Czytasz posty znalezione dla hasła: seler nać

przepis na rosół

przepis na rosół

po pierwsze woda dużo wody
(może być z rurociągu plotki)
wtykasz wścibski nos marchwi
telewizyjny seler o każdej porze
wytapirowaną nać pietruszki
pytasz czy dodać wittlinowej soli

wtedy wywar naprze z parą
spęcznieje kibić kluski
oka otworzą się tłuszczem
zabulgocze zasyczy zagotuje

wyborny jest rosół
z domowej kury

Pozdrawiam smakoszy :)
degryz

 » 

przepis na rosół

przepis na rosół

po pierwsze woda dużo wody
(może być z rurociągu plotki)
wtykasz wścibski nos marchwi
telewizyjny seler o każdej porze
wytapirowaną nać pietruszki
pytasz czy dodać wittlinowej soli

wtedy wywar naprze z parą
spęcznieje kibić kluski
oka otworzą się tłuszczem
zabulgocze zasyczy zagotuje

wyborny jest rosół
z domowej kury

Pozdrawiam smakoszy :)
degryz


Ale to za mało :-(

Musi być jeszcze zwrotka środkowa:

pamiętaj dodać liścia laurowego
co cię uczyni poetą rosołów
nawrzucaj ziela obcojęzycznego
i ziarnek pieprzu co zaostrzą całość

Bo inaczej to będzie wywar z kury i jarzyn, a nie rosół.

Smacznego :-)

przepis na rosół

 to od elka-one:

    | przepis na rosół

| po pierwsze woda dużo wody
| (może być z rurociągu plotki)
| wtykasz wścibski nos marchwi
| telewizyjny seler o każdej porze
| wytapirowaną nać pietruszki
| pytasz czy dodać wittlinowej soli

| wtedy wywar naprze z parą
| spęcznieje kibić kluski
| oka otworzą się tłuszczem
| zabulgocze zasyczy zagotuje

| wyborny jest rosół
| z domowej kury

| Pozdrawiam smakoszy :)
| degryz

 Ale to za mało :-(

 Musi być jeszcze zwrotka środkowa:

 pamiętaj dodać liścia laurowego
 co cię uczyni poetą rosołów
 nawrzucaj ziela obcojęzycznego
 i ziarnek pieprzu co zaostrzą całość

 Bo inaczej to będzie wywar z kury i jarzyn, a nie rosół.

 Smacznego :-)


do tego trzeba by dorzucić:

mamy już pieprz, ziele i kurczaka
wywar z obu gotowy do żarcia
potrzeba jeszcze by dodać do tego
taniego wina, tak o, dla wsparcia

k.

smakówa:D

przepis na rosół


przepis na rosół

po pierwsze woda dużo wody
(może być z rurociągu plotki)
wtykasz wścibski nos marchwi
telewizyjny seler o każdej porze
wytapirowaną nać pietruszki
pytasz czy dodać wittlinowej soli

wtedy wywar naprze z parą
spęcznieje kibić kluski
oka otworzą się tłuszczem
zabulgocze zasyczy zagotuje

wyborny jest rosół
z domowej kury


dobrze że dałeś taki tytuł
bo z rok temu jedna 'pani poetka'
zatytułowała mniej więcej taki sam wiersz: "przepis na wiersz"   ;-)

a.
ps. i była zdziwiona kiedyśmy jej mówili że to jeden z tysiąca w tej
konwencji

(więc chociaż Ty się nie dziw :-)

 » 

przepis na rosół

| przepis na rosół

| po pierwsze woda dużo wody
| (może być z rurociągu plotki)
| wtykasz wścibski nos marchwi
| telewizyjny seler o każdej porze
| wytapirowaną nać pietruszki
| pytasz czy dodać wittlinowej soli

| wtedy wywar naprze z parą
| spęcznieje kibić kluski
| oka otworzą się tłuszczem
| zabulgocze zasyczy zagotuje

| wyborny jest rosół
| z domowej kury

| Pozdrawiam smakoszy :)
| degryz

Ale to za mało :-(


Bo to jest rosół z krótkiej wody :)

pamiętaj dodać liścia laurowego
co cię uczyni poetą rosołów


bardzo dobre

nawrzucaj ziela obcojęzycznego


jak wyżej

i ziarnek pieprzu co zaostrzą całość


Z pieprzem próbowałem, ale wychodziły mi tak pieprzne kawałki, że porzuciłem
tę przyprawę :-)

Smacznego :-)

--
elka-one


Dzięki
Życzę wielu podniebiennych przygód
d.

Czy powinnam dokarmiać??

Teraz jest 5-ty dzień bez krówki, ale skóra w zasadzie bez zmian. No, może troszkę mniejsza jest ciemieniuszka na brwiach. A na skórze wciąż wysypka, więc nie wiem, czy to jeszcze za krótko trwa, żeby efekty białkowe zniknęły, czy może zacząć podejrzewać, że to jednak nie krówka uczula? Mam zamiar w przyszłym tygodniu wyeliminować również białko kurze, jeśli efektów spektakularnych nie będzie...

W każdym razie ponieważ wysypka się utrzymuje, to boję się włączać nowe, żeby nie zadziałały w ukryty dla mnie na razie sposób. Jasne, jeśli coś by powodowało problemy brzuszkowe, to wykryję, bo póki co Malutka jest spokojna. Ale jeśli skórne, to może mi umknąć. Strasznie skomplikowane takie eliminowanie :/

Do tej pory jadłam: marchew, pietruszkę (nać i korzeń), seler właśnie, paprykę czerwoną, buraki, ogórki kiszone, kapustę kiszoną. I nie stwierdziłam, żeby cokolwiek z tego zestawu Młodej szkodziło. No chyba że to ten seler faktycznie za wysypke odpowiada... trzeba wybadać.

Czy powinnam dokarmiać??

Teraz jest 5-ty dzień bez krówki, ale skóra w zasadzie bez zmian. No, może troszkę mniejsza jest ciemieniuszka na brwiach. A na skórze wciąż wysypka, więc nie wiem, czy to jeszcze za krótko trwa, żeby efekty białkowe zniknęły, czy może zacząć podejrzewać, że to jednak nie krówka uczula? Mam zamiar w przyszłym tygodniu wyeliminować również białko kurze, jeśli efektów spektakularnych nie będzie...

W każdym razie ponieważ wysypka się utrzymuje, to boję się włączać nowe, żeby nie zadziałały w ukryty dla mnie na razie sposób. Jasne, jeśli coś by powodowało problemy brzuszkowe, to wykryję, bo póki co Malutka jest spokojna. Ale jeśli skórne, to może mi umknąć. Strasznie skomplikowane takie eliminowanie :/

Do tej pory jadłam: marchew, pietruszkę (nać i korzeń), seler właśnie, paprykę czerwoną, buraki, ogórki kiszone, kapustę kiszoną. I nie stwierdziłam, żeby cokolwiek z tego zestawu Młodej szkodziło. No chyba że to ten seler faktycznie za wysypke odpowiada... trzeba wybadać.



Moja córcia miała dokładnie taką wysypkę jak piszesz i też się bałam że jest na coś uczulona, ale dwóch lekarzy w tym bardzo dobry alergolog stwierdziło że to właśnie łojotokowe zapalenie skóry. Przepisali taką robioną maść dobrze natłuszczającą i buzia bardzo ładnie się leczy. Pozdrawiam.

Wprowadzanie nowych pokarmów cz.II

indygo.m, u nas dzionek wygląda tak:
ok 7 mleko. 10 kaszka ryżowa, 13-zupka, 16 deserek, i 19 mleko zagęszczone kleikiem lub kaszką
do zupki daję marchewkę, pietruszkę nać i korzeń, seler korzeń i nać, koperek, ziemniaczka, porę, kalafiorka, kalarepkę, generalnie to co mam z lodowce
z mięska to kurczaka, indyka, poza tym żołtko i teraz chcę dać rybkę,
na deserek jabłuszko, bananka, owoce leśne, ostatnio dałam świeżych jagod- smakowały

Dieta zimowa.

Ja daje sucha karme, siano, uzupelniam ja jakims jabcem, marchewka czy burakiem z piwnicy, dodatkowo teraz korzystam z zapasow, ktore udalo mi sie zrobic na jesieni - suszony buraczek, seler, suszona nac selera, za ktora moga sie pozabijac, tak im zasmakowala od czasu natka z pietruszki.
Teraz rezygnuje z pomidorow, ogorkow, salate i tak ogolnie sie boje dawac, chyba ze od babci z dzialki, ale to przed pryskaniem...
a poza tym to jakies smakolyki z HP itp. czy dropsy...

Zestaw???

buraczek, papryka, pomidor jak najbardziej mozesz dawac, zalezy od swinki juz czy polubia.

Moje uwielbiaja jeszcze seler i wszystko co zielone czyli ogórek, pietruszka, koperek, trawa.
Jabłuszko tez mozesz podawac - moje wyjątkowo nie lubia...

oprócz tego cykorie, korzen pietruszki, nac marchewki wiele tego jest, poczytaj w dziale o żywieniu

Buraczek

U mnie taka suszarke maja dziadkowie, wiec nie mam problemu z wypozyczeniem
W zeszlym roku jak zrobilam "wielkie suszenie" (buraki, jablka, seler i jego natka, nac z pietruszki, pietruszka itp.), to w calym domu zaczelo walic warzywkami , a najwiekszym powodzeniem cieszyla sie wlasnie suszona nac z selera (ile bylo kwiku, gdy potwory uslyszaly szelest torebki )
Ale przyznam szczerze, ze moje prosieta 100 razy bardziej wola swiezego buraka od suszu...
Takie urzadzenie to przydatna rzecz

Jak, co, gdzie i kiedy siejemy.

Witam usiadłem z rana i zrobiłem skorowidz do siania warzyw na mojej działce, oto wykaz warzyw które posieję ,posadzę:
Fasola ( jas, fioletowa,szparagowa0, kabaczek, dynia, cykinia,ogórki,buraczki,marchew, pietruszka nac i korzeń, pasternak,seler, pora,rzodkiewki murzynka, sopel lodu, czerwona lub czerwona z białym końcem, sałata majowa i krucha,koper,kalarepki ,kalafior do folii.Czy o czyś zapomniałem.I co nie jest to stół pełen witamin! Pozdrawiam Janek

Co uprawiamy?

ja wczoraj wsadziłam do gruntu kupione na targu sadzonki ogórka, pora, kalarepki, selera, i, uwaga, pomidora, podobno gruntowy. zobaczymy.

Pytanie o seler mam - czy jest taka odmiana selera, że tylko nać, bez bulwy? NIE ŚMIAĆ SIĘ jakąś podejrzanie bujną część zieloną ma ten zakupiony seler, a zalążka bulwy jakoś nie widzę.

co do ozdobnych, to mnie zachwycają, ale tez odczuwam niedosyt, że tak szybko przemijają. Np. tulipany, czy magnolie. Stokrotki lubię, gazanie, wilce, bo długo kwitną. Irga, rokitnik, ognik, długo są ozdobą. I hakuro, moja właśnie zaczyna wybarwiać pierwsze listki.

Co uprawiamy?

czy jest taka odmiana selera, że tylko nać, bez bulwy? NIE ŚMIAĆ SIĘ jakąś podejrzanie bujną część zieloną ma ten zakupiony seler, a zalążka bulwy jakoś nie widzę.


są różne odmiany, ale nie sugeruj się wyglądem sadzonki, na pewno masz zwykły, bulwowy. Bardzo długo tworzy się bulwa selera, już od dawna będziesz się zajadała marchewkami, peitruszkami i wszystkim pozostałym, a seler jeszcze będzie maleńki. On tak na jesień bardziej bulwy ma. A na sadzonce to się nie doszukuj, bo nie ma czego

Ja wczoraj posiałam kolejną turę buraków, marchewki, bobu, fasolki szparagowej, kolejne sadzonki kalarepki, sałaty. Dorzuciłam jeszcze dalsze rzodkiewki i szpinak. No i już 4 czy piąta grządka cebuli doszła, ale tego nigdy za wiele
pomidory też już mamy w namiocie od kilku dni!

MAJOWE DZIECIACZKI 2008 c.d.-wateczek zamkniety cdn...:D

ło matki żeście się rozpisały!

ja mam na pewno dzisiaj nockę z głowy bo Oli zaszczepiony to się niespokojny w końcu zrobił pokwękuje przez sen. dzisiaj go nie kąpiemy żeby już go nie denerwować. mam tylko nadzieję, że temperatury mieć nie będzie

Martuś ja też daję małemu deserek dla sytości albo przecier owocowy własnie Bobo fruit jabłkowo marchwiowy. Oli go bardzo lubi a on syci i gasi pragnienie jednoczesnie.

Co do zagęszczania zupki to może więcej tej kaszki manny wsypuj? albo kleik ryżowy też można.

