownik sobie poradzi na pewno z jakimis
toxynami;)

pytanie do wszystkich mam

A ja wlasnie siedze w inecie, bujam mala jedna reka w wozku, maluje paznokcie,
czytam wiadomosci gazety wyborczej, pije kawe, doszlam juz do takiej wprawy,
ze karmie piersia i klikam jednym palcem Dziecko wprowadza rewolucje, ja
dopiero po kilku tygodniach nauczylam sie robienia czegos dla siebie i domu
jak mala spi, wychodze z domu od swieta a maz karmi mala sciagnietym mlekiem.
Denerwuje sie czasem, ze tylko siedze w domu, ale jak wyjde to jest jeszcze
gorzej, bo ciagle dzwonie Nie jest tak zle, glowa do gory, nawet jak juz
nie bedziesz miala sily na nic, a Twoim najwiekszym marzeniem bedzie
nieprzerwalny sen to usmiech pierwszy dziecka wynagrodzi Ci wszystko.
Pozdrawiam i zycze Wesolych Swiat! Doris & 7 tygodniowa Natalka

Kiedy jesteśmy razem.......

Nie wiem czy to sciagniecie myslami..?Rozpoczalem podobny watek o obecnosci
naszych dzieci.Marcinek snil mi sie kilka razy.Przewaznie byl usmiechniety.Raz
widzialem go we snie jak pomyka rowerem...W realnym zyciu nigdy sie nie nauczyl
tej sztuki,zbyt szybko sie meczyl.Jest jeden sen ktorego nie zapomne do konca
zycia.Traktuje go jako ostatni podarek od niego dla nas.Marcin zawsze sie bal
odlepiania plastrow.Nie pytal przed operacja czy bedzie go cos bolalo tylko czy
nie beda odlepiac od niego plastrow.Juz sie nigdy nie przekonal...Po akcji
reanimacyjnej na OIOMie kiedy juz posprzatano pozwolono nam go zobaczyc po raz
ostatni.Kiedy odchodzilismy pocalowalem go w ramie.W nocy kiedy jakos
przysnalem widzialem go jak z niewyobrazalnie szczesliwa buzia zrywa wlasnie z
tego miejsca ten nieszczesny plaster.Obsesyjnie wierze ,ze byl to jakis
znak.Nie mogl sobie tak po prostu odejsc bez porzegnania...

TURECKA MUZYKA-KTO Z NAS SŁUCHA?

Hej amw77,

Z Sezen Aksu mam:
Tanri Istemezse
Sanima Inanma
Ikili Delilik
Sen Aglama
Unzile
Sezen Aksu & Yildiz Tilbe – Dayan Yuregim.
Istanbul Olali
Mam też tą z Ceze ale nie mogę znalezc tytułu :)

Znasz może jakieś tureckie strony z muzyką do ściągnięcia? Ja
znalazłam tez kilka fajnych piosenek na tej stronie:
chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=turecki
w zakładce muzyka.

Iyi gunler ve tesekkur ederim :)
Pariss

chustka wraca do łask.

chustka wraca do łask.
niespełna miesiąc po jej ściągnięciu, muszę znowu wyciągnąć ja z
szafy i odpowiadać na pytania "jesteś chora?"
nauka odeszła na drugi , a raczej trzeci bądź czwarty plan, głównym
zajęciem jest płacz i sen.
nic tak nie boli jak zawód bliskich osób i poczucie totalnej
beznadzieji..

KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko)

Jestem!
Witam Wszystkich, jesli kto tu jest, bo moze czatujecie?
Nie, Bello, nie w pracy. Wlasnie sie...obudzilam. Miala to byc mala drzemka
poobiednia, a wyszedl "sen nocy jesiennej", dlugi i wizjonerski.
Ale juz jestem, troche jeszcze nieprzytomnie na oczy patrze...
Widze, ze jakos tak przechodzicie z czatu na doTLENienie i vice versa.
Kochani Moi, wlasnie zrobilam probke wejscia na czat GW, tak bez wpisu.
Istotnie, wyglada tam jak na balandze, nie bardzo "jarze", co ci ludzie w ogole
pisza. Ale moze jeszcze sie nie obudzilam.
Tlen juz chcialam sciagnac i zainstalowac, a tu dostalam komunikat, ze ten
program MOZE byc szkodliwy dla mojego kompa. Mam sie bac? Czy to tylko taki
standardowy komunikat?
A zreszta widze, ze Wam sie cos nie TLENi?
Dobra,ide kawy garniec sobie zrobie, a potem tu wroce.

urodziłam w 25 tygodniu!

Ten niespokojny sen Szymonka może mieć związek z przepukliną. Mój synek też ją
miał, i nie była wcale bezpieczna 3 razy mu uwięzła, był niespokojny często,
płakał i miał zaparcia pediatra mówił , że to kolka ale ja wiem jak ona wygląda
bo córka miała, Trafiłam do Centru Z. D. do okulisty i przy okazji chciałam
wyjaśnic ten problem- dokładnie przyczynę i trafiłam do poradni zaburzeń
metabolicznych i co? okazało się , że to nie była kolka tylko zaburzenia
gospodarki fosforo wapniwej dziecko miało przedawkowaną witaminę d3 albo mleko,
dostał też od 4 miesiąca specjalną dietę. Wcześniej przed wizytą w Centrum
chirurg dziecięcy załóżył mu specjalny plaster , który oddychał razem ze skórą,
nosił go miesiąc po ściągnięciu i dostosowaniu się do zaleceń Pani doktor
przpulkina, zaparcia i niepokoje minęły. Bądź uparta dlaczego lekarze nie chcą
zrobić badań krwi? Wtej poradni miał robine wszystkie potrzebne badania i nikt
nie patrzył ile kosztują. Życzę wam wytrwałości i spokoju bo Szymonek też
wyczuwa wasz nastrój pozdrawiam

Dzieci hipotroficzne i ich waga

Moja córeczka Małgosia,ma 3 latka, urodziła się 39 tyg, ważyła 1500g, dł.42 cm.
Urodzona w zamartwicy,6 pkt.w skali Apgar,intubowana 3 dni,potem wspomagana.W
inkubatorze spędziła 2tyg, kolejne 2tyg. czekaliśmy na przyrost wagi do
magicznych 2 kg! Na początku była karmiona sondą,moim pokarmem,potem dokarmiana
mieszanką, bo ja niestety utraciłam pokarm, chyba na wskutek ściągania,
niejedzenia i nerwów.Pierwsze miesiące przybierała regularnie(6 msc-5kg),potem
już różnie.Ważyliśmy ją co tydzień i spędzało nam to sen z powiek!Karmiłam ją
Bebikiem Omneo,od 10 msc z kaszką manną, zupki,soczki wprowadzałam w
odpowiednich msc, jak u zwyczajnych dzieciaczków.Choć mieliśmy dość spore
problemy z wymiotami i ulewaniem, waga,raz lepiej,raz gorzej,ale
wzrastała.Teraz ma 3latka, waży 12kg i potrafi zjeść sporego schaboszczaka z
ziemniakami NA RAZ!Oczywiście wcale po niej tego nie widać, a ja sobie żartuje
mówiąc, że jest "ekonomiczna" w ubiorze, bo gdy kupię coś lekko za dużego
np.spodnie to ma na 2 sezony!Rośnie wzdłuż, więc przy wyborze ubrań liczą się
przedewszystkim długości rękawów lub nogawek.Jest cudownym,pełnym energii
dzieckiem, moim "światełkiem w tunelu". Ma niewielkie problemy z serduszkiem i
dość sporego naczyniaczka na szyji, ale to nic, w porównaniu z tymi
okropieństwami, które przewidywali lekarze!Trochę się rozpisałam,ale godzinę
temu znalazłam to forum, a do dziś myślałam, że jestem sama ( a mam tyle pytań
do WAS)i,że hipotrofia to wyjątkowo rzadki przypadek.Pozdrawiam Was wszystkich
serdecznie i wasze skarby! Ania

Trauma!!!

Do dziś pamiętam, jak rodzice zostawili mnie śpiącą na wczasach (na pewno
miałam nie więcej niż 5 lat) w pokoju i poszli do kawiarenki na dole. Ja się
czymś strułam i zwymiotowałam przez sen, obudziłam z rykiem i waliłam w drzwi
(na szczęście zostawili światło w pokoju), aż ktoś mnie usłyszał i po jakimś
(nie mam pojęcia jakim) czasie ściągnął rodziców. Nie pamietam co było potem,
problemów z zostawianiem sama, etc później nie miałam, ale to przezycie jest we
mnie i nigdy go nie zapomnę. Rodzice mnie opuścili jak było mi źle, byłam
PRZERAŻONA.
Pójście so psychologa dzieciecego jest bardzo dobrym pomysłem.
Pozdrawiam,
Chalsia

Hania ma już podłączony procesor mowy :-)

Hania ma już podłączony procesor mowy :-)
W poniedziałek mieliśmy pierwsze podłączenie i przez kolejne dwa dni
dostrajanie. Oczywiście Hania nie reaguje jeszcze na stukanie czy pukanie, ale
na pewno coś tam słyszy. Wczoraj rano jak włączyłam jej procesor, to aż się we
mnie wtuliła, a dzisiaj, nawet rozpłakała i jak włączyliśmy taką dość głośną
zabawkę z pozytywką, to też była wyraźna reakcja, a po chwili ściągnęła sobie
cewkę Dzisiaj po raz pierwszy nosiła procesor cały dzień, nie licząc
przerwy na sen, a wieczorem było widać, że jest strasznie zmęczona, zasnęła
nam na siedząco przy jedzeniu. W ogóle inaczej się zachowuje, częściej się
przytula, więcej śpi i wydaje się taka przestraszona. Trochę się niepokoję.
Wasze dzieci, też tak reagowały na początku?
Oczywiście jak by tego wszystkiego było mało, to tak jak do tej pory nie
chorowała, tak teraz przyplątał się jakiś wirus, od niedzieli gorączkuje i ma
straszny katar.

Nosidełko dla niemowlaka

hmmmm.....czy to nasze pociechy tak nie dają spać o tej porze???... ja wstałam
o 2.00 zmienić pieluchę i jakoś się na sen nie zanosi....