Mój dzisiaj zjadł pierwszy raz taki miks jarzynowy z Bobovity - rosołek z kurczakiem i jarzynami (seler, pietruszka biała i nać, marchew i coś tam jeszcze) a to wszystko w takich kawałakch większych i powiem Wam, że tak fajnie mielił to sobie w buzi z dwa razy się lekko przyksztusił ale tak lekko tylko a zaraz się śmiał z tego. Ogólnie moje dziecko lubi kaszlec i jak pije i się troszkę zakrztusi to wystarczyłoby żeby sobie z 2 razy kaszlnął ale NIE moje dziecko musi sobie jeszcze z 4 razy ze śmiechem kaszleć

idę się kąpać

[ Dodano: Czw 30 Paź, 2008 20:51 ]

1

jutro
7.00 płatki owsiane mleko 0,5 % marchewka
11.00 sałata lodowa + soczwica , szczypiorek ,nać
16.00 tilapia w jaju + surówka ( marchew , biała rzodkiew ,śmietana 18%)
20 .00 tuńczyk + pomidor z cebulą
sobota:
9.00 naleśniki z mąki pp, twaróg , dżem zatwierdzony ,maślanka truskawkowa
13.00 tuńczyk+surówka : pekinka,seler naciowy,oliwa,sok z cytryny
17.00 pierś z kurczaka+ kapusta kiszona
20.00 kawał fety +pekinka,seler naciowy,pomidor,oliwa
waga stoi

1

witam,

dzisiaj :

7.30 nalesniki z mąki pp, dżem bezcukrowy dopuszczony,twaróg ( nie ma warzyw wiem )
11.00 camembert , papryka,marchewka
16.00 feta ( połówka) z sałatą lodową i ogórkiem
19.00 ryż, basmatii ugotowany z warzywami (marchew, seler, papryka usmażonymi na pół łyżeczki oliwy).

jutro
7.30 owsiane,mleko 0,5 % połowka papryki + 3 deski wasa żytniej
11.00 sałata pekinka, podduszona z cebulką , starty zólty ser ( gouda z mlekovity )
16.00 mielony z wołowiny własnej roboty +sałata z lodowej , papryki i pory
10.00 tuńczyk wsw, podsmażony na patelniz kapką oliwy z cebulą i nać pietruszki.

waga stoi ale ja się lepiej czuję oraz ciśnienie ma bardzo dobre
dziękuje

kiedy królis zacznie wychodzić ze swej klateczki i....

domdyb;
czytam Twój post i zatanawiam się nad jedną sprawą- o jakich smakołykach piszesz?"przekupując" króliczka jedzonkiem (skuteczna metoda ) trzeba pamiętać, żeby przysmaki były nie tylko smaczne , ale i zdrowe...
Kupuję taką mieszankę owocowo ważywną-bez ziarna na wagę-Mufa ja uwielbia- wybieram wtedy z dziennej porcji np.wiórka kokosowego ,kawałek bananka-dosłownie ćwierć plasterka -też suszony- wązyw typu marchew seler pitruszk-kożeń mufa nie chece jeść ....no i się głaszczemy czasem nac pietruchy albo cykoria- którą bardzo lubi -to te smakołyki
ps.
Mam nadzieję, że problemy związane z alergią męża zakończą się dobrz dla Was i dla Mufci


J arównież mam taką nadzieję Dziękuję

Ans

keysha rosół z kury przepis
1. wlac wode do garnka
2. wsadzić kure, chwilę później marchew,pietruszka(natke i kożeń), seler.
3. gotowac z godzinke i sprobowac jeżeli smakuje jak rosół wyłączyĆ gaz pod garnkiem (chyba ze masz płyte tak jak ja).
4. wyciagnac kure i nac pietruszki bo sie taka ciemno zielona zrobi.
5. doprawic magą, jarzynką jeżeli wystąpi taka potrzeba.
6. Potem zostaje tylko podac do stołu. Marchew, pietruszkę i selera dac na tależ jezeli ktoś lubi (osobiscie nie jem pietruszki i selera bo nie lubie)

i tyle wcale nie tkaie trudne.

co do gotowania no to umiem m.in. rosół (), naleśniki, sos chrzanowy, zupe ziemniaczaną, boćwinkę, zapiekankę, pizze, pieróg zapiekany, krokiety, barsz czerwony biały i wiele innych.

Moj cel: zwalczyć nadwagę!

Droga Emkr
pozwolę sobie nie pytana napisać Ci z czego robić soki.
Kapusta biała - szklaneczka rano i wieczorem, pomaga spalać tłuszcz
nie wszyscy mogą pić, ze względu na dość piekący smak
Seler naciowy- jw. plus pomaga pozbyć się opuchlizny, ma ogromnie dużo witamin
dość drogi, można też ze zwykłego
pietruszka- korzeń plus nać
buraczki
dynia- stosuje się ją jako dodatek, świetna w odchudzaniu

Emkr- jeśli chcesz, podam Ci jutro więcej informacji i mieszanek wg Tombaka
Pozdrawiam.Ania

Odżywki i soki własnej roboty

Zupa z zielonej soczewicy:
40 dkg soczewicy, 1 duza cebula, pol selera, galazka selera naciowego, 1-2 zabki czosnku, 3 lyzki oleju, sol, pieprz, oregano.

Soczewice przeplukac, namoczyc w zimnej wodzie na ok 2 godz ( wody 4 razy tyle co ziaren). Po tym czasie zaczac gotowac (ja gotuje w wodzie z moczenia, aby zachowac substancje, ktore przenikaja do wody. Ososba ktora nie jada soczewicy, moze na poczatku wymieniac wode, aby ustrzec sie przed wzdeciami;P po pewnym czasie organizm przyzwyczaja sie;) Cebule, czosnek i seler pokroic w drobna kostke i zarumieniec na patelni na oliwie. Dodac je do gotujacej sie juz ok. godziny pod przykryciem soczewicy. Gotowac dalej, na wolnym ogniu, jeszcze ok 1 godz. az soczewica rozgotuje sie na puree. Pod koniec gotowania dodac sol i pieprz do smaku, a po zdjeciu z ognia dodac oregano i pokrojona drobno nac selera (lub pietruszki). Mozna podawac z grzankami z razowego chleba.
Mnie gar zupy starcza na 3-4 dni;) Jesli nic nie popsujecie (tzn nie przesolicie itp) wyjdzie przepyszna zupa, mmm. Mozna tez namoczyc soczewice na troche dluzej, wtedy szybciej sie ugotuje lub w ogole gotowac krocej, byleby skladniki byly miekkie. Smacznego;)

Żywienie krolików / karmienie

Możesz na nać marchwi, mozesz na cykorię, sałatę rzymską, liście selera, liście rzodkiewek, seler naciowy, latem mlecz, babkę. Wszystko to można podawać i wiele więcej, ja wymieniam to co sama podaję. Zawsze tylko pamiętaj by nowości wprowadzać powoli, małymi porcjami i obserwuj trawienie.

Części roślin

siemie lniane - mogą być ziarenka (nic nie wiem o pozostałych częściach roślin)
rzodkiewka - liście, warzywo jest zbyt ostre
rzodkiewka - ja swoim podaję łyżeczkę raz na parę dni i jest ok
lucerna - niektóre gatunki lucerny są pastewne, poza tym myślę, że można dostać w postaci suszonek
brokuły - można podawać i liście i kwiaty tylko nie za dużo, bo mają działanie wzdymające
pszenica - na pewno możesz podawać jako trawkę; ja swoim podaję taki owies
seler - i nać i bulwę, tylko też w rozsądnych ilościach
cykoria - na pewno warzywo

Jak urozmaicić jedzonko zimą?

A ja nie jestem zwolenniczką tych suchych karm. Wole jej dać np. jakiegoś owoca. Sianka też nie kupuje ze sklepu tylko biore od dziadka. Jak skosi z ogórdka trawkę posypie odrobinką soli i wysuszy na słoneczku. Ona to uwielbia. Przynajmniej wie, że nie ma żadnych chemikaliów. Gdzies wyczytałam, że takie sprasowane sianko jest też niezdrowe a w sklepie zoologicznym można kupić tylko takie.

Ja równieżnie jestem zwolenniczką suchych karm Chociaż mieszkając w Warszawie trudno mi jest mieć stale warzywa i owoce z upraw domowych (ze wsi lub działki, bez chemii). Zimą jest z tym najgorzej, niestety wszystko kupuję w sklepach... ale nigdy nie działo się nic złego po tym królikom (nać pietruszki, korzeń, seler, marchew, jabłka). Latem to co innego - moja teściowa mieszkając na wsi uprawia taki przydomowy ogródek, więc zieloności takie jak nać pietruszki, marchewki, liście truskawek, liście rzodkiewek, słoneczników i inne mam często od niej. Natomiast mlecze zbieram sama przez cały sezon, chodzę raz w tygodniu wgłab do lasu, na polany, albo jadę na wieś i zrywam całe reklamówki. Przechowuję w lodówce, zwilżone - wytrzymują w ten sposób kilka dni co najmniej.

No i jeszcze zwykle umawiam się z ludźmi sprzedającymi warzywa na pobliskim bazarze, żeby zostawiali mi liście rzodkiewek oraz nać marchwi, co potem odbierami też w ilościach "reklamówkowych". Oj... kiedy to lato będzie... Sezon króliczych wyżerek

ps. Julio - po co się siano posypuje solą? Nie słyszałam...

Dieta królika

Podstawą diety królika jest siano i woda, królik powinien mieć do tego stał dostęp. Na drugim miejscu jest granulat. Jedna stołowa łyżka rano, a druga wieczorem. Następną ważną rzeczą w diecie królika są warzywa(cykoria, sałata rzymska, pietruszka (korzeń, natka), marchew (korzeń, nać), liście rzodkiewki,brokuły, seler.) i zioła (bazylia, bylica, babka pospolita, mlecz polny, oset polny, melisa, rumianek, pokrzywa, perz, mniszek lekarski, szałwia, wyka). Warzywa królik powinien jeść codziennie, ale nie w zbyt dużych ilościach. Ostatnią rzeczą w diecie królika są przysmaki. Np. orzeczy, owoce. Króliczek nie powinien jednak dostawać ich codziennie, tylko raz na jakiś czas. To już koniec. Jeśli ktoś nie zgadza się z tym co napisałam to śmiało pisać.

Świeżość produktów

Jabłka jak sa pomarszczone moczymy w gorącej wodzie - znów bedą gładkie

Sałata jesli ma zwiędłe liscie to trzeba je umyć wodą z cukrem albo włozyć do miski z zimną woda z sokiem z cytryny a potem włożyć na pół godziny do lodówki.

Pomarszczone ziemniaki należy włózyć na pół godziny do wody z lodem(Łatwo się potem obieraja)

Zwiędłą pietruszkę nalezy włozyc na pół godziny do letniej wody.

Rzodkiewki kiedy zwiędną należy włózyć nać (nie bulwy) do zimnej wody - będą znów chrupiące

Kiedy seler zaczyna butwieć trzeba włożyć z kilkoma plasterkami surowego ziemniaka do zimnej wody.

HELP!!!!! Egzamin na mistrza

Witam mam nastepujacy problem
Za 2 tygodnie mam egzamin na Mistrza Małej Gastronomi, dostałem wykaz produktów do przygotowania 3 potraw oto one:
-kutczak włoszczyzna cebule, marchew (ugotowane)
-ogurek konserwowy
-groszek konserwowy
- jajka 4 sztuki
- przecier pomidorowy
- nac pietruszki
- zelatyna
- sos tabasco
- ocet winny
- cukier, sól, piepsz, kminek
- szpinak mrożony
- ziemniaki
- bulion grzybowy kostka
- masło czosnek
- smietana 30%
- Łosoś wędzony
- polęgwica wieprzowa
- olej
- zielony piepsz marynowany
- musztarda grilowa
- cebula marchew seler naciowy
- mąka
- Piwko jasne

CO JA MOGE Z TEGO UGOTOWAC PROSZE O POMOC Z GÓRY BARDZO DZIEKUJE!!! POZDRAWIAM

Zupa z pomidorami i fasolką czerwoną i białą

Składniki:
5 skrzydełek kurczaka, 1 puszka pomidorów bez skórki, 1 puszka fasoli czerwonej i 1 puszka fasoli białej, 3 marchewki,c ebula, 7 ziemniaków dużych, pół selera, 3 pietruszki korzenie, nać selera (dużą łyżke), dużą ilość natki pietruszki, szczypta bazylii suszonej, wegeta, sól i pieprz, śmietanka 18 % i koncentrat.

Jak przyrządzić?
Obgotować 30 minut skrzydełka z kurczaka na małym ogniu. Dodać marchewke, seler, pietruszke. Dodać przysmażoną cebulę. Gotować do miękkości, dodać ziemniaki pokrojone w kostkę. Dodać pomidory z puszki.I świeże pomidory jak są małe to w całości. Gdy ziemniaki będą miękkie dodać dwie łyżki koncentratu pomidorowego. Dodać fasole białą i czerwoną. Zagotować przez 5 minut. I sporządzić zawiesinę z 4 łyżeczek koncentratu i śmietany. Dodać do zupy. Posypać nacią selera i pietruszki. Przyprawić. Podawać na grąco.

Krupnik polski

- 1/2 kg. wołowiny
- 1/2 kg. kości wołowych
- 2 l. wody
- marchew
- pietruszka
- por
- seler
- cebula
- 4 suszone grzyby
- 15 dkg. kaszy jęczmiennej perłowej
- 1 łyżka świeżego masła
- 3 średnie ziemniaki
- szczypta soli
- nać pietruszki
Mięso wołowe i kości zalewamy wodą i gotujemy na małym ogniu. Po ok. godzinie gotowania dodajemy warzywa i grzyby. Gdy mięso będzie miękkie zupę przecedzamy przez sito. Mięso z zupy krajemy w kostkę a warzywa i grzyby w paski. Odlewamy 1/2 l. Rosołu i dodajemy kaszy. Gotujemy. Gdy kasza się rozgotuje dodajemy masło i przez chwilę ucieramy kasze z masłem drewnianą łyżką aż zbieleje. Kasze dodajemy do reszty rosołu, stawiamy na ogniu i dodajemy pokrojone ziemniaki. Jak ziemniaki się ugotują dodajemy do rosołu pokrajane mięso, warzywa i grzyby. Zupę solimy do smaku i przed podaniem posypujemy pokrajana drobno nacią pietruszki.

Aby zachować większą oryginalną historyczność potrawy można ziemniaki zastąpić rzepą. W tym przypadku musimy uważać aby jej nie przegotować.

Polenty

Polenta zapiekana z cielęciną i sosem pomidorowym

Składniki:
4 ząbki czosnku
sól, pieprz
190 g kaszki kukurydzianej2 łyżki szałwi
8 łyżek oleju
500 g pomidorów
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1/2 łyżeczki nasion kopru włoskiego ac
1/2 łyżeczki skórki z cytryny
400 g selera z nacią
250 g kopru włoskiego z nacią
1 łyżka rozmarynu
400 g cielęciny
180 g startego sera żółtego
30 g masła

Wykonanie:
Czosnek obrać, posiekać, 1 ząbek wrzucić do 1 l wody, dodać pieprz i sól, zagotować. Wsypywać kaszkę, mieszając. Gotować 30 min na małym ogniu. Dodać 2 tyżki oleju i łyżkę szałwi. Blachę natłuścić, rozsmarować polentę, ostudzić, pokroić. Pomidory sparzyć, obrać, pokroić. 2 ząbki czosnku usmażyć na 2 łyżkach oleju. Dodać pomidory, koncentrat i nasiona kopru, dusić mieszając ok. 30 min. Przyprawić skórką z cytryny, solą i pieprzem. Selery i koper umyć, miąższ pokroić w plasterki, 25 g listków selera i nać kopru odłożyć. Pozostały czosnek poddusićwłyżce oleju. Dodać seler i koper, dusić 5-8 min, przyprawić solą i pieprzem. Osaczyć. Rozmaryn, nać selera i kopru, resztę szałwi posiekać, wymieszać. Cielęcinę umyć, pokroić na plastry, rozbić. Oprószyć solą i pieprzem, obsmażyć na łyżce oleju. Formę natłuścić, wyłożyć 2/3 selera z koprem, posypać 4 łyżkami sera i ziołami. Ułożyć warstwę polenty, mięso, oprószyć ziołami i serem, rozsmarować sos pomidorowy. Ułożyć resztę polenty i warzyw, posypać serem i wiórkami masła. Piec 20-25 min w temp. 220°C.

tradycyjna jarzynowa

* marchew
* korzen pietruszki
* por
* seler
* jaja
* ogorek kiszony
* groszek konserwowy
* nac pietruszki
* ziemniaki obrane, ale ugotowane w mudnurach
* cebula
* jabłko
* musztarda
* majonez
* sol
* pieprz

hmmmm, chyba o wszystkich skladnikach pamietalam... ilosc uzytych skladnikow wg. uznania, ja zawsze robie na tzw. oko 8-)
co sie da pokroic w drobna kostke, dodac majonez, musztarde, sol i pieprz, wszystko wymieszac, wstawic do lodowki, schlodzic porzadnie i wsioooooooooo :mrgreen:

Zielono mi....

Wandziu ...to jest lubczyk, o którym piszesz że ma zapach i smak maggi...ja mam w ogrodzie, jest rzeczywiście świetną rosliną, bo własnie wieloletnią...a do zup i sosów świetny Ata...wiem o dyniowatych że moge siać i tak robie...to jedyne warzywa jakie mam, tzn. cukinie, dynie i kabaczki, oprócz tego mam seler i pietruszke na nać i koperek...ale on nie zawsze mi wychodzi, ziemia u mnie trochę za ''cięzka''...no i poza tym mam owoce...wiśnie, jabłka, gruszki, pigwa, brzoskwinie, śliwki i morele...i tak duzo do przerobienia potem...

kasza jaglana

no właśnie zapomniałam o krupniku a to jedna z ulubionych zup mojego dziecka (w wersji z jaglaną) np
do wrzątku daję wypłukaną kaszę jaglaną, potem starte na grubej tarce warzywa (marchewka, pietruszka, seler), pokrojonego ziemniaka, przyprawy (np listek, ziele, pieprz ziołowy), dodaję cebulę, kawałek pora jak mam to i nać z selera (daję w całości a potem wyjmuję), sól, natkę pietruszki, szczyptę słodkiej czerwonej papryki, masło/oliwę

można dodać grzyby suszone tylko nie wiem czy wówczas to jeszcze krupnik

Rosoł


Ja najpierw wkładam do garnka z woda mięso. Nastepnie wyrzucam "burzyny". Jak już sie przestaną owe burzyny tworzyć, wkładam warzywa (cabula, marchew, pietruszka (korzen i nać) i koniecznie por!!!)



Cebule dodaje wtedy, gdy nie mam pora,no i wrzucam jeszcze seler
Przyprawy moje to sol, pieprz, ziele angielskie, ew. maggi lub kostka rosolowa
Rosol gotuje na miesie z kury, mozna tez dorzucic serca,zoladki,stopki z drobiu
Zupe gotuje 1,5-2 godz. bez przykrycia

Ale smaka mi narobilyscie

warzywa w psiej misce

-ktore z warzyw sa dla psa najzdrowsze i dlaczego,
-ktorych nie podawac i dlaczego,
-ktore najlepiej podawac surowe, ktore ugotowane?.
Z warzyw Mysza dostaje: marchewke, nac i korzen pietruszki, buraki, brokol, zielony koper, kapuste pekinska (niewiele).



Nie podaje się psom czosnku i nieutłuczonych ziemniaków, grochu, bobu, ,orzechów, fasoli i cebuli (niszczy czerwone krwinki). Także winogron i rodzynek- uszkadzają nerki. Sliwki- bo maja ostre pestki, a w pestkach które psy rozgryzają jest kwas pruski. Pomidory- bo zawierają solaminę.

Brokuły i kalafiory są także odradzane ze względu na to że są pryskane chemikaliami. Aczkolwiek w tej sytuacji ludzie tez nie powinni jesć

Polecane- zarówno surowa jak i gotowana marchewka, gotowana pietruszka, seler, moje psy lubią tez ogórki i kapustę kiszoną. W małych ilościach można podawać zielony groszek i fasolkę szparagową.

- - - Dodano 27 Dec 2008, 23:46 - - -

z tą marchewką ... wychodzę z założenia że pies dobrze wie co mu potrzebne ...... był czas kiedy Figa jadła bardzo chętnie marchewkę , podkradała kiedy mogła oprócz tej którą dostawała normalnie i zajadała ze smakiem , później urwało się to jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki nastał czas brokułów, których zapach nawet surowych wyczuwała z daleka....



Zmienna jak kobieta w ciąży

1

WYWAR Z MŁODYCH WARZYWEK (wersja rozbudowana):

Potrzebujemy:
kilka młodych korzonków pietruszki oraz trochę wiechcia, tak srednio trzy łodyżki z listkami, trochę selera, trzy suszone grzyby, mały kawałeczek kapusty (jeśli kto lubi), kilka ząbków czosnku, cebulkę, pora i seler naciowy (kilka łodyżek),
przyprawy: sól, sól czosnkowa, papryka czerwona, pieprz, bazylia świeża, lubczyk

Do dzieła
Warzywa myjemy dokładnie, obieramy. Tniemy na niewielkie kawałki - pietruszki powinny być przekrojone nawet jeśli są małe, ja kroję na kawałki wielkości przekrojonego wzdłuż palca Seler na podobne niewielkie. wiecheć wrzucamy w całości, kapustę włoską też. grzyby (namoczone wcześniej najlepiej) też wrzucamy. Ja często dorzucam też cebulę pokrojoną w ćwiartkę. Można dodać pół łyżeczki soli.
Gotujemy aż warzywa będą miękkie. Wywar powinien nabrać żółtego koloru. Wtedy wyciągamy warzywa jeśli chcemy mieć klarowny bulion, zostawiamy jeśli lubimy (polecam wyłowić selara, bo ma gorzkawy smak i nie wszystkim on odpowiada)
Czosnek i nać selera kroimy na plasterki, cebulkę w kostkę i podsmażamy na niewielkiej ilości oliwy.
Wrzucamy do bulionu wraz z przyprawami i mieszamy. Gotowe.

jedzonko

NIE DAWAĆ CHOMIKOWI FRYTEK NIEWOLNO!!!!!!!Chomik może jeść:pokarm dla papóżek falistych,ziarna słonecznika/szyszek/kukurydzy/owsa i pszenicy,suchy groch,suszony makaron,rodzynki,pelety dla królików,pokarm dla psów/kotów,orzeszki ziemne/laskowe i włoskie(niesolone),kolby prosa,suchary,płatki kukurydziane i owsiane,nasiona traw,suchy pokrószony chleb,pokarm dla rybek akwariowych,czarny grubo ziarnisty chleb,owsianke,dobrze osuszony ugotowany ryż(przy biegunce),cherbate niesłodzoną rumiankową( też przy biegunce),ugotowany makaron(bez sosu),chudy twaróg czy jogórt(może być owocowy),nasiona dynii i konopii,płatki owsiane,liście drzew owocowych i wierzby/buku/leszczyny/klonu/dębu/olchy/czarnego bzu/kasztana/lipy i topoliMożna dawać też gałęzie i korę),kwiaty jabłoni oraz korzonki i kwiaty lwiej paszczy,trawę i mech z przylegającą do nich ziemią,nać marchwi,chuda wołowina i cielęcina(siekane chude mięso),owady:mączniki(i ich larwy),chrząszcze,świerszcze,szarańcze wędrownei koniki polne,jabłka(nie kwaśne),gruszki,babke,banany,truskawki,kalarepkę,białą kapustę,ogórki,soje,dynie,sałate,cykorie,marchew(karotkę),pietruszkę,ziemniaki,mniszek lekarski,gwiazdnicę pospolitą,buraki,mniszek pospolity,koniczyna,mlecz polny,starzec zwyczajny,tasznik pospolity,kalafior,pomidory,szpinak,seler,endywia,siano łąkowe,truskawka,pomarańcza,tymotka łąkowa,winogrona,nie chlorowana i nie gazowana woda mineralna,witaminy i pokarm dla małych gryzoni.
Jak chcesz mogę też napisać co chomiki nie mogą jeść.

1

Chomik może jeść:pokarm dla papóżek falistych,ziarna słonecznika/szyszek/kukurydzy/owsa i pszenicy,suchy groch,suszony makaron,rodzynki,pelety dla królików,pokarm dla psów/kotów,orzeszki ziemne/laskowe i włoskie(niesolone),kolby prosa,suchary,płatki kukurydziane i owsiane,nasiona traw,suchy pokrószony chleb,pokarm dla rybek akwariowych,czarny grubo ziarnisty chleb,owsianke,dobrze osuszony ugotowany ryż(przy biegunce),cherbate niesłodzoną rumiankową( też przy biegunce),ugotowany makaron(bez sosu),chudy twaróg czy jogórt(może być owocowy),nasiona dynii i konopii,płatki owsiane,liście drzew owocowych i wierzby/buku/leszczyny/klonu/dębu/olchy/czarnego bzu/kasztana/lipy i topoliMożna dawać też gałęzie i korę),kwiaty jabłoni oraz korzonki i kwiaty lwiej paszczy,trawę i mech z przylegającą do nich ziemią,nać marchwi,chuda wołowina i cielęcina(siekane chude mięso),owady:mączniki(i ich larwy),chrząszcze,świerszcze,szarańcze wędrownei koniki polne,jabłka(nie kwaśne),gruszki,babke,banany,truskawki,kalarepkę,białą kapustę,ogórki,soje,dynie,sałate,cykorie,marchew(karotkę),pietruszkę,ziemniaki,mniszek lekarski,gwiazdnicę pospolitą,buraki,mniszek pospolity,koniczyna,mlecz polny,starzec zwyczajny,tasznik pospolity,kalafior,pomidory,szpinak,seler,endywia,siano łąkowe,truskawka,pomarańcza,tymotka łąkowa,winogrona,nie chlorowana i nie gazowana woda mineralna,witaminy i pokarm dla małych gryzoni.
Jak chcesz mogę też napisać co chomiki nie mogą jeść.

Świeża zielenina

Jejku ale śliczny świniaczek! Takiego to chętnie by się wygłaskało i poprzytulało

Świnki to takie małe łakomczuchy, mój prosiak dostaje głupawki jak czuje zieleninkę
Kupuję od czasu do czasu ziarna owsa i pszenicy do skiełkowania.
Pluszak też uwielbia botwinkę i koperek, nać pietruszki - szczególnie te młode listki, starsze jakoś niespecjalnie zjada.
Standard to słodkie jabłka, gruszka, arbuz, czereśnie bez pestki, burak (w ogromnej ilości!), marchew,rzodkiewka, kalafior i brokuł.
Spróbuje mu podać seler naciowy i listki tegoż, nie wiedziałam ,że prosiaczki mogą to jeść

przepis na rosół


| przepis na rosół

| po pierwsze woda dużo wody
| (może być z rurociągu plotki)
| wtykasz wścibski nos marchwi
| telewizyjny seler o każdej porze
| wytapirowaną nać pietruszki
| pytasz czy dodać wittlinowej soli

| wtedy wywar naprze z parą
| spęcznieje kibić kluski
| oka otworzą się tłuszczem
| zabulgocze zasyczy zagotuje

| wyborny jest rosół
| z domowej kury

dobrze że dałeś taki tytuł
bo z rok temu jedna 'pani poetka'
zatytułowała mniej więcej taki sam wiersz: "przepis na wiersz"   ;-)

a.
ps. i była zdziwiona kiedyśmy jej mówili że to jeden z tysiąca w tej
konwencji

(więc chociaż Ty się nie dziw :-)


Dzięki Asasello
Bardzo smakują mi Twoje komentarze, są takie dobrze, dobrz przyprawione ;-)

Zdziwiony nie jestem, tylko rozczarowany sobą, tym, że mi nie wyszedł.
Wiersz miał  być o konfrontacji postaci podobnej do Piotrusia
Niewiadomskiego (z niebanalną metaforyką człowieka nieoswojonego ze
sloganami czytanek, gazetek czy telewizji)

| pytasz czy dodać wittlinowej soli<<


z podrzędną kurą, kwoką, gospodynią domową nawykłą do lania wody | z
rurociągu plotek<<, wtykania nosa w nieswoje sprawy i ślęczenia przed

| telewizyjnym selerem (serialem) o każdej porze (dnia)<<.