Aniu, te wszystkie info mam od lekarzy - mieliśmy trochę kłopotów z małym i tak
jakoś m.in. dowiedziałam się i tego.... jeżeli możesz gdzieś w NYC skorzystać
choć z jednej wizyty rehabilitanta, z tzw. instruktażu, to spróbuj. Naprawdę
warto - to zupełnie inny sposób obchodzenia się z maluszkiem niż pokazują
położne i uczą w szkołach rodzenia (przynajmniej w Polsce).
Jak masz chwilę to wejdź na
www.wczesniak.pl/poradnik_opieki.html
i ściągnij sobie ten poradnik - tam jest wszystko pięknie narysowane jak nosić
i w ogóle....
Na zdjęciu 4 na stronie 5 jest bokiem pokazane jak dziecko ma mieć ułożone
biodra (wypchnięte do przodu) jeśli nosisz je na brzuszku ...zobacz na zdjęciu
jak to wygląda w nosidle i wszystko jasne!
Pozdrawiam,
Gosia

Najgłupsze sny...

Najgłupsze sny...
Ściągnęłam pomysł z Forum Humorum, bo bardzo mi sie spodobał. Spotkalam
nawet "znajomą" na tym forum... pozdrowienia dla Beni.
A teraz mój sen:
Śniło mi się, że ścigają mnie potwory z Ulicy Sezamkowej i chcą udusić. Teraz
mi się wydaje śmieszny ten sen, ale obudziłam się zmęczona jak po maratonie...
:))

Śmierć podczas porodu

Dawno temu, koleżanka moich rodziców rodziła w szpitalu w
Kamieniu Pom. Był przy niej lekarz, którego ściągnięto właśnie z
polowania, był nawalony w trzy d... Męczyła się strasznie długo,
lekarz coś zrobił nie tak, jak trzeba, coś chyba przeciął...
Kobieta wykrwawiła się. Miała 24 lata. Lekarz dopiero niedawno
odszedł na emeryturę, są jeszcze osoby, które były z nim wtedy
na polowaniu, pamiętają to wszystko. Nigdy nie został o nic
oskarżony i spokojnie pracował w zawodzie. A teraz cieplutko
odpoczywa i pewnie nie pamięta takich "wpadek", bo przecież one
mogłyby mu sen z oczu spędzać.

Znacie zioła poprawiające myślenie?

znam mieszanke odzywiajaca system nerwowy w celu lepszego skupienia i
przejrzystosci umyslu, droga, no i zalezy kiedy ten egzamin, bo najwczesniej
moge ja sciagnac do Warszawy na nastepny weekend;
druga jest na miejscu - to odzywka dla komorek, takie "doskonale pozywienie",
ktore wlasnie poprzez odzywianie na poziomie komorkowym wzmacnia wszystkie
systemy organizmu, wydatnie uaktywniajac i wspomagajac procesy
wewnatrzkomorkowe.
Odzywka ta efektywnie wspomaga regeneracje m.in. systemu nerwowego.
W efekcie odczuwa sie wieksza energie, wigor, wieksza rownowage emocjonalna i
jednoczesnie zywszy umysl, lepszy sen, lepsze samopoczucie

nie budzi mnie jego placz...

Dziewczyno, po to tata jest tatą, żeby przynosił Tobie dziecko do karmienia!!!
Tyle to chyba może zrozbić, prawda? Daj sobie spokój z tym myśleniem o braku
instynktu. Przecież nie możesz się wykończyć fizycznie i psychicznie,
potrzebujesz odpoczynku i relaksu. Masz prawo prosić faceta, aby pomógł -
przynosząc dziecko, przewijając - Tobie karmić maluszka prawie przez sen!

Na początku każda mama, a już zwłaszcza ta, której w ciągu dnia nikt nie
pomaga, pada na ryjek ze zmęczenia - ja doszłam omalże do etapu halucynacji.
Trzymaj się, będzie lepiej, gorzej już nie może być A tatusiowie są właśnie
do tego, aby mama mogła się wyspać! Nakarmić za Ciebie nie nakarmi (nie polecam
na tym etapie podawania w nocy ściągniętego pokarmu, a już na pewno nie butlą,
ale za jakiś czas? kto wie, możecie wziąć to pod uwagę), ale przynieść maluszka
do cyca to chyba może a nawet powinien. Rozumiem, są tacy co to w dzień pracują
i też chcą spać, ale jeśli Ty tak bardzo się męczysz, że zasypiasz jak kamień,
to ja uważam, że mąż powinien pomóc koniecznie!

U nas to był naturalny nocny układ: ja - spałam ile się dało, nie
nasłuchiwałąm, a małżonek przynosił młodą i zmieniał jej pieluchę.

Trzymaj się!!!

facet-bezsenność-awanturki-help!!!

A ja myślałam, że tylko ja o 2 w nocy gotowa jestem trzepnąć czymś twardym w
kompa, bo to chyba jedyny sposób na ściągnięcie Wojtka do łóżka. Innne sposoby
(np. miłe chwile zamroczenia) najwyżej opóźnią porę pojawienia się mężusia przy
komputerze. 2 i 3 w nocy to normalne pory, kiedy przestaje szumieć ten straszny
nocny potwór ( w dzień bardziej go lubię). Boję się o męża,bo jego sen to 5-6
godzin na dobę, co pare dni 7 godzin. Przecież to za mało !!! Gdy wychodimy
rano z Kasią do przedszkola (7.30) on już często wstaje. Ja nie mogłabym spać
tak mało, jak Kasia była malutka tyle i mniej spałam, ale wspominam to jak
najtrudniejszą chyba rzecz w moim życiu. Pozdrawiam żony nocnych mężów !! Acha,
jestem przykładem nieświadomego powielania stylu życia rodziców - mój ojciec
nocny marek, mama - skowronek. Obiecywałam sobie, że u mnie będzie inaczej a
tu - MASZ BABO PLACEK. Cześć !!

Już mam tego dość...

Tak najezdzasz na wszechobecna komercje...
..to po jaka cholerę...Ci te spojlery w Twoim autku???
Niczym nie różni sie to auto od innych samochodów przywozonych
przez "szczypiorki" po jednym sezoni zbierania ogórów w rajchu...
No moze tylko tym ze maskotki Ci nie dyndaja...ale kto tam wie czy do zdjęcia
nie ściągnałes??

Do lasu...i dzidy szukaj..PODTRZYMUJE!

Pzdr.
Jumar
Ps.Wstajesz co o 5ej...i co z tego?rano jest najlepszy sen...
Gdy ja ide spac ty juz dawno lezysz w spoconej pizamie!
Miłego Dnia

Syjonistyczna subtelność..

Antysemityzm i poczucie zagrozenia byl i jest pozywka zioncow i chyba
wiekszosci zydowskich przywodcow duchownych , trend ktory byl kloda w
asymilacji i integracji Zydow gdziekolwiek byli ,...

Bez antysemitow i zagrozenia zydowscy "liderzy" tak w diasporze jak i w
Israel'u traca racje egzystencji ,...

Dwa miesiace temu zalozylem post z raportem ADL ze , anti-semitism w Stanach
jest in decline i ze spedza to sen z powiek "zainteresowanym" , ktorzy sie
martwia ze ucierpa dotacje , ktory jeden z ciucki sfory probowal storpedowac
probujac sciagnac post na manowce , a reszta wygodnie nie zauwazyla (sic), bo
obnazal ich hipokryzje ,...

uklony

(A Jewish activist called me this morning to say that the ADL is mainly
"concerned" because the decline in anti-Semitism might result in a decline in
contributions).

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=39930137&a=39930137
==============================================================================
Nie to, że jestem jakoś specjalnie religijny - los fanatyków religijnych
nieszczególnie mnie martwi, czasami sam mam chęć utrzeć im nosa, ale wychodzę
z założenia, że każdy sposób jest dobry na to, by obnażyć obłudną naturę
syjonizmu rzekomo walczącego z antysemityzmem..

Syjonistyczna subtelność..

Skad ta cisza , blazarku , czyzby nie ta struna ??? :)

uklony

===============================================================================

Antysemityzm i poczucie zagrozenia byl i jest pozywka zioncow i chyba
wiekszosci zydowskich przywodcow duchownych , trend ktory byl kloda w
asymilacji i integracji Zydow gdziekolwiek byli ,...

Bez antysemitow i zagrozenia zydowscy "liderzy" tak w diasporze jak i w
Israel'u traca racje egzystencji ,...

Dwa miesiace temu zalozylem post z raportem ADL ze , anti-semitism w Stanach
jest in decline i ze spedza to sen z powiek "zainteresowanym" , ktorzy sie
martwia ze ucierpia dotacje , ktory jeden z ciucki sfory probowal storpedowac
probujac sciagnac post na manowce , a reszta wygodnie nie zauwazyla (sic), bo
obnazal ich hipokryzje ,...

uklony

(A Jewish activist called me this morning to say that the ADL is mainly
"concerned" because the decline in anti-Semitism might result in a decline in
contributions)

www.haaretz.com/hasen/pages/rosnerBlog.jhtml?itemNo=702924&contrassID=25&subContrassID=0&sbSubContrassID=1&listSrc=Y&art=1

Syjonistyczna subtelność..

explicit napisał:

> Skad ta cisza , blazarku , czyzby nie ta struna ??? :)
>
> Dwa miesiace temu zalozylem post z raportem ADL ze , anti-semitism w Stanach
> jest in decline i ze spedza to sen z powiek "zainteresowanym" , ktorzy sie
> martwia ze ucierpia dotacje , ktory jeden z ciucki sfory probowal storpedowac
> probujac sciagnac post na manowce , a reszta wygodnie nie zauwazyla (sic), bo
> obnazal ich hipokryzje ,...
>
> uklony
>
> (A Jewish activist called me this morning to say that the ADL is mainly
> "concerned" because the decline in anti-Semitism might result in a decline in
> contributions)
>
> www.haaretz.com/hasen/pages/rosnerBlog.jhtml?itemNo=702924&contrassID=25&subContrassID=0&sbSubContrassID=1&listSrc=Y&art=1

> A TY SIE DZIWISZ, ZE LUDZIE JUZ NIE SKACZA PO KAZDYM TWOIM POSCIE? DLACZEGO
TAK JEST JA CI WLASCIWIE PRZYPOMNIALEM W INNYM POSCIE -
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=48056717&a=48066943

GLOWA

Witam
Ja bóle migrenowe mam od 14 roku życia. Miałam kilkuletią przerwę w tych
przyjemnościach...niestety ciąża sciągnęła znowu bóle głowy.... To jest
horror!!! I wsółczuję serdecznie, poprostu musimy cierpieć. Mnie przed ciążą
paracetamol nie pomagał...a teraz to mogę zapomnieć. Chłodny okład i modlitwa o
sen tyle robię ja
Powodzenia i mniej bólu
Consta i 25 tyg Kacper

Przerwy w noszeniu soczewki

U nas też nigdy nie ma 2 tygodni tylko w te najgorsze dni, gorzej że
czasami po 2 tygodniach kolejny raz jest chory. U nas jakoś nie ma
kryzysów po przerwie w rehabilitacji, zawsze jest podobnie. Soczewkę
zdejmuję na śpiocha (rada do ściągania trzeba podejść max 30 minut
po zaśnięciu, źrenica jest jeszcze ustawiona na wprost a dziecko ma
mocny sen, poźniej źrenica chowa się pod powiekę głębiej więc się
zdejmuje bardziej inwazyjnie i mój mały też za słabo śpi na
zdejmowanie...jak się zagapię i nie zdejmę w porę to później kolejna
szansa po 24 jak mały wypije butle kachy...robi mu się pewnie
przyjemnie i mocniej zapada w sen)
Z zakładaniem gorzej....śpi jak zając rano więc rzadko sie udaje ale
w weekend się udaje jak zaśnie o 11 na drzemkę. W tygodniu ja
pracuję więc działam rano na siłę a nie jest łatwo bo robię to sama
a mały waży już 15 kilo (2,5 roku).
Co do zaklejania to kombinuje nad zdjęciem ale zwykle nie daje rady
sam bo staram sie naprawdę mocno nalepiać (oczywiście kupuję te
zwykłe cieliste plasterki w aptece bo te kolorowe łatwo zdjąć).
Moment krytyczny jest w chwili zaklejenia ale staram się to zawsze
połączyć z początkiem jakiejś atrakcji tak aby odwrócić uwagę np.
zaklejam szybko, zaraz myk na ręce i zapinam w foteliku mówiąc mu ze
idzie "da, da do babci" tak wiec na chwilę zapomina, super działa w
weekend kolejnośc ubieranka-buciki-plaster-i odrazu otwieram drzwi
aby leciał na plac zabaw przed domem.