Efektem konfrontacji miało być:

| zabulgotenie, zasyczenie, zagotwanie<< się kury domowej. Wyciekający rosół


słów, gestów.

I ironiczna puenta:

| wyborny jest rosół
| z domowej kury


Klimat i konwencja miały być banalne, kiczowate, kurodomowe i najważniejsze,
by można to również odczytać jak zwykły przepis kulinarny.

A teraz wal mnie Asasello ostro po głowie, by wybić mi z niej podobne
pomysły. Bym na drugi raz nie musiał opowiadać o czym chciałem pisać, tylko

Będę wdzięczny.

Pozdrawiam
d.

przyłącz się - marsz na rzeź

napisz im, zeby zajrzeli na stronke vivy tam zobacza dokumant, z reszta jak mi wiadomo zabijanie 1000000 fok rocznie może prędzej zaburzyć równowage ekosystemu. A jak maja tam foczek za dużo to niech przysla nam je na hel..

oto przepis na kremową zupe brokułowo-szpinakową (hih wczoraj gotowałam własnie i po kilku literkach nie miałam już sił napisać:) ) :

składniki-
4-5 średnich ziemniaków,
marchewka( srednia, w przekroju mała-mozna wzdłuz wyciąć rowki-bedą takie kwaiatki)
mały seler,
pietruszka+liście,
malenki por,
cebula,
szpinak- 20 dkg,
brokuły lub/i kalafior 50 dkg,
koperek,
kostka warzywna-bulionowa(1-2)
polecam takze włoszczyzne suszona, w postaci duzej kostki/ na 1500 ml H2O

jak przyrządzić:

ziemniaki kroimy w kostke i wrzucamy do wody(na gazie:) ). Marchewke kroimy w plastry i dorzucamy do towarzystwa ziemniaków, seler na poł, por( tylko biała część)cały albo plasterkowany-jak wolisz, nać pietruszki-wszystko w jednym czasie do garnka.Brokuły- jeżeli mrożone, na opakowaniu powinno byc napisane ile czasu muszą sie gotować- wiec zaleznie od stanu gotowości ziemniaków, uwazgledniajać mrozone brokuły wrzucamy do wody; jeżeli świeże-razem z ziemniakami, marchewka..co ważne- brokuły (można dodac kilka różyczek kalafiora) rozdrabniamy na małe różyczki-bo wieksze dłużej utrzymuja ciepło więc w gorącej..
w miedzyczasie dodajemy kostke bulionową, sol, maggi, szczypte kopru i suszonej włoszczyzny. Cebule podzmażamy na pateli i siup do wody.
szpinak niezależnie czy swiezy czy z zamrażarki dodajemy na 15-20min przed końcem.
na koniec, zeby zupka miała konsystencje kremową musimy w szklance wymieszac mąke(np luksusową) z woda, jak bedzie sie w garnku gotowac-wlewamy ciagle mieszając..czekamy az sie ponownie zagotuje.
można dodać do zupy na( w) talerzu troche smietany, ale ze mamy wiosne nie polecam;)
posypać listkami pietruszki

smacznego!

[ Add: Pon 20 Mar, 2006 01:23 ]

Dieta zimowa.

Moja świnia dostaje cykorię, brokuły sałatę rzymską, seler naciowy, a w niewielkiej ilości też korzeń marchwi, pietruszkę (korzeń i nać), jabłko...

Jakie warzywa zimą?

nać + korzeń pietruszki, marchew, jabłko, seler, ogórek

Ulubione Jedzonko

Tosia lubi:sianko, zioła HP, mlecz, trawkę, ogórki, sałatę, mandarynki, paprykę, pomidory,nać marchewki, seler, marchewkę to tak średnio, kiwi też.

Seler

Mam pytanie a nie chcę zakładać nowego tematu, otóż czy jeśli chodzi o seler i pietruszkę to można podawać i korzenie i nać. Pietruszkę daję w postaci naci, ale nie podawałam korzenia, więc czy można i jak to jest z selerem

Seler

Daje wszystko.Seler+ liscie.Pietruszke+nac.
Z tym tylko ,ze pietruszki nie chca.Kwestia gustu.
Czytalam ,ze mozna.Wiem,ze sie daje.

Co dzisiaj jadły nasze dzieci?

Jaga na śniadanie: kasza pęczak z brzoskwinią i ugotowanym jabłkiem
obiad - zupa fasolowa (fasolka szparagowa, młoda marchewka, seler i pietruszka, ziemniaki, nać pietruszki i koperek)
na drugie danie pierogi z jagodami
kolacja-jeszcze więcej pierogów

Schemat żywienia niemowląt

topcia, na pewno były podstawowe warzywka wywarowe: marchew, pietruszka, seler i por. Ponadto kombu, lubczyk w liściach, nać pietruszki, sos sojowy shoyu.. więcej nie pamiętam Sporo było marchewki, słodziutkie wyszło.

Rocznik 2007

Moje dziecko zje praktycznie wszystko byle nie było wodniste



Mój zje wodniste zupki,te co gotuje dla nas. Ale te co gotuje malemu są bardzo gęste bo mu je zagęszczam albo kaszką manną, albo kaszką kukurydzianą, wcześniej kleikiem ryżowym albo kukurydzianym. Teraz chce mu spróbować zagęścić Nestle Sinlac. Zobaczymy czy zje.

Ogólnie to jest z niego WIELKI NIEJADEK !!! Ma to od urodzenia,w szpitalu leżalam 7 dni,wlaśnie z tego powodu,że on nie chcial w ogóle jeść,ani z cycka ani z butelki !!!No i mu to zostalo, niestety.Ma swoje ulubione potrawy i je je w miare ladnie. Problem jest z czymś nowym. Ja nie wiem co mam robić,bo nie chce mu na silę wpychać.

Przed spaniem mleka nie ruszy, ale w nocy się budzi i wypija mi 2 butelki mleka po 210ml z 7 lyżeczkami kaszki.Rano mleka też nie chce.

Warzywa zje praktycznie wszystkie:
- ziemniaki
- marchewka
-pietruszka zarówno korzeń jak i natka
- por
- kalafior
- brokuly
- fasolka szparagowa
- kukurydza
- groszek
- buraczki czerwone
- papryka: czerwona,zielona, żólta
- seler (korzeń, nać )
- pomidory
- czosnek
- cebula
- koperek
- brukselka (teraz mu jej nie daje,bo zaczęla go uczulać)

Te wszystkie warzywa zjada ze smakiem, pod warunkiem, że są one w zupie !!!

Problem mam z owocami, za żadne skarny świata nie chce mi ich jeść w formie nieprzetworzonej. Jedynie zjada te gotowe ze sloiczka i jak mu je dodam do kaszki.

Mięsko też lubi, ale znów musi być w zupie i to na dodatek zmielone calkowicie, bo inaczej pluje.

Ja mu daje:
- kurczaka
- cielęcine
- indyka
- królika
Wszystko mam z Polski, prosto ze wsi !

No więc oprócz zupek, kaszek to zjada : platki na mleku, jogurty, deserki, musy, czasami spagetii i udalo mi się go ostatnio przekonać do bialego twarogu,ale musi być ze śmietaną z owocami i cukrem. Zrobilam mu też pastę na slono z czosnkiem,bazylią i zielonym ogórkiem,to zacząl mi pluć ! I tak jest z większością nowych potraw !

ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

to dostaniesz seler...Albo nać pietruszki

seler

Najlepiej podawać kanarkom surowy seler w kawałkach. Można też podać w postaci tartej lub gotowany. Kanarki chętnie jedzą też nać selera.

kiedy??

Królika się nie kąpie. Jeżeli królik bedzie miał brudne futerko od np. kupki (może sie tak dziać przy nieodpowiedniej dla niego diecie) należy je przetrzeć namoczonym recznikiem.

W wieku 7 tygodni królik powinien pic jeszcze mleko matki. Niestety w sklepach pojawiaja sie maleństwa ponizej 8 tygodnia zycia.

Królicza dieta to przede wszystkim dobrej jakości sianko, granulat, zielenina (od 3 miesiąca życia) oraz woda. Sianko i woda powinny być dostępne 24h na dobę. Woda powinna być czysta (nie z kranu) i w temperaturze pokojowej. Królik wymaga żywienia zgodnego z naturą jego gatunku, zarówno pod względem jakościowym jak ilościowym. Właściwe żywienie jest podstawą prawidłowego rozwoju i funkcjonowania organizmu. Króliki nie powinny jeść ludzkiego jedzenia, gdyż ich układ pokarmowy nie jest do tego przystosowany. W naturze króliki żywią się trawami, ziołami, gałązkami, listkami i korzonkami.

Wprowadzanie zieleniny:(od 3 miesiąca życia)
. Stopniowe wprowadzanie zieleniny - tylko jeden gatunek na raz aż do całkowitego przyzwyczajenia królika.
2. Zieleninę należy podawać począwszy od bardzo niewielkich ilości (np. pół listka cykorii) na początku raz dziennie.
3. Z każdym kolejnym dniem porcja zieleniny może być większa pod warunkiem, że trawienie nie uległo zaburzeniom.
4. Jeśli w ciągu 2 tygodni królik co dzień dostaje zieleninę w coraz większych porcjach i wszystko jest w porządku z kupkami - można uznać, że wstępne przyzwyczajenie do danego pierwszego rodzaju rośliny jest zakończone.

Zalecane warzywa:
- nać marchwi
- nać selera (korzeniowego)
- liście rzodkiewki
- mlecz
- nać pietruszki (nie za dużo, bo ma dużo wapna)
- seler naciowy
- cykoria
- sałata rzymska
- kiełki słonecznika (nie za dużo bo tłuste)
- brokuły (czasem)
- jarmuż (nie za dużo bo ma dużo wapna)
- liście kalarepy (nie za dużo bo mogą wzdymać)

Co do rozmnażania: prosze sie zastanowić nad rozmnazaniem. Jest wiele niechcianych króliczków - więc po co je nadmiernie rozmnażać.

Mając króliczka prosze pamiętać o wizytach u weterynarza: szczepienia (myxomatoza i pomór) oraz kontrola zębów i uszu.

uklad moczowy i miekkie kupy u kroliczki

Co do leków - poczekajmy na wypowiedź specjalisty ;-)

Badanie krwi - nieprawda, że aby pobrać krew potrzebne jest podanie narkozy. Krew króliczkowi pobiera się zazwyczaj z uszka (można ewentualnie podać miejscowe znieczulenie).
Osobiście myślę, że warto sprawdzić przede wszystkim stan nerek, ale wątroby też by nie zaszkodziło. Ja bym jednak nalegała na te badania i chyba spróbowała poszukać innego weterynarza.
Być może u króliczków jest inaczej, ale u kota, psa, człowieka obecność glukozy w moczu najczęściej wskazuje na cukrzycę. Do tego jeszcze te ketony... myślę, że warto zwrócić na to uwagę i w razie potrzeby zbadać przy okazji również stężenie glukozy we krwi. Mam nadzieję, że Pani Doktor na ten temat się jeszcze wypowie :-)

Kwestia krwawienia z ukł. moczowego - czy ten incydent został potwierdzony badaniem moczu, zanim wprowadzono do terapii antybiotyk? Bo królicze siuśki często miewają różnorakie kolory, nawet odcienie czerwonego, co może być błędnie interpretowane jako krwiomocz. Taki to już metabolizm tych zwierzaków.

Z tego, co ja rozumiem z Twojego pierwszego postu - b. moczu zostało zrobione dopiero 4 dni po wprowadzeniu antybiotyku.
Pomijając fakt, że wyniki w trakcie antybiotykoterapii nie są wiarygodne, to nie wiadomo, jakie wyniki króliczek miał przed podaniem leków.

Jeśli chodzi o odczyn, to sprawdziłam i prawidłowe pH moczu króliczka to 7.6-8.8

Co do rodzajów zieleniny - ja mojej Zuzi podaję: cykorię, rukolę, koperek, pietruszkę, bazylię, czasem seler naciowy, kiełki słonecznika (ale niektóre króliczki na kiełki mogą reagować "miękkimi kupami"), miętę, melisę. Można jeszcze podawać m.in. brokuły, sałatę (zdaje się, że chyba tylko rzymską), nać marchwi, liście malin, truskawek, rzodkiewdki itp.
Z daleka od ulic i zanieczyszczeń miejskich można także zbierać np. mlecze, koniczynę itp.
Trzeba tylko pamiętać, żeby każdą nową rzecz wprowadzać b. powoli!
Ale całkiem możliwe, że w przypadku proplemów Twojej króliczki, niektóre produkty mogą nie być wskazane.

Wydaje mi się, że kupy raczej nie powinny być lepiące. Nie wiem, czy w takiej sytuacji, dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie jakichkolwiek nowości do diety, dopóki się wszystko nie unormuje.

Jak najbardziej możesz podawać nadal Lakcid.

Bardzo się cieszę, że króliczek dobrze się czuje! To najważniejsze!

Aha, na Twoim miejscu, zamieniłabym trociny na żwirek granulowany np. Cat's best Universal ;-)

Aspekt gastronomii w miejscu pracy

Stosowałem głodówkę, podczas której można jeść natępujące rzeczy: marchew, pietruszka, seler, por, wszystkie kapustne, sałaty, ogórki, pomidory, grzyby, cebula, czosnek, buraki, rzepa, rzodkiew, kabaczek, cuknia, szczypior, nać. To wszystko surowe, gotowane, duszone i przede wszystkim kiszone - szczególnie kapusta kiszona i ogórki.