Dziwny sen - proszę o "pomoc" :)

Dziwny sen - proszę o "pomoc" :)
Jeżeli mogę, to prosiłabym o interpretacje mojego snu.

Miałam kiedyś sen....
Moja babcia zmarła w 88 roku, ja miałam wtedy 6 lat. Nie pamiętam jej, jakieś
szczegóły, ale to jakby przez mgłe. Kiedyś w nocy, juz nie pamietam dokładnie
co mi się śniło, ale mniejsza o to, ktoś mnie obudził. Miałam dziwne
wrażenie, że ktoś wybudza mnie ze snu głaszcząc mnie po ręce. Nie wiem
dlaczego, wiedziałam ze jest ktoś obok mnie, że nie jestem sama, była
straszna cisza, przeraźliwy spokój. Obudziło mnie właśnie to głaskanie.
Czułam je nadal, mimo że już nie spałam. Od razu pomyślałam o babci. Była to
pierwsza myśl jaka wtedy do mnie dotarla. Wiem, że się
przebudziłam, "poczułam" ten spokój i zasnęłam dalej. Nigdy
więcej się to nie przytrafiło, a było to mniej wiecej jakies 5 lat temu.
Rozmawialam o tym z moją siostrą, która poniekąd interesuje się poniekąd
egzoteryką i powiedziała ze byc może babcia się mną opiekuje. Dodam że sama
łapię sie na tym ze wiem co za chwilę sie wydarzy, kogo
zobaczę, ściągnę kogoś myslami, słyszę dziwne rzeczy... Zdarza sie to bardzo
często. Nie wiem czy ma to coś wspolnego z moim "snem"- moze sie przyda do
interpretacji.
Dziekuję za ewentualną pomoc w rozwikłaniu dręczących mnie myśli...
Pozdrawiam, Basia

Ale sen miałam (dla odpornych i nie przy jedzeniu)

Ale sen miałam (dla odpornych i nie przy jedzeniu)
Śniło mi się, że myłam zęby i nagle mi większość wyleciała. Tak jeden po
drugim jak klawisze z klawiatury na kreskówkach. Łapałam je w jakiś pojemnik
myśląc sobie w przerażeniu, że może da się to jeszcze wstawić. Patrzę w
lustro - morda stuletnia, cała ściągnięta wokół tych ledwozębnych ust, myśl:
kto mi uwierzy, że nie mogłam pójść do pracy, bo mi zęby wypadły? Macam
językiem po tych, co zostały, i nagle rusza mi się jeszcze kieł na górze...
... i wypada... a za nim ciągnie się nerw, długi, czarny, rozszczepiony i z
jakimś glutem na końcu... i ja go próbuję wsadzić z powrotem...

Obudziłam się, policzyłam zęby i poszłam dalej spać.

Podwyżka składek po Paterze

Podwyżka składek po Paterze
A ja proponuje, Pani Minister, pojsc na calosc: PIT 120% od wszystkich
dochodow wyzszych od powiedzmy trzech srednich krajowych, a dla
przedsiebiorcow (CIT) - a co mi tam: niech bedzie 150%. Do tego VAT 45%,
ZUS - 66% od "ubruttowionej" pensji. A tym, co cos zostalo, dowalmy jeszcze
75% od wartosci przedmiotow posiadanych, wlacznie z ubraniami.

Jak juz sciagniemy te wielka gore forsy, to dopiero bedzie co rozdawac!
Nareszcie kasy ministerstw beda pelne. Bedzie wspaniale: ludzie ustawia sie
kolejeczce po zasileczek (tez opodatkowany, a jakze), da sie kazdemu po
rowno. Potem ustawimy kotly z zupa i te tez rozdamy biednym. Czyli
wszystkim... Nareszcie sen lewicy sie spelni: bedzie rowno i sprawiedliwie
(tzn. spolecznie sprawiedliwie).

Babcia z koszyczkiem wielkanocnym

Babcia z koszyczkiem wielkanocnym
Pewnej nocy przyśniła mi się moja, nieżyjąca od dawna babcia. Szła z jakąś
kobietą ubrana w kolorowe (nawet kwieciste) rzeczy. Jak pamiętam, za życia
ubierała się skromnie, w ciemnych kolorach. Nie widziałam jej twarzy, tylko
postać z tyłu. W lewej ręcę, którą wyciągała do tyłu, trzymała koszyczek
wielkanocny wyłożony białą, koronkową serwetką. Koszyczek był pusty. Trzymała
ten koszyk tak jakby chciała, żebym dokładnie go obejrzała.
Kilka dni później ściągnięto mi całe paliwo z samochodu. Stwierdziłam
wówczas, że ten pusty koszyk miała symbolizować bak samochodu. Jednak sen był
tak wyrazisty i wrył mi się w pamięć, że zastanawiam się czy nie jest on
jakąś wróżbą na dłuższy okres. Czy ktoś z Was potrafi go zinterpretować?

Mam doła

Jesli chodzi o jedzenie to nie może być głodny bo dałam mu o 20.00 90 ml mojego
sciagnietego mleka i powinnen spac ze 2 h a spal znwou 30 min równo z
zegarkiem. Teraz mu dałam 110 ml mleka i tez marudzil.Niewiem co mu jest ze
wstaje po jedzeniu równo 30 min z zegarkiem w ręku.co zrobic zeby wydłużyc jego
sen?

Powrót do pracy karmiącej Mamy :-)

Hej.
Pierwsza i najważniejsza zasada - SPOKÓJ!!! Bez nerwów. Jak będziesz chciała
robić coś na siłę - marne szanse. Zanim rozpoczęłam robić zapasy, mleko lało
się ze mnie jak woda. Kupiłam woreczki i... tragedia - nie mam pokarmu!!!
Małemu starczało, ale żeby coś dodatkowo ściągnąć, to nie bardzo. Zaczęłam dużo
pić i przede wszytskim nie myśleć o tym, że muszę ściągać. Pomogło. Mam
laktator Aventu i jestem z niego bardzo zadowolona. Zazwyczaj ściągam po co
drugi karmieniu. Resztę z tego co zostało w piersi z której jadł maluch i
trochę z drugiej. Jest tego tak około 50-60ml. Wstawiam to do lodówki i tak
przez cały dzień uzbiera się trochę, żeby zamrozić całość.
Bardzo dobrą radę przeczytałam tutaj chyba 25.09 o metodzie pobudzenia
laktacji: "Genialna rada na wspomaganie laktacji". Stosuję ją wieczorem jak
dzidzia ma dłuższy sen i jest naprawdę rewelacyjna.
Pozdrawiam

Wracam błagając o ratunek:)

Ja skorzystalam z wieczornej przerwy i miedzy karmieniami zaczelam odciągać.
Szło mozolnie, z roznym skutkiem ale na koniec udawało sie 120 z 2 piersi, bo
karmię z obu naraz. Nastepnego dnia dawałam to mleko za dnia. Jak miałam
chwilkę to odciągałam nawet na pustych piersiach. Nasz synek nie chciał spać
bez cycusia w buzi. Zasypianie to był koszmar, czasem rwało to po 2 godz.
Karmiłam więc po kąpieli i jak zaczynał spać do oddawałam mężowi i chowałam się
w najgłębszy kąt mieszkania albo prałam. No i przystawiałam ile wlazło. No i
pewnego dnia okazało sie, że ściągnięte mleko mi zostaje i w konsekwencji muszę
je wylewać. Uznałam, że pora skończyć z tym odciąganiem i zaczęłam karmić
Syncia przez sen. Zasypia więc gdzieś po 20, o 23 karmienie i nocna przerwa do
5-6 rano. Byłam ogromnie zdziwiona kiedy rano po przebudzeniu odmowił jedzenia
z obu piersi . Po przełożeniu domagał się pustej piersi. Teraz walczymy jeszcze
z tym spaniem przy jedzeniu i z cycusiem w buzi. Od 3 miesiąca aczynamy robić
widoczne postępy, ale powoli, powoli. Aha ! Żeby nie było wątpliwosci to tez
dokarmiałam sztucznym mleczkiem ale wolałam odciagać zamiast sprzątać i takie
tam. Teściowa z malym na spacerek a ja za laktator. Walka byl okrutna.
Jeszcze trochę i zobaczysz, ze wszystko bedzie dobrze. Ja motywowałam się
czytając forum i mysląc, że wcale nie jest ze mna tak żle! Najważniejsze, że
robicie postępy. Głowa do góry! Najważniejsze, że dziecko nie jest głodne ,
jest szczęśliwe i radosne. A o to w tym wszystkim chodzi.

do mam odciągających mleko - ile?