Natomiat nie wolno jeść potraw zawierających: mięso, tłuszcze, strączkowe (groch, fasola), zboża (kasze, także ryż, kukurydza), oraz mąka (a więc wszelkie pieczywo). Nie wolno spożywać tłuszczy (nawet oleju), ani cukru.

Dozwolone są przyprawy naturalne i sól kamienna lub morska.

Jak widać, można z tego ułożyć całkiem sensowną surówkę. Powyższe elementy praktycznie nie dostarczają kalorii, więc organizm przełącza się na spalanie zasobów wewnętrznych, zaczynając od wszelakiego nagromadzonego syfu, przez dziwne rzeczy typu brodawki, guzki, blizny, w następnej kolejności tłuszcz i potem trzeba przestać bo dobiera się do kości i mięśni.

Co do gorączki - ważne jest jakie zjadasz owoce. Cytrusy zawierają cukier, więc odżywiając się nimi nie przełączysz organizmu na "tryb oczyszczający" a jedynie uszkodzisz go poprzez niedostarczanie pozostałych niezbędnych składników. Głodzony organizm słabnie i zaczynasz czuć się źle.

Jednak nawet samo przejście w tryb głodówki nie jest bezbolesne. Pierwszy dzień jest spoko, drugi w miarę, ale trzeci to masakra. Jeśli przetrzymasz trzeci to czwarty przywita Cię olbrzymią ilością energii, doskonałym samopoczuciem, jasnym umysłem i w ogóle cud, miód, palce lizać. :) Potem jeszcze na wysokości 7-9 dnia (o ile dobrze pamiętam) dopada Cię straszna masakra. Odzywają się wszystkie choroby jakie do tej pory przebyłeś, bolą stare rany i kontuzje - ogólnie katastrofa. Ten stan trwa od 1 do 3 dni, po czym ustępuje i już do końca głodówki czujesz się świetnie.

Jeśli interesują Was tego typu sprawy, polecam książkę Ciało i ducha ratować żywieniem. Zawiera wszystkie potrzebne informacje wraz z zaleceniami kiedy wolno a kiedy lepiej się wstrzymać.

Warzywa

a ja się dołączam do tematu i pytam: Czy podajecie swoim ucholkom seler NACIOWY? Na temat postaci (korzeń nać) nie mogę znaleźć info.

Mosze coś o kucharzeniu? Wołowina w selerze.

Wołowina w selerze

Od kilkunastu dni jestem sam w domu dzieci i kobita u teściów na wakacjach a ja postanowiłem wreszcie jeść co lubię i jak lubię a nie być śmietnikiem. W niedzielę mam chwilę czasu więc zacząłem kucharzyć (a bardzo lubię).

Zaglądnąłem do lodówki i znalazłem około pół kilograma łopatki wołowej. Włączyłem telewizor ale Makłowicz już kończył program w którym robił jakieś coś w koziego mięsa w sosie i ziemniakami. Coś mnie tknęło myślę sobie nie będę łaził do sklepu i oglądał półek. Poszedłem na ogródek i zacząłem zrywać i wyrywać.

Seler wielkości pięści mojej najstarszej córki (11 lat),
garść marchewek ( w tym roku susza zahamowała ich rośnięcie),
ziemniaki dwie duże garści,
mały por wielkości mojego kciuka,
osiem dużych cebul (piątą część musiałem wyrzucić coś je również lubi oprócz mnie).

Przyszedłem z całym majdanem warzywnym do domu otworzyłem Harnasia (gram w milionaJ) i wziąłem się do dzieła.

Obrane ziemniaki wrzuciłem na gorącą patelnie z olejem. Miałem tylko słonecznikowy w sparzani ale lepszy byłby z oliwek. Podsmażyłem około 15 minut a później dodałem seler pokrojony w kostkę i marchewkę. UWAGA!!! Ziemniaki kostka bo plasterki rozleciały by się pod koniec mojej opowieści. Po kolejnych 5 minutach wrzuciłem pokrojoną wołowinę w kostkę (lepiej wołowinę podsmażyć osobno na gorącej patelni przez około 1 – 2 minut dla zamknięcia porów) i dalej podsmażałem około 5 minut. Następnie dodałem cebulę z porem kolejne kilka minut dla ścięcia cebuli i wrzuciłem najważniejsze pokrojoną nać selera oraz duuuuuużo BAZYLIJ. W tym momencie dodałem trochę magi i soli. Chwilę się to podsmażyło razem ( nie dusiłem!!!) cały czas mieszałem aby nic mi się nie przypaliło. I po około 10 minutach wlałem ¾ szklanki przegotowanej wody o odczekałem do odparowania. Dlaczego wodę a nie wino? Ano dlatego, że po wodzie przeszedł koniec na ¼ szklanki piVaJ również do odparowania.

I wiecie co? Wszystko bardzo mi smakowało ale PRZESOLIŁEM!!!.

Możne ktoś zrobi podobne danie i podzieli się doznaniami smakowymi?

Vegeta

znalazlam vegete firmy provita (czeska) podaje sklad: sol jadalna jodowana, maka kukurydziana, karotka, pasternak, nac pietruszki, seler, cebula, cukier, ekstrat drozdzowy, bazylia, rozmaryn, kurkuma, kompleks witamin, jest takze informacja Nie zawiera glutaminiani sodu. Co o tym myslicie?

Mojej śwince wypadł ZĄB!!!

kup przy okazji:
seler
kalarepe
pietruszke
jak znajdziesz ladne to: cykorie i kapuste pekinska
mozesz tez sie zaopatrzyc w: szpinak, botwinke, rzodkiew, nac pietruszki i marchewki, liscie kalafiora oh.. tego jest sporo. Wystarczy pojsc do warzywniaka i sie rozejrzec dookola

Kulinaria

Uwielbiam pietruszkę. Jadam ją także na surowo. Tak jak jabłko.
Zarówno nać, jak i korzeń... Tak samo marchew, seler..

Niekoniecznie trzeba być wegetarianinem, aby tak jeść. Ja byłam wegetarianką ok 5-6 lat, ale już dużo wcześniej lubiłam "zielone":)

1

Ja rowniez daje to wszystko co znajde w ogropdku, warzywa takie jak salata, nac buraczkow surowe umyte wieszam w golebniku marchewke, seler jabka itp tne na kostke i podsuszam, z pokzyw robie wywar z innymi ziolami, czosnek daje z woda, taki zmiarzdzony, badz olejek czosnkowy,

witaminki&ważne składniki diety dla naszej urody

Dziś przedstawię wam to w jakich poduktach spożywczych znajdujemy ważne składniki diety dla naszej urody:

Cynk - żyto, orzechy włoskie, ostrygi, jęczmień, kokos, kaczka, migdały, kukurydza, sezam, jaja, ziarna słonecznika, gryka, soczewica, grzyby, groszek, orzechy nerkowca, pszenica, fasola mung, ziarna dyni

Magnez - brokuły, jabłka, proso, kapusta, melon, orzeszki piniowe, kiwi, fasola, buraki, owies, kabaczek, pomidory, tofu, jęczmień, kurczak, żyto, orzechy włoskie, morele, kokos, migdały, brukselka, kalafior, gruszki, marchew, kukurydza, sezam, seler, cebula, ziarna słonecznika, gryka, grzyby, soczewica, groszek, orzechy nerkowca, grejpfrut, pszenica, sałata, fasola mung, brzoskwinie, ziarna dyni

Żelazo - szpinak, awokado, owies, tofu, soja, orzechy włoskie, pokrzywa, żyto, morele, ostrygi, kaczka, brukselka, kukurydza, sezam, jaja, nać pietruszki, ziarna słonecznika, grzyby, groszek, oliwki, orzechy nerkowca, daktyle, pszenica, fasola mung, ziarna dyni

Wapń - jabłka, brokuły, owies, ryby, kapusta, buraki, pomarańcze, fasola, kabaczek, melon, pomidory, tofu, żyto, gruszki, soja, jęczmień, orzechy włoskie, morele, migdały, brukselka, kalafior, marchew, seler, sezam, jaja, nać pietruszki, cebula, ziarna słonecznika, gryka, bakłażan, soczewica, grzyby, groszek, oliwki, jogurt, czosnek, orzechy nerkowca, wiśnie, daktyle, por, grejpfrut, pszenica, fasola mung, brzoskwinie, ziarna dyni

A teraz troche witaminek:
Witaminy z grupy B - brokuły (B3, B5), Proso (B3), orzeszki piniowe, ziemniaki (B3), szpinak (B6), awokado (B3, B5), owies (B5), kurczak (B3, B6), banany (B6), soja (B3), ostrygi (B12), migdały (B2, B3), brukselka, (B3, B6), kukurydza (B3), ziarna słonecznika, papryka, daktyle (B3), seler naciowy (B3), pszenica (B3, B5, B6), fasola mung (B3, B5)

2 - Żywienie

Witamy

1. Co aktualnie je Państwa króliczek?

Dieta moich królików nieco różni się zimą i latem, napiszę więc z takim podziałem:

Zima
Siano dostępne cały czas.
Rano (około 6) niecała łyżka stołowa granulatu na głowę, zaraz potem zielenina - seler naciowy pokrojony na kawałki, cykoria, brokuły, sałata rzymska, (zamiennie), czasem dodaję po troszku kiełków słonecznika, kawałeczek jabłka na deserek, po kawałku korzenia marchwi, pietruszki czy też selera.
Wieczorem (między 18 a 22 - to różnie bywa) powtórka z rana, czyli znów po troszku granulatu i dużo zieleniny.
W międzyczasie pogryzają siano i zieleninę, której nie zdaża im się zjadać od razu po podaniu, więc jest dostępna dopuki się nie skończy porcja.

Lato
Siano dostępne cały czas.
Rano (około 6) niecała łyżka stołowa granulatu na głowę lub jeszcze mniej, zaraz potem zielenina - seler naciowy pokrojony na kawałki, cykoria, brokuły, sałata rzymska, liście rzodkiewek, mlecz, nać marchwi, nać selera korzeniowego, nać pietruszki, liście jeżyn jeśli mam i ogólnie wszelkie zdobyczne listowie jadalne dla królików , czasem jarmuż, liście kalarepy (zamiennie lub mieszane), czasem dodaję po troszku kiełków słonecznika, kawałeczek jabłka na deserek, po kawałku korzenia marchwi, pietruszki czy też selera.
Wieczorem (między 18 a 22 - to różnie bywa) powtórka z rana, czyli znów po troszku granulatu i dużo zieleniny.
W międzyczasie pogryzają siano i zieleninę, której nie zdaża im się zjadać od razu po podaniu, więc jest dostępna dopuki się nie skończy porcja.

2. Ile razy dziennie jest karmiony?

Siano dostępne cały czas.
Generalnie podaję dwa razy dziennie - ale jak pisałam - zieleninę w takiej ilości, że zostaje im na dłużej i podjadają dopuki się nie skończy porcja.

3. Czy ma do jakiegoś pokarmu stały dostęp?

Do siana i do tego co z zieleniny zostaje po podaniu rano i wieczorem, do wody oczywiście.

4. Czy dieta króliczka uległa kiedyś zmianie? Jaki był tego powód? (np. dowiedziałam/łem się że króliczek nie powinin jeść szynki , albo: lekarz ze względów zdrowotnych zakazał podawać króliczkowi mieszanki).

Tak - pierwsze dwa króliczki - Toffik i Funiek - karmiłan na początku mieszankamii przez cały ten okres walczyłam z biegunkami (szczególnie u Funia)... Zaczęłam dociekać mocno skąd te kłopoty trawienne i po radach Ani z Uszatej Strony stopniowo rezygnowałam z mieszanek przechodząc na granulat Alex, potem wprowadzając warzywa i zieleninę zmniejszałam porcje granulatu, aż doszłam do takiego stanu jak w chwili obecnej - czyli granulat możnaby powiedzieć - jest tylko dodatkiem "na ząb". Problemy biegunkowe zostały opanowane i jak się okazuje - nie były spowodowane niczym innym jak tylko mieszankami. Lekarze do których udawałam się wtedy po porady nie wiązali biegunki zupełnie z mieszankami... wg nich to był dobry pokarm podstawowy i wręcz zakazywali mi wprowadzania warzyw oraz zieleniny. Musiałam opanować stan brzucha Fuńka własnymi siłami i na szczęście się udało.
Ryśka od początku karmiona była już tylko Alexem, po 3 miesiącu życia wprowadzałam zieleninę i zmniejszałam granulat, po 6 miesiącu już głównym pokarmem była zielenina a granulat dodatkiem.
Miś musiał przejść porządną dietę jak do mnie trafił bo miał jeszcze bardziej roztrojony układ pokarmowy niż Funiek - był karmiony mieszankami przez poprzednich właścicieli, dostawał poza tym ogromne ilości łakoci (w tym również ludzkie ciastka), oraz jajka na twardo i mleko (!!). Biegunki miał takie, że byłam przerażona... ona prawie wcale nie załatwiał się normalnie. Przeszliśmy na dietę jak wyżej w przeciągu około 2 miesięcy i do tej pory jedyne jeszcze nieprawidłowości jakie mu się zdażają z trawieniem to od czasu do czasu niewyjedzone cekotrofy. Poza tym z brzuchem jest OK, przy dużej ilości warzyw i całkowitym wyeliminowaniu jajek, mleka (o zgrozo), łakoci, mieszanek itp.

5. Jeśli dieta uległa zmianie to co królis jadł wcześniej?

Wyprzedzam trochę pytania Wyżej jest odpowiedź dokładna - tu ogólnie jeszcze: przed zmianami Toffik i Funiek jedli mieszanki, Miś mieszanki, jajka na twardo, mleko, ciastka i inne łakocie.

6. Co pije Państwa króliczek? czy ma stały dostęp do wody?

Cała czwórka pije niegazowaną wodę niskomineralizowaną "Żywiec Zdrój" (ta w kwadratowych butelkach), piją z misek i mają je ciągle dostępne. Woda zmieniana jest raz na dobę.

Inne

Wypadają mi włosy!

"Mam dość nietypowy problem :/ Odkąd obcięłam włosy to one mi wypadają. Może to wina szamponu, bo zawsze używałam Timotei, a ostatnio używam szamponu z Avonu, albo za dużo słońca, albo brak witamin, no nie wiem!! Pomocy!! Nie wiem co robić. Mama mówi, że to dojrzewanie i że w końcu przestaną wypadać. W sumie racja, jak już będę łysa to nic nie będzie wypadać :/ Pomocy!! ~AAAA!!!!"

Droga Na100latko;P
Twoja mama ma rację – nastolatkom w okresie dojrzewania zaczynają nadmiernie wypadać włosy. Mieszki wytwarzające włókna włosowe są bardzo wrażliwe na działanie żeńskich hormonów płciowych, niezbędnych do ich prawidłowego funkcjonowania. W przypadku wystąpienia zaburzeń równowagi hormonalnej (np. właśnie dojrzewania) ma miejsce osłabienie ochrony włosów przed działaniem męskich hormonów płciowych, które wywołują wydzielanie łoju, blokującego oddychanie włosa i ostatecznie prowadzącego do jego zniszczenia i wypadnięcia.
Jednak Twój problem może być rzeczywiście spowodowany zmianą szamponu. Zacznij z powrotem używać Timotei. Jeśli włosy nadal będą wypadać – zadbaj o nie trochę bardziej.
Dam ci kilka dobrych rad, dzięki którym będziesz mogła lepiej pomóc swoim włosom:)

1. Przed suszeniem włosów suszarką stosuj produkty, które chronią włosy; dzięki temu unikniesz agresywnego działania gorącego powietrza, które może spowodować łamliwość włosów.
2. Nie czesz mokrych włosów.
3. Unikaj częstego farbowania włosów.
4. Nie wybieraj farby w kolorze dużo ciemniejszym od twojej naturalnej barwy włosów.
5. Jeśli włosy są w złym stanie, powstrzymaj się od ich farbowania.
6. Unikaj stosowania spinek, które zbyt mocno uciskają włosy.
7. Używaj szamponu odpowiedniego dla Twojego rodzaju włosów.
8. Stosuj dobrą dietę.

Wiedz, że włosy to martwe komórki, w całości stworzone z aminokwasów – mniejszych cząsteczek białek. Aby włosy były mniej łamliwe, ładniejsze i miały więcej blasku, powinnaś dostarczać im odpowiednich składników spożywczych. Poniżej są one wypisane.

Cynk - żyto, orzechy włoskie, ostrygi, jęczmień, kokos, kaczka, migdały, kukurydza, sezam, jaja, ziarna słonecznika, gryka, soczewica, grzyby, groszek, orzechy nerkowca, pszenica, fasola mung, ziarna dyni

Magnez - brokuły, jabłka, proso, kapusta, melon, orzeszki piniowe, kiwi, fasola, buraki, owies, kabaczek, pomidory, tofu, jęczmień, kurczak, żyto, orzechy włoskie, morele, kokos, migdały, brukselka, kalafior, gruszki, marchew, kukurydza, sezam, seler, cebula, ziarna słonecznika, gryka, grzyby, soczewica, groszek, orzechy nerkowca, grejpfrut, pszenica, sałata, fasola mung, brzoskwinie, ziarna dyni

Żelazo - szpinak, awokado, owies, tofu, soja, orzechy włoskie, pokrzywa, żyto, morele, ostrygi, kaczka, brukselka, kukurydza, sezam, jaja, nać pietruszki, ziarna słonecznika, grzyby, groszek, oliwki, orzechy nerkowca, daktyle, pszenica, fasola mung, ziarna dyni

Wapń - jabłka, brokuły, owies, ryby, kapusta, buraki, pomarańcze, fasola, kabaczek, melon, pomidory, tofu, żyto, gruszki, soja, jęczmień, orzechy włoskie, morele, migdały, brukselka, kalafior, marchew, seler, sezam, jaja, nać pietruszki, cebula, ziarna słonecznika, gryka, bakłażan, soczewica, grzyby, groszek, oliwki, jogurt, czosnek, orzechy nerkowca, wiśnie, daktyle, por, grejpfrut, pszenica, fasola mung, brzoskwinie, ziarna dyni

Witaminy z grupy B - brokuły (B3, B5), Proso (B3), orzeszki piniowe, ziemniaki (B3), szpinak (B6), awokado (B3, B5), owies (B5), kurczak (B3, B6), banany (B6), soja (B3), ostrygi (B12), migdały (B2, B3), brukselka, (B3, B6), kukurydza (B3), ziarna słonecznika, papryka, daktyle (B3), seler naciowy (B3), pszenica (B3, B5, B6), fasola mung (B3, B5)

Tutaj jest jeszcze strona, na której znajdziesz wiele naturalnych i domowych sposobów na urodę. M.in. na słabe i wypadające włosy:)
http://www.lekka.pl/czytelnia/Naturalne,sposoby,na,urode,,4,2012.html

Mam nadzieję, że moje rady Ci pomogą:)

Pchełka:)

Inne

Wypadają mi włosy

"Mam dość nietypowy problem :/ Odkąd obcięłam włosy to one mi wypadają. Może to wina szamponu, bo zawsze używałam Timotei, a ostatnio używam szamponu z Avonu, albo za dużo słońca, albo brak witamin, no nie wiem!! Pomocy!! Nie wiem co robić. Mama mówi, że to dojrzewanie i że w końcu przestaną wypadać. W sumie racja, jak już będę łysa to nic nie będzie wypadać :/ Pomocy!! ~AAAA!!!!"

Droga Na100latko;P

Twoja mama ma rację – nastolatkom w okresie dojrzewania zaczynają nadmiernie wypadać włosy. Mieszki wytwarzające włókna włosowe są bardzo wrażliwe na działanie żeńskich hormonów płciowych, niezbędnych do ich prawidłowego funkcjonowania. W przypadku wystąpienia zaburzeń równowagi hormonalnej (np. właśnie dojrzewania) ma miejsce osłabienie ochrony włosów przed działaniem męskich hormonów płciowych, które wywołują wydzielanie łoju, blokującego oddychanie włosa i ostatecznie prowadzącego do jego zniszczenia i wypadnięcia.
Jednak Twój problem może być rzeczywiście spowodowany zmianą szamponu. Zacznij z powrotem używać Timotei. Jeśli włosy nadal będą wypadać – zadbaj o nie trochę bardziej.
Dam ci kilka dobrych rad, dzięki którym będziesz mogła lepiej pomóc swoim włosom:)

1. Przed suszeniem włosów suszarką stosuj produkty, które chronią włosy; dzięki temu unikniesz agresywnego działania gorącego powietrza, które może spowodować łamliwość włosów.
2. Nie czesz mokrych włosów.
3. Unikaj częstego farbowania włosów.
4. Nie wybieraj farby w kolorze dużo ciemniejszym od twojej naturalnej barwy włosów.
5. Jeśli włosy są w złym stanie, powstrzymaj się od ich farbowania.
6. Unikaj stosowania spinek, które zbyt mocno uciskają włosy.
7. Używaj szamponu odpowiedniego dla Twojego rodzaju włosów.
8. Stosuj dobrą dietę.

Wiedz, że włosy to martwe komórki, w całości stworzone z aminokwasów – mniejszych cząsteczek białek. Aby włosy były mniej łamliwe, ładniejsze i miały więcej blasku, powinnaś dostarczać im odpowiednich składników spożywczych. Poniżej są one wypisane.

Cynk - żyto, orzechy włoskie, ostrygi, jęczmień, kokos, kaczka, migdały, kukurydza, sezam, jaja, ziarna słonecznika, gryka, soczewica, grzyby, groszek, orzechy nerkowca, pszenica, fasola mung, ziarna dyni

Magnez - brokuły, jabłka, proso, kapusta, melon, orzeszki piniowe, kiwi, fasola, buraki, owies, kabaczek, pomidory, tofu, jęczmień, kurczak, żyto, orzechy włoskie, morele, kokos, migdały, brukselka, kalafior, gruszki, marchew, kukurydza, sezam, seler, cebula, ziarna słonecznika, gryka, grzyby, soczewica, groszek, orzechy nerkowca, grejpfrut, pszenica, sałata, fasola mung, brzoskwinie, ziarna dyni

Żelazo - szpinak, awokado, owies, tofu, soja, orzechy włoskie, pokrzywa, żyto, morele, ostrygi, kaczka, brukselka, kukurydza, sezam, jaja, nać pietruszki, ziarna słonecznika, grzyby, groszek, oliwki, orzechy nerkowca, daktyle, pszenica, fasola mung, ziarna dyni

Wapń - jabłka, brokuły, owies, ryby, kapusta, buraki, pomarańcze, fasola, kabaczek, melon, pomidory, tofu, żyto, gruszki, soja, jęczmień, orzechy włoskie, morele, migdały, brukselka, kalafior, marchew, seler, sezam, jaja, nać pietruszki, cebula, ziarna słonecznika, gryka, bakłażan, soczewica, grzyby, groszek, oliwki, jogurt, czosnek, orzechy nerkowca, wiśnie, daktyle, por, grejpfrut, pszenica, fasola mung, brzoskwinie, ziarna dyni

Witaminy z grupy B - brokuły (B3, B5), Proso (B3), orzeszki piniowe, ziemniaki (B3), szpinak (B6), awokado (B3, B5), owies (B5), kurczak (B3, B6), banany (B6), soja (B3), ostrygi (B12), migdały (B2, B3), brukselka, (B3, B6), kukurydza (B3), ziarna słonecznika, papryka, daktyle (B3), seler naciowy (B3), pszenica (B3, B5, B6), fasola mung (B3, B5)

Tutaj jest jeszcze strona, na której znajdziesz wiele naturalnych i domowych sposobów na urodę. M.in. na słabe i wypadające włosy:)
http://www.lekka.pl/czytelnia/Naturalne,sposoby,na,urode,,4,2012.html

Pchlaxxx dnia Pią 21:54, 06 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz

wszystko o barfie

w kwestii warzyw ...( odnośnie spisu z linka wstawionego przez age )

*najcenniejsze są zielone części roślin czyli nacie lub całe zielone warzywa jak sałata, szpinak, brokuły ( ze szpinakiem należy uważać, nie podawać za dużo/ za często bo zawiera w sobie dużo szczawianów co od razu będzie widoczne w wynikach moczu )
*nie podaje się surowej cebuli i ziemniaków
*warzywa podajemy dokładnie umyte i ze skórką
*pietruszka i seler mają bardzo ostry smak z tego wzgl. wskazane jest żeby podawać ich śladowa ilość, bo pies po prostu nie bedzie chciał jeść takiej papki ( spokojnie starczy 1/4 małego selera i pół pietruszki )
* należy także uważać z ilościa podawanych warzyw strączkowych ( ze wzgl. na wzdęcia )
* owoce podaje się w całości ( czyli łącznie z gniazdami jeśli je mają i skórką )
* kwestią kontrowersyjną jest czosnek, choć nie dla mnie. Ja i moi znajomi barfiarze czosnek podajemy, w ilości 1-2 ząbków do papki. A Luger potrafi zjeść zabek czosnku prosto z ręki
* są pewne warzywa i owoce które tak jak u ludzi moga uczulać truskawki i pomidory

W kwestii merytorycznej dlaczego warzywa i owoce mieli się na papke
Ściany komórkowe roślin zbudowane są z cellulozy, której pies nie trawi dlatego żeby ułatwić mu przyswojenie tego pokarmu miksuje się warzywa ( miksowanie niszczy włókna cellulozy )
Taka zmiksowana papka ma stanowić zamiennik tego, co pies ( wilk ) znalazłby w naturze w żołądku i jelitach swojej roślinożernej ofiary.

W kwestii technicznej jak mielić poszczególne warzywa i owoce

do miksowania nejlepiej używać malaksera ( lub wielofunkcyjnego robota kuchennego albo blendera, ale ten ostatni czasami nawala przy twardsztch rzeczach ).
Kilka moich uwag na przykładzie ostatnio robionej PWO

Na począteku segreguję sobie warzywa i owoce i zaczynam mielić partiami :

1) zielenina ( sałata, ogórek zielony, nać koperku, rzodkierwka łącznie z liśćmi ) mieli aż do uzyskania prawie płynnej lub pół płynnej papki

2) warzywa korzenne : marchew, kawałek pietruszki, odrobina selera- mielimy długooooo , ale i tak nie uzyskamy takiego efektu zmielenia jak w przypadku zieleniny. W czasie miksowania marchwii dobrze jest dodać 2-3 łyżki oleju, który dobrze wiąże wit. A

3) następna partia to owoce : u mnie podstawą były jabłka, trochę pomarańczy, banany.

Oczywiście zmiksowana 1 partie przekładam do miski i dopiero zaczynam mielić 2, po przełożeniu 2 zaczynam 3 ..
Następnie wszystko dokładnie mieszam i dziele na 20 dkg porcje i zamrażam.

Do papki można dodawać jajka łącznie ze skorupką 1-2 sztuki. Była już poruszana kwestia białka z jajek i jego "szkodliwości" w wiązaniu pewnych pierwiastków stąd są rózne szkoły, jedni podaja inni nie. Ja osobiście podaję jajka osobno jako gratisik tudzież przystawkę.

Moje dorosłe bule jedza bez grymaszenia PWO, ale chętniej wchodzi im PPWO stąd do tych 20 dkg papki wkrajam 20 dkg serca wołowego i efekt jest taki, że próbują zabić się miską

PS.
miałam zrobione zdjecia, mnóstwo zdjeć, ale w momecie podpięcia do kompa zblokował mi się aparat i zażądał zresetowania wszystko straciłam więc muszę zacząć od nowa.