Nic sie nie martw, napewno zanim wrocisz do pracy zrobisz zapasik mleka.
Opowiem Ci jak bylo ze mna. Na poczatku sciagalam po 50 ml mleka z obydwu
piersi i bylam zalamana, bo to co sciagnelam podawalam malej z butli bo nie
chciala ssac piersi wiec podawalam przez sen. Plakalam, ze nakupilam 30
pojemnikow via avent a nawet jednego do pelna niie zapelnie. Ale powolutku
mlaka bylo wiecej. Klo 4 miesiaca sciagalam 100-120ml i tak mi zostalo
wlasciwie do konca robienia zapasow. Sciagalam 1 raz o 23:00, kiedy wiedzialam,
ze mala idzie spac na 5 godzin. Sciagalam 2 godziny po karmieniu malej. Robilam
tak codziennie, jednoczesnie przestalam dokarmiac Madzie moim mlekiem bo
zaczela normalniej jesc. Udalo sie, w prwnym momencie moim glownym zmartwieniem
bylo to, ze nie mam juz w czym mrozic mleka :) Teraz Madzia zaczela 11 miesiac,
sama odstawila sie od piersi kiedy miala skonczone 9 miesiecy, kozystamy caly
czas z zapasow mleka. Raz dziennie na kolacje dostaje porcje kaszki na gesto
przygotowana na moim mleku. Jak widzisz moze sie udac, wiec sie niemartw na
zapas, mleka masz duzo, a sciagac mozesz tez w pracy. Pozdrawiam
Aga

Moje dziecko nie chce jeść

Moje dziecko nie chce jeść
Ostatnio pojawił sie problem -mała nie chce jeść. Karmię ją co 2,5-3
godzinki, więc powinna być głodna, ale nie ona tylko na krótko sie przyssie i
w ryk. Sa pory dnia że zje wiecej, bez krzyku. Czasami ja lekko usypiam i
podaje pierś przez sen, wtedy równiez zje wiecej. Gdyby mała jadla z butelki
mogłabym kontrolowac ile tak naprawde zjada w ciągu dnia. Pediatra zaleciła
zrobienie badań morfologii i badanie moczu, zeby sprawdzić czy brak apatetu
nie wynika np. z anemii.
Ostatnio byłam chora, (grypa żołądkowa, brr) i
chciałam małej podac sztuczne mleko, bo miałam mało pokarmu,ale niestety mała
nie dała sobie wlać nawet kropli. Wcześniej kilka razy sciągałam swoje mleko i
probowałam je podac małej, ale również kończyło sie klapą. Raz zostawiłam męza
na 4 godziny, ściagnęłam mleczko, ale mała tez nie dala sie namówić. Wolała
być głodna niż jeśc z butelki. W maju czeka mnie powrót do pracy. Poradźcie,
co mam zrobić, jak przyzwyczic do jedzenia z butelki. Moze ja robię coś nie
tak, moze nie taka butelka, jak długo przyzwyczajałyście swoje maluchy do
jedzenia z butelki.
Kasia

Powrót do pracy - częściowe odstawienie od piersi

Powrót do pracy - częściowe odstawienie od piersi
Wracam za nieco ponad miesiąc do pracy i nie wiem, jak sobie poradzić z
częściowym odstawieniem synka od piersi. Będę wychodzić o siódmej i wracać o
piętnastej, a zatem osiem godzin bez karmienia. Synek ma teraz ponad pół roku,
wsuwa przeciery (ok. 11.00), zupki (ok. 15.00) i kaszki (ok. 20.00) bez
żadnych oporów i w sporych ilościach. Pije też z kubka z dzióbkiem, choć nie
są to imponujące ilości. Ale pomiędzy zasysa się do mamy - rano śpi długo i je
o 6.00, 8.00, 10.00 (przez sen, a właściwie przez nasz wspólny sen, dzięki
czemu jestem wyspaną mamą zresztą). Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, jak to
urządzić. Mam jeszcze trochę czasu na zaplanowaną kampanię, może ktoś ma
pomysł? Chciałabym uniknąć podawania modyfikowanego mleka oraz ściągania
własnego (ewentualnie dam radę ściągać odrobinę w pracy, ale tylko tyle, żeby
nie pęknąć;).

a ja mam nową witrynę internetową ;) pracuję sobie

Bolesław Prus "SEN"
Gość portalu: as napisał(a):
> bo sciagam wiec pewnie wpadne jeszcze.

[a] nie wpadaj tylko przychodź
[b] 'LOT93' już do ściągnięcia
[c] moja lektura:
Polska Nowela Fantastyczna
zebrał Julian Tuwim
Kraków 1976
...Bolesław Prus "SEN"
dobranoc...

No to teraz tylko rząd autorski PiS

Oni sie tak teraz z tego radiomaryjnego poparcia w kwestii polityki zagranicznej
w PiS ciesza, ze az ich pewnie w zoladkach zbiera jak o tym pomysla.... Tego im
bedzie podczas rzadzenia tylko brakowalo, aby na siebie sciagnac gromy Rydzyka;
retoryka to jedno, ale Kaczynscy jak sadze, to az tak glupi nie sa, aby
zrealizowac "sen o EU" w wykonaniu RM,

T.

refleksje po operacji

Mialam znieczulenie w kregoslup bo mam problemy ze stawem skronniowo-
zuchwowym i nie moglam wystarczajaco otworzyc ust. Ale rowniez
podali mi cos na sen tak ze w czasie operacji spalam. Po operacji
pierwsza noc ciezka ale najbardziej bolaly mnie .... plecy. Bol
brzucha da sie wytrzmac.W skali 1 do 10 powiedzialabym 4.Pierwsze
wstanie z lozka jest troche trudne bo szwy ciagna ale przy pomocy
pielegniarki sobie poradzisz. Jestem tydzien po operacji, jutro ide
na sciagniecie szwow ale brzuch nie dokucza mi wlasciwie wcale
oprocz tego ze rana swedzi (pewnie sie goi). Wiekszy problem mam z
cewka moczowa bo cala to operacje wlozenia tej plastikowej rurki
wykonano ta droga i troche to jeszcze piecze.
Nie boj sie, bol naprawde nie jest taki wielki.Czasami przy
miesiaczce bardziej bolal mnie brzuch. Po operacji nie lez caly czas
w lozku tylko chodz ile bedziesz mogla to szbciej wrocisz do
zdrowia.
Bedzie dobrze, trzymam kciuki. Jak masz jeszcze jakies pytania to
pytaj:)))

jaka to... ?

jaka to... ?
Nie mogę się uwolnić od piosenki, leciała dawno temu w programach 5-10-15
albo tęczowy music box:
moja mał to ci minie, tak mówi mama
mine masz jak po cytrynie, no zobacz sama...
balonówka z coca colą, romantyczny sen płynie za mną jak cień
na tandemie jade solo....
itd itd
czy ktoś zpamięta, wie kto spiewał i skąd mogę to sciągnąć???
p.s. na google nul

Najlepsze polskie ballady

Najlepsze polskie ballady
Witajcie!
nie ukrywam, że stworzyłem ten wątek z własnego egoizmu, ale mam także nadzieję, że będzie on pożytecznym dla innych użytkowników. Więc wpisujcie najlepsze wasze ballady (w szerokim znaczeniu tego słowa), nejlepiej takie które można w miarę bezproblemowy ściągnąć z neta. Ja na początek podrzucam kilka propozycji:
-Róże Europy "Jedwab"
-Dżem "Wechikuł czasu", "List do M."
-KObranocka "KOcham Cię jak Irlandie"
-KOwalski "Irlandia zielona"
- Niemen "Dziwny jest ten swiat". "sen o warszawie"
-daab "w moim ogrodzie"
- wilki "O sobie samym" "Son of a blue sky" "MOja baby"
Pozdrawiam

placz przed snem!?

W swojej nowej ksiazce (The Baby Whisperer Solves All Your Problems) Tracy
pisze, ze dla tak malych dzieci metoda podnies - poloz moze byc zbyt
stymulujaca. Sugeruje, zeby zamiast tego polozyc dziecko w lozeczku na boczku i
delikatnie klepac je po plecach jednoczesnie robiac szszszsz (mozna tez
przytulic sie policzkiem do policzka, jesli masz opuszczany bok lozeczka. Ja
nieco te metode zmodyfikowalam (corka nie chciala lezec na boczku) i delikatnie
mizialam corke po policzku. Zamiast tego szszsz (jak dziecko oporne, to pluca
mozna wypluc) mozna wlaczyc kasete z szumem strumyka, albo jeszcze lepiej -
suszarki (sama suszarka jest wg mnie za glosna). Wydaje mi sie, ze takie odlosy
mozna sciagnac z netu (wpisz w wyszukiwarke white noise i np. hair dryer/ hair
drier). Dobrze jest tez zaslonic dziecku oczy, zeby odciac bodzce wzrokowe w
ten sposob pomagajac mu sie wylaczyc i przestawic na tryb "sen".

Nie udaję się odstawienie !!!!!!! Poradźcie mi!

Moja Dominika też ma niecałe 9 misięcy i od kilku dni nie dostaje cyca.
Zdecydowalam się na odstawienie bi już mialam niewiele pokarmu i mała po
nakarmieniu wieczorem za chwilę budziła się z płaczem. Dawalam jej mleko
modyfikowane od czasu jak skończyła 5 miesięcy, bo wrócilam do pracy, a nie
udawalo mi się ściągnąć odpowiedniej ilości mleka. Najpierw dostawała bebiko z
kaszką, podawane lyżeczką, bardzo jej smakowało. Potem dokarmialam ją przez sen
przed moim położeniem się spać, bo inaczej bym nie dała rady w pracy. Na
początku nie chciała, spróbowałam Nan2R i zalapała. Potem już pila nie tylko
przed snem. W nocy dostawała cyca. Potem coraz częściej butlę z mlekiem modyf..
Mam wrażenie, że w tej chwili wcale nie tęskni za cycem, a nie dostala do 4
dni. To chyba potrzeba trochę czasu. Powodzenia!

dla milosniczek Zaklinaczki Dzieci :)

dla milosniczek Zaklinaczki Dzieci :)
Czesc i Czolem, Drogie Mamy
korzystając z okazji ze moj trzymiesięczny Nataniel zasnal i udaje aniolka
chce Wam powiedzieć, że Zaklinaczka Dzieci ma swoje forum online...
Prowadzone jest przez mamy korzystające z jej książek i opracowań dotyczących
najmłodszych i starszych dzieci. Niestety tych książek jeszcze w Polsce nie
ma.
Na forum poruszane są problemy związane z zasypianiem, drzemaniem,
dokarmianiem. Mamy zamieszczają też tzw drogę EASY, gdzie dzieci w róznym
wieku są ustawiane według rutyny: e - jedzenie, a - aktywność, s -
drzemka/sen, y - czas dla mamy. Rutyna ta jest podstawą sukcesu Zaklinaczki,
o czym sama mówi.
Na forum zamieszczono wywiad z "Zaklinaczką" na temat zagadnień snu (plik
można ściągnąć) oraz porady jakie Zaklinaczka udziela telefonicznie innym
mamom ( dla wielu z nas takie porady są nieosiągalne ze względu na ich cene )
A zatem: dla mam nie bojących się wyzwań:
www.thebabywhisperer.com/forums/

Pozdrawiam
M.K.

Ponieważ znalazłam tam wiele ciekawych wątków (zwłaszcza o drzemkach, kolkach
i refluksach oraz o zabawach dla najmlodszych) zatem polecam serdecznie...
jeden mały problem.. forum jest w języku angielskim, ale

Sygnały"OSTRZEGAWCZE" - wierzyć czy nie?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na Twoje pytanie. Sen, jaki ostatnio Ci się
przyśnił jest prawdopodobnie skutkiem tego, że myślisz o chorobie taty, że
liczysz się z tym, iż może niedługo umrzeć. Ale z drugiej strony znaki
zapowiadające ważne wydarzenia w naszym życiu są. Czy są tak całkiem
niewytłumaczalne, nie wiem. Kiedy prawie 15 msc temu moja mama trafiła do
szpitala z powodu dolegliwości sercowych, coś nie dawało mi spokoju. Opóźniłam
wyjazd na urlop, ściągnęłam o kilka dni wcześniej siostrę, żeby nie zostawiać
moich rodziców samych. Ale na urlopie - choć był wyprawą moich marzeń - nie
bawiłam się dobrze. Najpierw dowiedziałam się, że podejrzewają u mamy nowotwór
w płucach. I choć próbowałam powiedzieć sobie, że to niemożliwe, coś w mojej
głowie tłukło się, że to jednak prawda. I niestety była. Ale kiedy dwukrotnie
podejrzewali u mamy przerzuty do głowy, czułam że wszystko jest ok. I też się
sprawdziło. Być może to jest moja intuicja, zdolność przewidywania, czy coś w
tym stylu, ale być może znam moją mamę na tyle dobrze, że zwyczajnie widzę
różnicę w jej zachowaniu kiedy jej coś dolega, lub kiedy czuje się dobrze. Może
na takim "wyczuwaniu" bliskiego człowieka polega miłość do niego? Pozdrawiam
CIę bardzo serdecznie. I proszę, nie zadręczaj się aż tak tym snem, nie mniej
obserwuj tatę.

Jak długo karmiłyście piersią?? Odstawiać czy nie?

oczywiście, że chciałby cycusia. No i nie zrozumiałby, czemu rano
może a w nocy juz nie.Skoro podjęłaś decyzję, a właściwie zycie ci
pomogło ( ten wyjazd). to jest to świetna okazja. Ja karmiłam córkę
2 lata bez miesiąca, synka dwa lata i miesiąc. Weronika była
potwornym ssakiem, mogła cały czas leżeć przy piersi, Eryk jadł
tylko w nocy. W obu przypadkach zakleiłam piersi plastrem i
śiiągałam tylko podczas mycia, pilnując, żeby dzieci nie zobaczyły.
Powiedziałam, że cycusie są chore. Po tygodniu mogłam ściągnąć
plaster na stałe. Oczywiście, ja przeżywałam to bardziej i u ciebie
też to widzę. Ale teraz Eryk w nocy przez sen mamrocze cimaj mocno
mamunia i muszę go mocno przytulić, bo z nocnego wspólnego spania
jeszcze nie zrezygnowałam, zresztą męża nie ma w tygodniu.
pociesz się, że to tylko kilka nocy, potem będzie łatwiej. Ale
musisz być bardzo konsekwentna. Trzymam kciuki.

chciałabym aby sny miały zawsze pozytywny wymiar

ale ten Twój sen musiał być przyjemny chyba nie? własnie tak pragne aby mi się
sniło coś tak przyjemnego... ale na razie ychh... same męczarnie :)) ale co tam
widocznie tak ma być teraz :)) wczoraj wpadły mi w rękę materiały o świadomym
śnieniu, które kiedyś ściągnęłam z internetu chyba w końcu wezmę się za tę
lekturę :)

Kwiecien 2004, cd. 2 :)

Cześć
Dzisiaj krótko,
Sylwio współczuje ci z niejedzeniem małego i nie wiem co ci poradzic moze po
prostu daj mu czas i niech sam dorosnie do jedzenia z lyzeczki. Moja je cycusia
o mleku modyfikowanym w ogóle nie ma mowy więc nie wiem jak to bedzie. Zupki
(150ml) i przecierków (75ml) też nie za wiele. Cycuś jest na pierwszym miejscu.
No i herbatki i socxzki są be. Jutro idziemy na urodzinki do znajomego chciałam
ściągnąć mleczko i zostawić mojej mamie (wczoraj w nocy wypiła z butli z trudem
ściągnięte 50ml i chciała jescze) niestety dziś wieczorem nie ściągłam nawet
50ml z obu piersi. Nie wiem co zrobić może spróbować znów mleko modyfikowane
może tak jak Malilka kupię Humanę. Czemu mam taki problem ze sciaganiem??

Igosia współczucia ja mam podobnie z teściami. Wyobraż sobie wczoraj była
teściowa i jej mama zostawiam Martynkę z nimi i na chwilę wychodzę z pokoju. Po
powrocie dosłownie 5 minutek zastaję widok jak moja córka liże czekoladę. O
mały włos to by mnie krew zalała ale nic się nie odezwałam. No i mają co mnie
cały czas pretensje że jak wychodzę na spacer to ich nie odwiedzę od nas jest
to dosłownie 15 minut drogi a ja nie uznaję spaceru z domu do domu. Poza tym
mała zawsze na spacerze śpi i co mam ją budzić żeby rozebrać jak wejdę do
domu?? A teściowa cały czas myśli że jak wrócę do pracy to będe do niej woziła
małą i zostawiała pod jej opieką. Ja nie mam do niej zaufania i już prędzej
wolałabym wynająć nianię. Nie wiem co zrobię i już teraz spędza mi to sen z
powiek.

Inia dzięki za książki.

Spokojnej nocy
Iza

Grudzień 2004

PATENT NA SPOKOJNY SEN!!!!
..jaki podpowiedziała mi pewna mądra pani pediatra (docent).
Karmienie ostatnie - wieczorne - u nas od kilku dni następuje z butli
(ściągniętym wcześniej moim mleczkiem).Mały najada się porządnie (około 120ml)
i śpi... wczoraj: 22-3.15, cycuś, 3.30-6, cycuś i potem już marudzenie
ale już dzisiaj:
23-3.30, cycuś, 3.45-6.30, cycuś, 6.50-8.15!!!Mały przespał całą noc- tylko
dwie przerwy na karmienie!! I całą noc przespał w swoim łóżeczku!!! A do tej
pory, przez ostatnie 4 tygodnie było spanie cały czas z nami, karmienie w nocy
co godzinkę, dwie i przerwy w snie nawet godzinne!!
Bałam się trochę to napisać, żeby nie zapeszyć, mam nadzieję, że tak się nie
stanie.
W każdym razie, jak któraś z Was ma problemy ze spaniem Maluszków w nocy, to
polecam ten patencik - u nas działa!! Nasz Mały poprostu nie mógł się porządnie
najeść z cycusia na raz i się denerwował - a teraz ładuję go na full i śpi
cudnie!! Polecam!!!

Gdybym był/była prezydentem....

Dedykacja dla gościa, mimo że Chopinem nie jest:

Na lipę
Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!
Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,
Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie
Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.
Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają,
Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.
Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły
Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły.
A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie,
Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie.
Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mię pan tak kładzie
Jako szczep napłodniejszy w hesperyskim sadzie

zapalenie stawu kolanowego

zapalenie stawu kolanowego
3tygodnie temu moja 2-letnia coreczka wstala rano i po wyjsciu z lozeczka z
placzem upadla na podloge mowiac ze boli ja nozka. Gdy posadzilam ja na
lozku, zobaczylam ze ma bardzo spuchniete kolano. Pojechalismy do szpitala na
ul Dzialdowska na ostry dyzur. Po badaniach krwi, usg i rtg ortopeda
stwierdzil zapalenie stawu kolanowego. Dziecko zostalo polozone do szpitala i
jeszcze tego samego dnia mialo sciagana wode z kolana, jak sie potem okazalo
w kolanie byl tez plyn ropny, co moglo wskazywac, ze stan zapalny spowodowany
zostal przez bakterie. Lekarz zalecil podawanie dziecku dozylnie dwoch
antybiotykow: Dalacin C i Amicin. Sciagniety z kolana plyn poszedl na posiew,
ale wynik okazal sie jalowy, czyli nie wykryta zostala bakteria ktora
spowodowala stan zapalny. Woda z kolana sciagana byla jeszcze dwa razy.
Kolano juz trzeci tydzien jest unieruchonone. Ciagle jest nieco opuchniete.
Badanie usg nie wykazuje juz obecnosci plynu, nabrzmiala jest jeszcze
maziowka. Po trzytygodniowej kuracji jutro wychodzimy do domu z zalozonym na
noge gipsem na dwa tygodnie. Czekalam tej jutrzejszej srody jak zbawienia.
Jednak sen z powiek spedzily mi dzisiejsze wyniki badania krwi. Okazalo sie
ze poziom badania OB mowiacego o stanie zapalnym wzrosl do wysokosci 37.
Pozostale wyniki sa w normie. Przed polozeniem dziecka do szpitala OB bylo na
poziomie 20, inne wyniki byly lekko podwyzszone lub obnizone.
Bardzo martwie sie tym wzrostem OB.
Moze ktos z Panstwa mial podobny przypadek? Bardzo prosze o wszelkie
wskazowki jak dziecko bylo leczone, w jakim szpitalu lub przychodni i przez
kogo? Bede wdzieczna za wszelkie informacje.

Vidi (II)

oj tak oj tak!!!!!
filmu wprawdzie jeszcze nie widzialam ale Burtona kupuje w ciemno:)) a juz team
Burton-Deep w "podwójne ciemno":)))
jak na razie raduje sie ogladajac juz od jakiegosc czasu zajawki filmu
sciagniete z netu i rechocze mi sie gebe kiedy slucham cudnej czekoladowej
piosneczki:))

a swoja droga to szykuje sie juz na Corpse Bridge (ponoc pod koniec
pazdziernika ale nie wiem czy do kin czy na dvd) - to bedzie dopiero jesienna
uczta:))
www.film.gildia.pl/filmy/corpse_bride/galeria/image001/*sen/

okruszeczku skarbeczku

jeszcze moja Ula:)
Krucjata

Ptactwo krazy nad bagnem, zatacza szerokie kregi
i z krzykiem
spada w sitowie.
Stare sa zreby takiego wydania sie na pastwe.
Zlamany
kark Blota drzy. Nic nie powstrzyma upadku
i dretwy sen jak powalony Olbrzym
podnosi sie w agonii na kolana.