Super dietka... poziomy w granicach 100-120

mgła napisał/a:
Rzepa 72
Czy ktos mi moze wyjaśnić co to jest rzepa ? Bo mi się wydaje że to coś podobnego do rzodkiewki, nie powinno miec zbyt dużo WW a już szczególnie IG jeśli spozywane jest na surowo.

pozdrawiam Filozof71



Hihihi.. ok, trochę wiedzy

Pochodzi z Dalekiego Wschodu. Nazywana czasem czarną rzepą należy do roślin o najcenniejszych właściwościach leczniczych. Jej korzenie zawierają wiele cennych substancji o właściwościach bakteriobójczych, m.in. zasady purynowe, witaminy PP, C i B oraz duże ilości potasu, wapnia, siarki i magnezu. Spożywana w postaci surówek ze śmietaną oraz soku. W Chinach robi się z niej kiszonki. Pobudza tworzenie i przepływ żółci, poprawia perystaltykę jelit, niszczy wiele rodzajów bakterii w przewodzie pokarmowym, nawet tych odpornych na działanie antybiotyków. Stosowana przy chorobach wątroby, szczególnie przy kamicy żółciowej, we wzdęciach i bólach brzucha, w zakażeniach dróg moczowych, w zapaleniach płuc i oskrzeli, w zwalczaniu obrzęków.



To tyle jeżeli chodzi o formułkę, a teraz ciut o nas-cukrzykach

Warzywa i owoce w diecie dla cukrzyków, podzielone zostały na 4 grupy, ze względu na zawartość węglowodanów. I tak, pierwsza grupa to warzywa i owoce, które możemy zjadać praktycznie bez ograniczeń (oczywiście mowa o podnoszeniu cukru)

Grupa I – warzywa o zawartości 2–5 proc. węglowodanów: botwina, brokuły, cykoria, kalafior, ogórek, pomidor, rzodkiewki, rabarbar, sałata, szczypiorek, szpinak, szparagi. Owoce: arbuzy, cytryny, grejpfruty, melony, poziomki, truskawki, żurawiny.

Kolejna, druga grupa zawiera dary natury, które już nie są obojętne dla naszych cukrów i te powinny być spożywane rozsądnie:

Grupa II – warzywa o zawartości 5–10 proc. węglowodanów: brukiew, brukselka, buraki, cebula, dynia, jarmuż, fasolka szparagowa, kalarepa, kapusta biała, czerwona i włoska, marchew, papryka, nać pietruszki, pory, szczaw, włoszczyzna z kapustą i bez. Owoce: agrest, ananasy, borówki, brzoskwinie, czarne jagody, czereśnie, gruszki, jabłka, jeżyny, maliny, mandarynki, morele, pomarańcze, porzeczki białe i czerwone, wiśnie.

Trzecia grupa to rośliny, których powinniśmy unikać. Oczywiście, że jeżeli czasem się skusimy, to nie umrzemy od razu ale nie powinny one stanowić głównego pożywienia w naszej kuchni:

Grupa III – warzywa o zawartości 10–25 proc. węglowodanów: bób, chrzan, czosnek, groszek zielony, koperek zielony, korzeń pietruszki, seler, rzepa, ziemniaki. Owoce: banany, czarne porzeczki, śliwki, renklody, winogrona, owoce suszone.

Ostatnia grupa, czwarta - grupa zakazana

Grupa IV – warzywa o zawartości do 75 proc. węglowodanów: groch, fasola, soja, soczewica, kukurydza.

A w praktyce, to trzeba sobie wypracować samemu, co wolno a co nie. Jak zjadam coś nowego to mierzę cukier, nawet dwa razy i wiem, czy dany produkt jest dla mnie czy nie.

Co do samokontroli, to tak bardzo nastraszyli mnie w szpitalu amputacją stopy i retinopatią, że podczas gdy imieninach przyjaciółki zagościł najukochańszy, najsmaczniejszy i w ogóle NAJ sernik wiedeński z brzoskwiniami, to ja z twardą miną popijałam napój bez cukru i zagryzałam ziarnem słonecznika

Ot, dola....

Paznokcie - wszystko, co powinnaś wiedzieć o ich pielęgnacji

JAK DBAĆ O PAZNOKCIE

Ważnym elementem zachowania paznokci w zdrowiu jest ich codzienna pielęgnacja i higiena.

Każdy, kto chce mieć zadbane i piękne paznokcie u rąk i stóp, powinien w sposób kompleksowy dbać o ich zdrowie przez:

^właściwe odżywianie,
^odpowiednie obuwie (w przypadku paznokci stóp),
^leczenie współistniejących chorób,
^obserwację wyglądu swoich paznokci,
^właściwą pielęgnację,
^właściwą ochronę.

Na wygląd paznokci trzeba zwracać szczególną uwagę w takich sytuacjach jak:

^rekonwalescencja po chorobach infekcyjnych,
^w zespołach zaburzeń wchłaniania,
^w wyniku zaburzeń prawidłowego funkcjonowania narządów wewnętrznych i wtórnie do nich występujących niedoborów składników pokarmowych (witamin, białek, mikroelementów),
^w okresie przedwiosennym (kiedy dostęp do owoców i jarzyn jest utrudniony),
^w wyniku stosowania nieprawidłowej diety.

Nasz sposób odżywiania ma bardzo duży wpływ na zdrowie i wygląd paznokci. Składniki pokarmowe, które mają ogromny wpływ na nasze paznokcie to:

białko, a przede wszystkim egzogenne aminokwasy (np. fenyloalaninę, metioninę, lizynę) - białko jajka, mleko, ser, ryż,

wapń - jabłka, brokuły, owies, ryby, kapusta, buraki, pomarańcze, fasola, kabaczek, melon, pomidory, tofu, żyto, gruszki, soja, jęczmień, orzechy włoskie, morele, migdały, brukselka, kalafior, marchew, seler, sezam, jaja, nać pietruszki, cebula, ziarna słonecznika, gryka, bakłażan, soczewica, grzyby, groszek, oliwki, jogurt, czosnek, orzechy nerkowca, wiśnie, daktyle, por, grejpfrut, pszenica, fasola mung, brzoskwinie, ziarna dyni

żelazo - szpinak, awokado, owies, tofu, soja, orzechy włoskie, pokrzywa, żyto, morele, ostrygi, kaczka, brukselka, kukurydza, sezam, jaja, nać pietruszki, ziarna słonecznika, grzyby, groszek, oliwki, orzechy nerkowca, daktyle, pszenica, fasola mung, ziarna dyni

krzem - świeże warzywa i owoce oraz rośliny lecznicze (skrzyp),

magnez - brokuły, jabłka, proso, kapusta, melon, orzeszki piniowe, kiwi, fasola, buraki, owies, kabaczek, pomidory, tofu, jęczmień, kurczak, żyto, orzechy włoskie, morele, kokos, migdały, brukselka, kalafior, gruszki, marchew, kukurydza, sezam, seler, cebula, ziarna słonecznika, gryka, grzyby, soczewica, groszek, orzechy nerkowca, grejpfrut, pszenica, sałata, fasola mung, brzoskwinie, ziarna dyni

cynk - buraki, kapusta oraz kiełki pszenicy

potas - truskawki, proso, kapusta, melon, ziemniaki, pomarańcze, fasola, kiwi, ryż(brązowy), szpinak, awokado, buraki, kabaczek, tofu, szparagi, maliny, kurczak, banany, żyto, orzechy włoskie, rzeżucha, rzepa, ananasy, jęczmień, karczochy, kokos, papaja, migdały, brukselka, kalafior, rzodkiewki, gruszki, marchew, kukurydza, sezam, seler, figi, cebula, słonecznik, gryka, soczewica, czosnek, por, jeżyny, grejpfrut, nasiona lnu, cytryny, pszenica, ogórek, sałata fasola mung, brzoskwinie, ziarna dyni, żurawiny, pieprz.

witamina H (biotyna),

witaminy z grupy B - brokuły (B3, B5), Proso (B3), orzeszki piniowe, ziemniaki (B3), szpinak (B6), awokado (B3, B5), owies (B5), kurczak (B3, B6), banany (B6), soja (B3), ostrygi (B12), migdały (B2, B3), brukselka, (B3, B6), kukurydza (B3), ziarna słonecznika, papryka, daktyle (B3), seler naciowy (B3), pszenica (B3, B5, B6), fasola mung (B3, B5)

witamina F

Nasze pożywienie jest często ubogie w te składniki pokarmowe. W niektórych stanach chorobowych czasami ich stosowanie jest niewskazane. Należy wtedy skorzystać z preparatów uzupełniających ich niedobór.

Preparaty dostępne w aptekach i sklepach zielarskich (bez recepty) wzmacniające paznokcie:

H-Panthoten
Revalid
Wyciąg ze skrzypu polnego z witaminami
Merz Spezial Dragees
FrutiCal
Silkan
Natural Vit + Skrzyp
Vita-Fem
łyżeczka zmielonego siemienia lnianego dziennie

Dieta Gersona

ciesze sie ze moja omega przypadla do gustu, mam już ją przeszlo poltora roku i korzystam z niej codziennie (z racji między innymi diety gersona która jak wiadomo wiarze się z piciem sporej ilosci sokow). Co do zalet to zauwazylam ze najlepiej wyciska sok z warzyw takich jak marchew, seler, burak, kalarepa czyli tych twardszych i z tych lisciastych czyli salata, kapusta, nac pietruszki. Zrobilam specjalnie porownanie to mi wyszlo dokladnie 1,6 kg warzyw (4 jablka, 7 marchwi, ćwiartka selera, 1 burak, 2 różyczki brokula, 2cm imbiru – mój staly przepis na codzienny poranny sok), to wyszlo 1,1litra soku (ale to było na jesieni wiec warzywa były wtedy najlepsze, wiadomo ze to roznie bywa raz jest mniej raz jest wiecej, zalezy ile warzywa sa przechowywane bo wtedy paruja, jak dojrzale, czy wczesniej były opady etc.(na to się sklada wiele czynnikow, ale nie będę cie zanudzac bo chodzi ci o wyciskarke). Sok jest gęstszy ma takie delikatne drobinki i nie jest taki przejrzysty jak soki np. z sokowirowek (i to znowu zalezy od skladnikow – niektóre gatunki jablek sa maczyste i wtedy sok jest gestszy, inne znowu daja bardziej klarowny). Wracajac do omegi to jej plusem jest na pewno to ze jest latwa do obslugi, skladania itp., a jak się wyciska tyle soku co ja to zalezy na czasie żeby nie „bawic” się tym pol dnia i tutaj rzeczywiscie to wychodzi bardzo szybko. Ma wlasciwie 4 czesci które wymagaja mycia (ja je wkladam do zmywarki wiec tez się nie namecze). Minusem może być to ze ja mam ja w wersji bialej i przez to troche bardziej się brudzi, nie wzielam tego pod uwage jak ja kupowalam. Poza tym jeszcze z misusow może być to ze jak jablka sa zbyt mączyste to ona ma problemy żeby je odwirowac (obraca swider ale pulpa nie chce wychodzic), ale wtedy wrzucam marchew i ona wszystko przepycha. Ale tak jak mowie dzieje się to tylko przy bardzo lichych jablkach. Innych problemow z omega nie mam, nigdy mi się nie zawiesila, ma wsteczny bieg w razie ‘zakorkowania” w razie czego ale i tak go nie uzywam. Jest bardzo cicha, jak dla mnie estetyczna ale to rzecz gustu. Po poltora roku wyciskania soku jak tak na nia patrze to praktycznie nie widac po niej ze była uzywana oprocz tych zabrudzen z soku. Co do przepisów to robilam przerozne kombinacje sokow, wiadomo jest tyle gatunkow warzyw i owocow ze można wiele nawymyslac. Moim ulubionym prawde mowiac jest jablko z imbirem, albo ten co wyzej napisalam. Hoduje ostatnio trawe pszeniczna i tez wyciskam z niej sok, co prawda smak jest bardzo specyficzny, i np. mój maż go nie znosi, ale mi smakuje, poza tym trawa pszeniczna jest bardzo zdrowa, i jak się jej smaku nie lubi to można polaczyc ja z sokiem z marchwi i już jest lepszy. Jeszcze dodam, że omega ma taka nakladke bez sit i wtedy nie wyciska soku tylko mieli warzywa na miekka pulpe taki ala mus. Ja go czasem zamrarzam i robie domowe „lody” np. brzoskwioniowe bo tych prawdziwych na diecie gersona nie wolno, albo robie zupy warzywne. Wiekszosc posilkow robie z uzyciem omegi wkoncu trzeba sobie jakos urozmaicac ta skromna diete. A i ona ma tez nakladki do robienia makaronu ale z nich nigdy nie korzystalam bo tu znowu gerson się klania.
Ogólnie powiem ci ze jest naprawde dobra, wiec jak chcesz pic soki na poważnie, to możesz ja smialo kupic.
Uff nie wiem co jeszcze mam o niej pisac. Jak jeszcze masz jakies pytania to chetnie odpowiem.

[ Dodano: 2009-05-23, 15:10 ]

BARF

BARF -można go tłumaczyć na dwa sposoby: Bones and Raw Food, czyli ‼kości i surowe jedzenie”, lub Biologically Appropriate Raw Food – ‼odpowiednie biologicznie surowe jedzenie”.