Wytrzebiona jest tutaj smierc z wszelkiego bolu.
Wody konca
wskazano i odrozniono od innych. Ich jad sie
potwierdza
w kazdej kropli, w kazdym wilgotnym blysku,
w sokach i cieniach szuwarow.
Przeklete odbicia olch w trzesawisku. Potepione
chmury
na dnie mokradla zmieniajace ksztalt
za tworcza wola uplywu. Kara bagien
uderzy takze w twarz patrzacego z bezpiecznej lodzi:
on slepnie, jakby porazil go Bog.
Niczego nie wybaczy idac w tutejsze
korowody,
hold oddajac przed pniakiem oslizglym,
gdzie wladca tej krainy
siedzi na oklep.
Nic nie slyszyy wedrowiec w poblizu wrot
omszalych,
sciagnietych w wiry wstretu.
A droga blyszczy maligna i w mglach na zakrecie
przepada,
aby sie wyzej odnowic na martwej powiece
olbrzyma.
Krzyk ptactwa w gorze jak strzaly z kolczanu Dna
zaraze nad orszak wysyla.
i trzepoca choragwie ptasich skrzydel. A droga
wyzej siega,
prostuje grzbiet strzaskany i ktos jej odpada od
piersi-
a takich wielu jest...I chluszcze krucjata po zrebach
pacierzowego stosu krolestwa, na blotach wiruje bol.
Jest noc. Rozmodlony w korzeniach
blogoslawi im slepy krol
dosiadajac swego pniaka jak bestii.

Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:))

cześć,

Tatanko -ponad 6 mm, nono...
mimo że mój synek raczej jest grzeczny (podobnie jak Lusiek śpi 2-3 godziny i
budzi się na karmienie -wtedy jest ryk przy najmniejszej mojej opieszałości,
czyli zawsze) i tak widzę, że ciężko mi na forum będzie zaglądac tak często jak
kiedyś. Wysyłam zdjęcia do tych, kórych pominęłam i się upominały
Kocurku, ja też miałam cesarkę, zupełnie nie planowaną i w sumie teraz się
cieszę, że tak się skończyło- po kilku nerwowych minutach (podczas rutynowego
ktg okazało się, że dziecku spadło tętno i nie chce się podnieść) byłam juz
mamą- dosłownie. Po trzech dniach byłam już w domku (pomimo moich protestow ,
że to za szybko zostałam wyrzucona ze szpitala , a teraz po tygodniu już nic
mnie nie boli, szwy ściągnięte, nacięcie się ładnie goi -przypomina uśmiech na
brzuchu Sam pobyt w szpitalu wspominam niestety nienajlepiej, po super opiece
na patologi ciąży, gdzie przeleżałAM trzy tygodnie, oddział położniczy to już
zupełnie inny temat-dają Ci dziecko i generalnie się nikt dalej nie interesuje
czy sobie człowiek radzi, czy nie bardzo. Oczywiscie można wykupić sobie
dodatkową opiekę nad mamą i dzieckiem (np. na noc), za jakieś koszmarne
pieniadze (za 12 godzin 180 zł). Szkoda gadać.
Lecę się położyć, wykorzystując sen małego głodomora, w nocy czeka mnie kilka
pobudek, mimo, że podobnie jak Abie odciągam pokarm i w zasadzie ktoś inny może
przejąć rolę żywiciela
Buziaki!!!

Piwny Szlak Orlich Gniazd zagrożony

Gość portalu: jan kochanowski napisał(a):

> Eee tam... pogonic meneli i pijakow, a budki zamknac - co zreszta powinno byc
> zrobione juz dawno. Nie ma co promowac alkoholu i obskurnego menelstwa w waw-
> ie. Zreszta co to za WIELKA tradycja - budki z piwem - smiech tylko ogarnia,
> jakby nie bylo innych polskich czy tez warszawskich tradycji, paranoja
> poprostu...

A prawdziwy Jan Kochanowski napisał:

"Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!
Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,
Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie
Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.
Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają,
Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.
Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły
Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły.
A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie,
Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie.
Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mię pan tak kładzie
Jako szczep napłodniejszy w hesperyskim sadzie."

Toż to klimat z ogródka Rybitwy.

Szwy rozpuszczalne

Witam raz jeszcze - nastąpił ten wielki dzień (dla Kici) i ściągnęłam jej
kaftanik. Kiedy chciałam uciąć supełki, chwyciłam pensetką i okazało się, że
supełki wyszły z ranki - z niewielką ilością nitki (czy jak to się fachowo
nazywa...). Szef jest różowy, zagojony, tylko na końcach (tam gdzie były
supełki) są czerwone kropeczki. Kitka zmieniła się nie do poznania - wcześniej
była kotem leżąco-noszonym, natomiast dziś wstąpił w nią 'szatan' - szaleje i
szaleje, z niewielkimi przerwami na sen i jedzenie. Oczywiście jak tylko się
kładzie - patrzę na jej rankę i obserwuję. Na razie jest ok.
Bardzo dziękuję za rady i słowa otuchy :)

KTOŚ MNIE OBUDZIŁ, BRRRRR...

KTOŚ MNIE OBUDZIŁ, BRRRRR...
Witam, czytałam wasze wątki i posty- postanowiłam napisać.
Miałam kiedyś sen....
Moja babcia zmarła w 88 roku, ja miałam wtedy 6 lat. Nie pamiętam jej, jakieś
szczegóły, ale to jakby przez mgłe. Kiedyś w nocy, juz nie pamietam dokładnie
co mi się śniło, ale mniejsza o to, ktoś mnie obudził. Miałam dziwne
wrażenie, że ktoś wybudza mnie ze snu głaszcząc mnie po ręce. Nie wiem
dlaczego, wiedziałam ze jest ktoś obok mnie, że nie jestem sama, była
straszna cisza, przeraźliwy spokój. Obudziło mnie właśnie to głaskanie.
Czułam je nadal, mimo że już nie spałam. Od razu pomyślałam o babci. Była to
pierwsza myśl jaka wtedy do mnie dotarla. Wiem , że się
przebudziłam, "poczułam" ten spokój i zasnęłam dalej blogim snem. Nigdy
więcej się to nie przytrafiło, a było to mniej wiecej jakies 5 lat temu.
Rozmawialam o tym z moją siostrą, która poniekąd interesuje się tzw.
naprzyrodzonymi zdolnościami czy czymś podobnym. Powiedziała ze byc może
babcia się mną opiekuje.
Dodam że sama łapię sie na tym ze wiem co za chwilę sie wydarzy, kogo
zobaczę, ściągnę kogoś myslami, słyszę dziwne rzeczy... Zdarrza sie to bardzo
często. Nie wiem czy ma to coś wspolnego z moim "snem"- moze sie przyda do
interpretacji.
Dzieki za ewentualną pomoc w rozwikłaniu dręczocych mnie myśli...
Pozdrawiam, Basia

A co się dzieje z Kiką???

Luuuuuuuuuuuzik - poprostu doba jest za krótka :D
Jestem na etapie przesadzania Maksa na butlę - okazuje się że mam za mało
pokarmu i ostatnie 2 tyg. Maksio był nienajedzony = wqrzony.
Kupiłam smoczek - zachwalany na forum sierpniowym NUK - first choice i... o ile
wczesniej maks nie chciał nawet słysześ o flaszce to teraz oblizuje się na samą
myśl ;-) wciąga pięknie 150mlo mleka co 3 godzinki, więcej śpi - sen jest
spokojny, głębpoki i odprężający. No i tak odciągam małemu mleczko.. ale widzę
żę coraz ciężej idzie mi ściągnięcie na raz 150ml - no i dziś po południu Maks -
gdy zawołał repete a w cycu pusto - zrobiłam papu z paczki i .... może bez
entuzjazmu ale wciągnął jeszcze z 30ml :) tak więc... nie jes źle, jest
nadzieja, że jeśli ppokarm se skończy - Maks nie padnie z głodu :)))

Nie martwcie się o nas! :) żyjemy:))

mały ma 2,5 roku i jeszcze pierś

Ja swojego malca odstawiłam dokładnie w tym samym czasie. Wcześniej nie mógł
żyć bez piersi. Okazało się, że największy problem miałam ja a nie on. Dziecko
w tym wieku jest już bardzo rozumne i można mu wiele wytłumaczyć. Ja
zastosowałam metodę na "chorego cycusia". Któregoś wieczoru owinęłam piersi
bandażem i powiedziałam, że cycusie zachorowały i nie mogą dać mu mleczka puki
nie wyzdrowieją. Dostał mleko modyfikowane na dobranoc, poprzytulał się,
opowiedziałam mu bajkę o chłopcu, który miał taki sam problem i jak był dzielny
i sobie z tym poradził. O dziwo malec zasnął bez większych problemów i spał
całą noc. Nad ranem miałam trochę za dużo pokarmu, więc przez sen dałam mu
trochę do ściągnięcia. Nawet o tym nie wiedział. Po kilku dniach powiedziałam,
że po chorobie cycusie straciły mleczko. Pogodził się z tym bez problemu, a
mnie w nocy chciało się płakać, że coś sie skończyło, bardzo brakowało mi tego
ciumkania. Teraz mały ma ponad 3 latka i lubi się poprzytulać do cyca i rozumie
że mleczko jest dla maluchów. Uszy do góry, życzę udanej próby. Pamiętaj tylko,
jeśli już się zdecydujesz bądź konsekwentna inaczej maluch będzie
zdezorientowany i następna próba może być trudniejsza.

tyle płaczu na nic? (zabieg do powtórki???)

tyle płaczu na nic? (zabieg do powtórki???)
Mój synek (6,5 roku) miał w piątek u chirurga zabieg ściagniecia napletka. Po leczonej jeszcze infekcji układu moczowego, zabieg okazał się niezbędny, bo właściwie nagle zablokował się odpływ moczu.

Chociaż zabieg - jak stwierdziła pani doktor - nie był łatwy (młody miał jakieś bliznowate zgrubienia na napletku), ujście ładnie się rozszerzyło.

Kontrolę mamy w środę wieczorem i do tej pory nie mielismy odciagać napletka, tylko moczyć siusiaka w rivanolu i smarować neomycyną - ale już dziś sytuacja wygląda nieciekawie... Jeszcze wczoraj siusiuanie wyglądało normalnie, chociaż synek odczuwał pieczenie.
Teraz przy siusianiu robi się balonik, a mocz wypływa kroplami lub cieniusieńkim strumyczkiem dopiero po lekkim uciśnięciu siusiaka (((

Czy to tak ma być? Czy może oznacza, że bolesny zabieg klasyfikuje się do powtórki, a może nawet do zabiegu w szpitalu (plastyka)???

Bardzo proszę o odpowiedź, bo ten siusiakowy kłopot spędza nam sen z powiek... czekać do tej środowej wizyty, czy dzwonić do lekarza już jutro rano?

Po godzinach: rowerem po Białołęce

Po godzinach: rowerem po Białołęce
Wiem, że zima w pełni i Wasze rowery zapadły w sen zimowy. Ale wkrótce mrozy
się skończą i rozpocznie się kolejny sezon rowerowy. Może warto więc już
trochę pomarzyć o wiosennym słoneczku?
Jakie są Wasze ulubione trasy rowerowe w naszej okolicy? Podzielcie się
swoimi odkryciami z naszymi nowymi sąsiadami.

Może na początek cos oficjalnego, czyli 7 sposobów na Białołękę.
Na tej stronie dla rowerzystów, umieszczona jest także Rowerowa Mapa Warszawy, którą można ściągnąć w formacie
pdf.
Gdy ktoś ma trochę więcej czasu i siły, to niech wybierze się Trasą Bocianich Gniazd nad Zalew Zegrzyński.

połog i zmeczenie

Niestety okres zimowy na zakupy z dzieckiem to marny pomysł. Dużo osób choruje
a to potencjalne niebezpieczeństwo dla dziecka. Zmiana temperatur itd. Już
chyba nie muszę dodawać dlaczego nie hipermarkety. Maleństwo bardzo przeżywa
wszystko co sie ziej dookoła światła hałasy i głosy. Zostaw dziecko z tatą i
butla ściągniętego mleka. A jeśli chodzi o zmęczenie to zależy jakim typem
będzie dziecko mam na myśli kolki, sen, karmienie. Obolałą byłam 2 tyg potem
przeszło mąż mi pomagał na początku 2 tygodnie więc było ok. Zobaczysz za
tydzien tmperament dziecka i swoją wytrzymałość.
Ewa

co oznacza ten sen?

co oznacza ten sen?
20 czerwca zmarl moj 20 letni narzeczony. zostawil mnie z 5 msc dzieckiem :(
od dnia smierci sni mi sie codziennie
na poczatku byly to sny ze nadal lezy chory w szpitalu ale ze jest z nim
troche lepiej
a dzisiaj snilo mi sie ze z nim rozmawialam wiedzac ze nie zyje
pytalam go w snie czy jest teraz sczesliwy-powiedzial ze jest bardzo nieszczesliwy
wczoraj snilo mi sie ze pytalam go czy jest obok nas.mowil ze tak,mowil mi
gdzie danego dnia bylam,co w sklepie kupilam(ale to nie byla prawda)
czy te sny to przypadek czy chce mi cos przekazac?
i jeszcze jedno-czy zmarly ma mozliwosc ,,sciagniecia,, do siebie osoby
bliskiem? pytam bo kiedys moj D.pytal jak jest w niebie(jeszcze nie wiedzial
ze to nowotwor)
powiedzialam mu ze niebo jest takie piekne ze bedzie mial w nim wszystko co
bedzie chcial,ze to raj
on powiedzial ze niebo bedzie dla niego wtedy gdy ja bede obok niego
on kochal mnie najbardziej na swiecie,czesto to okazywal
czy zmarly ma mozliwosc zabrania kogos do siebie?

Matura.

witajcie, tez mi sie sni do tej pory matura z matmy, a chodzilam do klasy
humanistycznej,
koszmar powraca co roku, przy okazji kolejnych matur, poniewaz pracuje w szkole
sredniej i kolejne roczniki mi nie pozwalaja o tym zapomniec,
matme zdalam na 3, bez sciagania, wiec wlasciwie to nie wiem dlaczego ten sen
sie tak uporczywie powtarza przez ponad 20 lat,
pozdr

Uwaga na nocne wlamania do samochodow campingoiw

Od paru lat cala europa jest nenkana wlamaniami do samochodow campingowych
stojacyh na parkingach lub nawet przy czynnych stacjach benzynowych.Niezaleznie
czy to przy autostradzie czy drodze krajowej.Na ogol ludzie spia
mocno ,przemeczeni podroza i zlodzieje kradna dokumenty i gotowke,karty bankowe,
sprzetem elektronicznym nie pogardza nawet ubraniami.Doslownie biora wszystko.
Dlaczego spia mocna.Tutaj zlodziekje uzywaja gazu usypiajacego, wdo0pwolnyu
optwor wentylacyjny wpuszczja z flaszki pod cisniem odpowiednia porcje
usypiajaca.Skok sie udaje zawsze,jeszcze nikt sie nie obudzil.
CO ROBIC ABY UNIKNAC WIZYTY NIE PROSZONYH "GOSCI".
Unikaj samotnych i nie oswietlonych parkingow.Wybieraj zawsze takie co sa
oswietlone i zawsze pelne ludzi.
Oproznij auto osobiscie,zadnych rzeczy wartosciowych ktore sa widoczne w
samochodzie.
Zamykaj porzadnie drzwi i zakladaj na dzrwi od wewnatrz taka tasme ktora sie
spina bagaz i sciagnij.Zlodziej nocny ktory kradnie kiedy jestes w samochoidzie
nie tlucze szyby,tylko otworza kazdy zamek wytrychem.W momencie sciagniecia
taka tasma jak pasy bezpieczenstwa jest absolutnie nie mozliwe otwarcie dzrwi
od zewnatrz.
Zakup alarm wlamaniowy ,przenosnmy, ot flaszka z powietrzenm sprezonym i syrena.
Sa rozne warianty od paruu groszy do paru tysiecy.
Swietny jest na podczerwien ukryty czujni i skierowany na dzrwi, wmomencie
pojawiuenia sie "goscia" odrazu wlacza syrene silna.Pies nie pomoze tez bedzie
spal z wlascicielem.
W Szwecji takie najniebespieczniejsze miejsca to;
Place postojowe >Hallands Åsen w Skåni, oraz wszystkie place postoijowe na E6 z
Uddevalli do Glumslöv w Skåni.
Pzdr.Sky

Zaczynają sadzić lipy

Jan Kochanowski

Na lipę

Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie !
Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,
Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie
Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.

Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają,
Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.
Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły
Biorą miód, który potem szlachci pańskie stoły.

A ja swym cichym szeptem umiem sprawić snadnie,
że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie.
Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mnie pan tak kładzie
Jako szczep najpłodniejszy w hesperyjskim sadzie.

Jak przyzwyczaić do jedzenia z butelki?

Jak przyzwyczaić do jedzenia z butelki?
No właśnie, jak w tytule. Ostatnio byłam chora, (grypa żołądkowa, brr) i
chciałam małej podac sztuczne mleko, bo miałam mało pokarmu,ale niestety mała
nie dała sobie wlać nawet kropli. Wcześniej kilka razy sciągałam swoje mleko i
probowałam je podac małej, ale również kończyło sie klapą. Raz zostawiłam męza
na 4 godziny, ściagnęłam mleczko, ale mała tez nie dala sie namówić. Wolała
być głodna niż jeśc z butelki. W maju czeka mnie powrót do pracy. Poradźcie,
co mam zrobić, jak przyzwyczic do jedzenia z butelki. Moze ja robię coś nie
tak, moze nie taka butelka, jak długo przyzwyczajałyście swoje maluchy do
jedzenia z butelki.
Ostatnio pojawił sie kolejny problem -mała nie chce jeść. Karmię ją co 2,5-3
godzinki, więc powinna być głodna, ale nie ona tylko na krótko sie przyssie i
w ryk. Sa pory dnia że zje wiecej, bez krzyku. Czasami ja lekko usypiam i
podaje pierś przez sen, wtedy równiez zje wiecej. Gdyby mała jadla z butelki
mogłabym kontrolowac ile tak naprawde zjada w ciągu dnia. Pediatra zaleciła
zrobienie badań morfologii i badanie moczu, zeby sprawdzić czy brak apatetu
nie wynika np. z anemii.
Kasia

Karmienie ściągnietym mlekiem - dopajać?

mlekiem sciagnietym karnmie synka kiedy skonczyl 2.5 m-ca, teorie
sa rozne, duzo czytalam, jedni ze dopajac, drudzy ze nie, bo woda i
tak jest, wiec sie nie odwodni.. ale poniewaz jest lato, a wowczas
maly organizm dopomina sie o wode, mam ze soba zawsze butelke z woda
przegotowana chlodna i dopajam, zadna glukoza, zadne soczki czy
herbatki, zwykla woda po prostu, jesli zalapie na poczatku, to
bedzie wode pil, pamietam, ze kiedys szlam w cieply dzdien i byl juz
po karmieniu ale zaczal plakac, mysle sobie, glodny.... ale intuicja
( nia zawsze sie kieruj) podpowiada mi, pewnie spragniony, dlugo nie
czekajac wyjelam litr wody niegazowanej, ktora akurat sobie kupilam
i podalam malemu 2 nakretki, spokoj i sen... wiem, ze to nie bylo
najmadrzejsze, ale lepsze niz skazanie dziecka na ryk z pragnienia,
piers w tym przypadku bylaby najlepsza, ale niestety jej juz nie
dostawal.

Sprawiedliwość czyli g.. a nie równouprawnienie

Molla, odwrotnie ;)
Ja sobie zainstalowałam Daleko Idącą Głuchotę Nocną 1.0, a mężowi automatycznie
wykasował się Głęboki Sen 5.0b a w zamian ściągnął sobie program Wtykanie Ręki
Do Łóżeczka Żeby Olga Miała Do Czego Się Przytulić 2.0
I ja "śpię", a on ją usypia w nocy :P

Nieprzykryte dziecko

O to moja Niemowlica ma tak samo;))
Mieszkamy na parterze do tego nasze mieszkanie jest szczytowe a pokój maluchów
najzimniejszy bo narożny, więc gdy temperatura w nocy spada poniżej 15 st. jest
u nas zimno. Problem piżamy udało mi sie rozwiązać dzięki wyjątkowo dużemu
(116cm) pajacowi z grubego polaru (upolowałam go w lumpexie). Małej zakładam
tylko ten pajac i pieluchę na noc i dzieciak nie ma nawet chłodnych łapek, nic
jej się nie podwija i nie wyłazi. Pajac jest ze stopkami więc nie ma ryzyka, że
mój cudak ściągnie w nocy przez sen skarpety (robi tak jak spi w piżamie i
skarpetkach). ciekawa jestem czemu nasi producenci odzieży dziecięcej produkcję
pajaców kończą na rozmiarze 92, przecież to najlepszy ciuch do spania dla
małego skrętka.

Ziobro osmieszył postkomunistów

Ziobro osmieszył postkomunistów
łolejniczak miał piękny sen - komisja w obronie lewactwa. Piękna reklama w tle
faszyzm pisowski - wprost świetlana przyszłość. Ze snu obudził go Zbyszek
Ziobro - brutalnie. Komisji w obronie lewusów nie bedzie - chyba ,że w
zakładach karnych. majchrowski skończony a jeszcze być może Zbyszek sciagnie
mazura i wtedy to będzie komisja -oj będzie.

Jak często powinno jeść 3,5 miesięczne dziecko?

Mój mały ma 3mce i je juz od 3-4 tygodni 5 razy po180-200 ml ściągniętego
pokarmu . Ostatni raz przez sen ok.22-23. Przesypia całą noc. Wcześniej budził
się w nocy mimo że próbowałam podać mu dodatkowo ok.północy butlę ale to nic
nie zmieniło. Potem sam przestał się budzić w nocy i tak do teraz.

tytuł piosenki

korzystanie z wyszukiwarki naprawde nie boli ;)

Ira - Ikar

Chciałem zamknąć świat w swych dłoniach
Wiedzieć więcej niż dziś wiem
Lęk przed każdym dniem pokonać
Nie połykać snów na sen
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

Głodny tłum modlił się bym spadł
Każdy z nich chciał ściągnąć mnie w dół
Skrzydła me porozrywał wiatr
Moje serce pękło na pół

Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

Głodny tłum modlił się bym spadł
Każdy z nich chciał ściągnąć mnie w dół
Skrzydła me porozrywał wiatr
Moje serce pękło na pół

Poszybować chociaż raz
Ponad śmierć, ponad czas
Wiecznie kochać, wiecznie żyć
Wolnym być, sobą być
Dziś wiem...

Głodny tłum modlił się bym spadł
Każdy z nich chciał ściągnąć mnie w dół
Skrzydła me porozrywał wiatr
Moje serce pękło na pół

5mies-piers -ile razy karmicie??

czesc, moj maluch 5 miesieczny jadl az 7 razy w dzien i dwa razy w nocy, w
zwiazku z tym ze wracam do pracy, dwa karmienia rane zamienilam n akaszke i
warzywka, przed spacerem albo moje mleko(jak uda mi sie sciagnac) albo juz
niestety butla, po trzy razy do spania, niestety aby sie wyspac od tygodnia
musialam wyeliminowac karmienie nocne i przestawilam malucha na butelke ktora
maz podaje o 23,30 maluszkowi przez sen i ten spi do 5,3-6, a wtedy cycus.Moj
maluch po prostu domagal sie jedzenia wrzaskiem ,wiec musialam dawac czesto,
ale wiem ze malo spijal , moze dlatego ze sie przyzwyczail ze jestem czaly
czas przy nim

Zakrztusił się mlekiem i dusił się!!!

Mój mały często się krztusi jak je przez sen. Tak jakby ściągnął sobie mleczko
i zapomniał połknąć. No ale sie nie dusi przy tym. Czasem tez się krztusi
własna śliną jak leży na pleckach i sie bawi. Ale wtedy tylko lekko odkasłuje.
A Twojemy synkowi może za szybko mleko spłyneło - to tez może byc przyczyna
zakrztuszenia.

A ja jestem ciekaw...

Mysle, ze calkiem sporo. Chyba wszyscy ci, ktorzy tu normalnie zyja, a nie
haraja po 14 godzin, no bo jak tyle pracujac mozna cos zobaczyc, czy cos jest
normalne czy nie ? Obserwuje takie osoby : 5 dni to praca i sen, offy to
piwko... Tacy zgromadza kase i wroca, najczesciej zbieraja na jakies domy w
Polsce. A poniewaz nawet nie maja czasu ani dostepu do netu to nawet nie wiedza
co chce z nimi zrobic po powrocie skarbowka. Sa to tez z reguly osoby samotne,
ktore w Polsce zostawily rodziny. Tak wiec zostana tu ci, ktorzy juz tu sa z
rodzinami badz bardzo sie staraja, zeby swoje polowki i dzieci sciagnac na
wyspy. Swoja droga to ciekawe jaki procent pomajowej emigracjii ruszyl na Wyspy
rodzinnie???

NBP nauczy cię liberalizmu

Nie wiem czy czytali lektury z SGH. Na pewno pomineli zajecia z polityki spolecznej. Natomiast historie mysli ekonomicznej przespali. Na zajeciach z makroekonomii nie uwazali. Z mikroekonomii zapatrzyli sie punkt przelomy na krzywej Laffera. Na polityce gospodarczej uznali ze najlatwiej po prostu sciagnac u Kaji. A w Balcerowicza patrzyli z umilowaniem i pewnie z wywalonymi jezykami przychodzili o 5 rano na jego wyklady z MSG, ale i bezkrytycznie, wiec jego dwa quasilektury przeczytali od deski do deski (z nieskrywana admiracja). Ale zapomnieli zapoznac sie z bardziej naukowymi pracami jak chocby Changa "The political economy of industrial policy". Nie mowiac juz o krytyce ze strony takich ludzi jak Lietaer "The future of money" (bo to to juz totalna awangarda). Stiglitz, Tobin, Sen, Akerloff to wiadomo lewacy, wiec zignorowali ich tworczosc. Nawet Mundella i Sachsa czytali po lebkach (polecam Koniec Biedy tego ostatniego).

dziwne powtarzające się sny

cocosek1 napisała:

> macie takie?
> mi czasem śni się winda. Jadę nią na swoje 4 piętro, a ona mija moje piętro i
> jedzie dalej, myślę sobie, ok może ktoś mnie ściągnął, dojadę najdalej na 10,
> a ty mijam 10 piętro i winda jedzie dalej. Wpadam w panikę bo rozum nie
> pojmuje jak to możliwe....
> dziś znów śniła mi się winda, tym razem się urwała i spadałam w dół, znów
> pomyślałam, że spadnę najwyżej do piwnicy, a ona jechała dalej, a potem
> korytarzami jak metro, jechała i jechała....
> Innym razem śniłam, że winda zatrzymała się w pół piętra i musiałam podsadzać
> mamę i psa, żeby mogli się wydostać...
> Nie wiem dlaczego tak często śni mi się winda, owszem jeżdzę nią ale nie
> przypuszczałam, że to budzi we mnie takie emocje
> A u was jakie wątki się powtarzają w snach??

Słuchaj a nie ma przed Tobą żadnego zadania do wykonania? Nie masz żadnego
egzaminu? Jakiejś ważnej sprawy która Cię martwi?

Poza tym sprawdz senniki w necie.

dziwne powtarzające się sny

"mi czasem śni się winda. Jadę nią na swoje 4 piętro, a ona mija moje piętro i
jedzie dalej, myślę sobie, ok może ktoś mnie ściągnął, dojadę najdalej na 10,
a ty mijam 10 piętro i winda jedzie dalej. Wpadam w panikę bo rozum nie
pojmuje jak to możliwe...."""""" Orajusssa!!!!!!!!!!!
Przez moment zaczelam sie zastanawiac czy to nie jest post, ktory sama
napisalam, zwlaszcza, ze kiedys tez mieszkalam na 4 pietrze a blok mial 10
pieter.....
Dokladnie ten sam motyw z winda, powtarzajacy sie. Tylko, ze ja jechalam zawsze
do gory nigdy nie spadalam i przerazaly mnie licznby pieter: np. 356, 876.... A
jak powtarzam blok mial 10 pieter. Mialam wrazenie, ze nigdy sie nie zatrzymal.
Tylko, ze ja wogole mam fobie windowa i do 10 pietra zawsze wchodze na piechote.
Nigdy nie rozgryzalam skad jednak ten sen? Utalia

OBGRYZAM PAZNOKCIE !!!!!!!!!JAK PRZESTAĆ!!!!!!!!!!

Popieram w 100% moją przedmówczynię: ZRÓB SOBIE TIPSY!!!! Jak obgryzujesz
paznokcie to naprawdę bardzo trudo jest przestać. Moja koleżanka gryzie nawet
przez sen. Zrobiła tipsy i dopiero z nich zapuscią pzaurki. Ja równiez tipsy
od roku i uwierz mi - nie ma większej wygody. Zawsze mozesz je sciągnać i nie
słuchaj tych bzdur jak to tipsy niszczą płytkę- guzik prawda. Jak gryziesz to i
tak masz zniszczoną a w dwa tygodnie nie zerwiesz z "nałogiem". Nawet jak byś
zerwała to paznokcie ursna najwyzej 1 mm. Ja mam łądne pazurki nawet jak
sciągne tipsy. To naprawde nie jest duzy wydatek ( mozna zrobic nawet za 50zł)
a zobaczysz jak dobrze czuć sie piekną kobietą.

rozszerzanie diety malucha

to jeszcze cie podytam o doswiadczenia z kaszka, kleikiem. bo ja
zaczelam dawac Krzyskowi na noc a raczej po kapieli z mysla ze
dluzej pospi . no i faktycznie jest tak ze najdluzszy sen Krzysiek
ma w poludnie jak sie go dobrze zmeczy to nawet 3h pospi i po
kapieli dlugo sie go usypia (dzisiaj 4h) ale jak juz zasnie to
zwykle ok 4 nawet 4,5 h pospi . tylko ze mnie sie wydaje ze to nie
zasluga tego kleiku/kaszki. i tak naprawde to ten kleik/kaszka to mi
balagan wprowadza bo zeby dac wieczorem to musze sciagnac mleko
jakos w ciagu dnia . myslalam zeby dawac rano i wieczorem ale po co
wlasciwie ?
po co te kaszki/kleiki?
i co lepsze kaszki czy kleiki ?

kupilam takie niemieckie 7 zboz, jaglana i owsiana dawac je tez?
jakie sa najlepsze i co daja?

do mam "cycusiowych" :)

U nas w tygodniu wygląda to tak:
7 - pierś;
9.30 - ściągnięte mleko łyżeczką (w weekend pierś) i spanie;
11.30 - pierś
12.30 - zupka
14 - owoce, zapite albo ściągniętym mlekiem, albo piersią, spanie;
16 - pierś
18 - pierś
21 - pierś
a potem to już przez sen pierś

Obecnie Młody ma 9600g i wiecie co? wydaje mi się bardzo duży, ale jak
spojrzałam w książeczkę jego siostry to w wieku Młodego miała 10400g...

a mi jest bardzo smutno

Masz łozko tylko dla siebie,
nie musisz gasic swiatla na zawolanie,
nikt z Ciebie nie sciagnie koldry,
ani nie polozy Ci lokcia na gardle,
nikt nie bedzie gadal do Ciebie przez sen,
ani nie zepchnie Cie z lozka na podloge,
i nie bedzie przeszkadzal marzyc sobie przed snem o niebieskich migdalach
swoimi niemilymi myslami!!!
Pomysl ile plusow!!!