KAŻDY TO POTRAFI ! I TY TEZ !
Wiele ludzi obserwuje pogarszający się stan zdrowia swoich pupili żywionych gotową karmą ponieważ nie wiedzą o lepszej diecie, nie wiedzą jak powinni zmienić dietę lub nie zdają sobie sprawy , że przyczyną jest dieta. Problemy zdrowotne psów przestawionych na BARF znikają lub znacznie się poprawiają . Poprzez proste ale zasadnicze zmiany w diecie Twojego psa odkryjesz wkrótce to co inni właściciele psów już wiedzą ! BARF jest łatwą , logiczną dietą.

WIELE PSÓW PO ZACZĘCIU BARF Z WIELKIM ENTUZJAZMEM NAGLE PRZESTAJE JEŚĆ!
Gdy Twój pies zacznie jeść BARF , po pewnym czasie może nagle stracić zainteresowanie nową dietą. Przypuszczalnie powodem jest to, że po raz pierwszy w życiu Twój pies jest autentycznie syty. Krótka , jednodniowa głodówka zwykle przywraca apetyt. Pod żadnym pozorem nie należy powracać do starej diety.!!!

PRODUKTY BARF :
1.Mięso: (kurze, indycze, cielęce, wołowe, konina z mieloną kością lub chrząstką stawową)
2. Warzywa: oprócz cebuli (marchew, buraki, pietruszka korzeń i nać, seler, por mała ilość, ) w późniejszym etapie inne warzywa jak: brokuły, kalafior – gotowane, pomidory surowe.
3. Owoce: (jabłka, pomarańcze, gruszki, banany itp) - owoce powinny być dojrzale lub lepiej trochę przejrzałe ( ale nie zgnile)
4. Jajka, jogurt naturalny, kefir (podawać żółtko jaja 1-2x w tygodniu mogą być całe jeżeli pies nie ma alergii na białko jaja kurzego , biały ser – 2x w tyg. Po 50-100g można łączyć z żółtkiem. Mięso można polać kefirem lub jogurtem naturalnym w ilości ok. 50-100g w zależności od wagi psiaka. Jeżeli pies po jogurcie czy kefirze ma luźny stolec wtedy trzeba zmniejszyć ilość podawanego jogurtu czy kefiru.
5. Podroby: (jeżeli pies może) surowa , świeża wątróbka, nerki, serca, móżdżki, żołądki stanowią niewielką część BARF. Jest to niezwykle ważna część. Zawiera pierwszej klasy białka , nienasycone kwasy tłuszczowe, minerały i witaminy.
6. Oleje: Omega 3 i Omega 6 nienasycone kwasy tłuszczowe są niezbędną częścią BARF. Źródłem tych olei są (tran-cod liver oil) i oleje z nasion (flax lub kemp) – olej lniany
7. Dodatki: (otręby pszenne, zarodniki pszenne, płatki z ryżu brązującego lub białego, gotowany ryż, makaron)

PROSTY PRZEPIS dla pieska ważącego ok. 25-30 kg na 2 dni przy 2 posiłkach dziennie

1.Odmrażamy 1 kg mięsa, musi mieć temp. pokojową
2.Ścieramy drobną tarką lub sokowirówką warzywa:3 buraki, 5 marchewek, 2 pietruszki korzeń, 1 pęczek natki pietruszki drobno siekamy, ½ selera, białą końcówkę pora
3.Zmiksowane lub drobno starte warzywa łączymy z mięsem tworząc papkę
4.Przekładamy do miski i wkładamy na sam dół lodówki
5.1-2 godz. przed posiłkiem wyjmujemy mięso z lodówki Âź porcji wkładamy do psiej miski
6.Do miseczki wsypujemy 4 łyżki stołowe płatków ryżowych i 2-3 łyżki otrąb zalewamy to wrzątkiem i po ok. 10 min dodajemy do psiej miski mieszając razem z papką
7.Zamiast płatków, otrąb można użyć gotowanego ryżu lub makaronu.
8.Między posiłkami można podać psiakowi ze 100g białego twarogu z kefirem lub jogurtem naturalnym
9.Do mięsa można dodać drobno pokrojone filety rybne odmrożone np. mintaj, morszczuk.
10.Na mięsa można również polać twaróg biały ze zmieszanym żółtkiem.
11.Możemy wprowadzać również tarte owoce
12.UWAGA ! Ostatnie 4 punkty wprowadzać kolejno nie wszystko naraz.

lek.wet Justyna Zakrzewska

Wegetarianizm

Dajesz argumen gryzoń się nie liczy bo jest mały. Ok. No to mi wytłumacz słonia. Czemu one umierają za zawał serca ? Ruszają sie. Maja umiarkowany wysiłek fizyczny. Nie jedzą mięsa. Nie stresują się jak gryzonie. ( ich serce uderza 4o razy wolniej niż myszy ) A jednak na zwały chodzą. Tak samo sarny. Właściwie KAŻDY Roślinożerca ma tendencję do zwałów.
Po pierwsze nie podaje tylko jednego argumentu jezeli chodzi o gryzonie, jesli jeszcze Ci ich malo dodam ze gryzonia serce bije do 700 razy na minute to samo mowi za siebie.
Przeważnie w przyrodzie jest tak ze im mniejsze stworzenie tym jego serce bije szybciej.
Nawiązując do Słoni, chciałem zaznaczyć ze wędrujące stado pokonuje dziennie okolo 80 km
jezeli dla Ciebie to umiarkowany wysiłek fizyczny to podziwiam kolego
Poza tym glowna przyczyna giniecia sloni jest oczywiscie niekto inny a nizeli czlowiek ktory w pogoni za bogactwem zabija te zwierzeta dla 2 glupisz klow. Albo zabiera je do niewoli gdzie bardzo rzadko sie rozmnażają. Myślisz ze te zwierzęta nie boja sie o siebie?
Srednia wieku słonia wynosi około 70-80 lat. Ich serca musza pompowac ogromne ilosci krwi i sa codziennie bardzo obciążone. I to na pewno nie pozywienie jest wina tego ze niektore osobniki umieraja na zawal. Z sarnami jest z reszta podobnie jak ze sloniami.
Tak zaciekle broniłeś sie tymi drapieżnikami powiem ci ze średnia wieku Lwa wynosi max 20 lat tak samo geparda Niedźwiedź dla odmiany 35 lat głównym pożywieniem drapieżników jak każdy wie jest mięsko. Dla porównania średnia wieku słonia około 70lat inne zwierzęta roslinozerne zyja podobnie do drapieznikow.
Jeszcze dodam bo nie wiem czy wiesz ze rozlinozercy sa czesto pokarmem dla drapiezcow i sa w ciaglym stresie nawet na sam widok drapieznika zwierzak moze doznac zawalu. Juz nie mowie o biednych sloniach na ktore malo ze poluja drapiezcy ale poluja jeszcze ludzie
Ale co w jajkach serah itp jest przyczyną powstawania cholesterolu ?
Zoltko jaja jest najobfitszym zrodlem cholesterolu... Dla dobra koni mam prośbę. Niech twój ojciec przestanie się nimi zajmować
Skoro zaden z koni ktorymi sie zajmowal nie doznal zawalu to chyba dobrze?
Owszem doznaja zawalow ale wiesz za czyja sprawa? Za sprawa ludzi ktorzy raza je pradem ktory powoduje skurcz mięśni co za tym idzie zawal...
Jakikolwiek podręcznik o chorobach koni powie ci, ze częstotliwość zawałów u koni jest podobna jak u ludzi.
Czy ta książka mówi na pewno o koniach żyjących dziko?
Wegetarianizm pozbawia nas wielu aminokwasów
Pytanie po co nam więcej niż te niezbedne 8 ktore spokojnie przez właściwe dobranie składników możemy znaleźć w diecie wegetarianzkiej.
Cukrzyce jedzą mięso. I to dość często jednak ważne jest jego przyrządzenie. Smażone odpada. ważne, by dostarczać organizmowi odpowiednią ilość białka, 0,8 - 1g na kilogram masy ciała, bogate w białko są: cielęcina, wołowina, chude wędliny, drób, ryby, rośliny strączkowe;
_________________
Cukrzycy powinni spozywac przede wszystkim węglowodany w postaci pieczywa , kasz makaronu , ziemniakow oraz duzej porcji warzyw i owocowa-nad niewielka objętościowo i wagowo porcja bialka (dlaczego nie w postaci roslin strączkowych?:)) i tłuszczów.
Nalezy wrecz unikac diet wysokobialkowych i tłustych.
Jezeli chodzi o cukrzykow to musza oni wiedziec jakie warzywa i owoce spożywać dlatego zostaly one podzielone na 4 grupy

Grupa I – warzywa o zawartości 2–5 proc. węglowodanów: boćwina, brokuły, cykoria, kalafior, ogórek, pomidor, rzodkiewki, rabarbar, sałata, szczypiorek, szpinak, szparagi. Owoce: arbuzy, cytryny, grejpfruty, melony, poziomki, truskawki, żurawiny.

Grupa II – warzywa o zawartości 5–10 proc. węglowodanów: brukiew, brukselka, buraki, cebula, dynia, jarmuż, fasolka szparagowa, kalarepa, kapusta biała, czerwona i włoska, marchew, papryka, nać pietruszki, pory, rzepa, szczaw, włoszczyzna z kapustą i bez. Owoce: agrest, ananasy, borówki, brzoskwinie, czarne jagody, czereśnie, gruszki, jabłka, jeżyny, maliny, mandarynki, morele, pomarańcze, porzeczki białe i czerwone, wiśnie.

Grupa III – warzywa o zawartości 10–25 proc. węglowodanów: bób, chrzan, czosnek, groszek zielony, koperek zielony, korzeń pietruszki, seler, ziemniaki. Owoce: banany, czarne porzeczki, śliwki, renklody, winogrona, owoce suszone.

Grupa IV – warzywa o zawartości do 75 proc. węglowodanów: groch, fasola, soja, soczewica, kukurydza.

Warzywa i owoce z grupy 1 i 2 cukrzycy moga spozywac bez ograniczen, natomiast musza uwazac na te z grupy 2 i 3

Jeszcze dodam ze wyrozniamy 3 grupy weglowodanow ze wzgledu na szybkosc wchlaniania se glukozy z przewodu pokarmowego do krwi:

* węglowodanach „biegnących” – niewskazanych dla osób z cukrzycą, które wchłaniają się najszybciej z przewodu pokarmowego i powodują gwałtowny przyrost glukozy we krwi. Zaliczamy do nich takie pokarmy, jak cukier sypki i w kostkach, cukierki, czekoladki, słodkie ciastka, lody, miód, konfitury, soki słodzone, słodkie owoce i kandyzowane, itp.

* Węglowodanach „maszerujących” – wskazanych dla osób z cukrzycą - do których zaliczamy produkty dość szybko wchłaniające się, jednak dające wolniejszy przyrost glukozy we krwi. Zaliczamy do nich: chleb, ryż, ziemniaki, kasze płatki zbożowe, banany, jabłka, śliwki, truskawki, itp.

* Węglowodany „czołgające się” – wskazane dla osób z cukrzycą, – do których zaliczamy głównie jarzyny: (wszystkie części roślin), marchew, seler, kalafior, pietruszka; jak też chleb gruboziarnisty,itp.

Wierz mi ze w diecie wegetarianskiej najrzadziej stosje sie produkty z grupy weglowodanow ''biegajacych''

Co świnka jeść powinna, a czego nie powinna

Pożywienie bogate w witaminę C:

-granulaty dla świnek morskich wzbogacone w stabilna witaminę C:
-oparte na lucernie dla młodych świnek, samic ciężarnych i karmiących, wychudzonych lub chorych
-oparte na tymotce dla świnek zdrowych, dorosłych, dobrze odżywionych (nie podawać granulatów przeznaczonych dla królików, szynszyli, unikać granulatów zawierających orzechy, nasiona i kolorowe dodatki)

-liście buraka
-słodka papryka-czerwona, zielona, żółta, unikać ostrej i chilli
-brokuł chiński
-brokuły (łodygi są jadane chętniej niż kwiat)
-kiełki brukselki
-kapusta pekińska z umiarem
-kantalupa (melon kantalupański)
-nać marchewki
-kalafior
-nać selera
-kolendra
-jarmuż
-porzeczki w różnych odmianach również z liśćmi
-liście mniszka lekarskiego(mlecza)
rukiew
-agrest
-pomarańcza, grapefruit, mandarynki(mogą powstawać podrażnienia wokół warg)
-pędy pszenicy i żyto ozime (z własnej hodowli w doniczkach)
-melon
-kapusta włoska
-kiwi
-nać kalarepy
-cytryna, limonka (z doniczki, lub ostrożnie)
-mango
-liście gorczycy
-papaya
-pietruszka (bogata również w wapń)
-świeże łupiny grochu
-persimona
-owoce róży
-szpinak (karmić z umiarem-ryzyko powstawania kamieni w nerkach i pęcherzu moczowym)
-truskawki
-burak liściowy, botwina
-pomidory (mogą być podrażnienia wokół warg) LIŚCIE SĄ TRUJĄCE!
-rukiew wodna

Pożywienie ubogie w witaminę C:
-anyż
-jabłko (unikać nasion)
-morela
-rukola
-gruszka
-szparag
-banan (może powodować zatwardzenie)
-bazylia
-buraki
-seler i pocięte na małe kawałki łodygi selera
-wiśnie i czereśnie bez pestek
-szczypiorek ostrożnie
-kukurydza-kolby, nitki, łodygi
-owoc żurawiny (nie koncentrat i nie sok)
-świeży ogórek
-daktyle, figi(suszone mają dużo cukru więc uwaga)
-koper
-zielone części pora i cebuli (ostroznie0
-bulwa kalarepy
-sałaty, unikać lodowej
-mięta
-nektaryny
-pasternak
-passiflora
-brzoskwinia
-świeży ananas (podrażnienia wokół warg)
-śliwka świeża i suszona (suszona jako przysmak ze względu na wysoką zawartość cukru)
-dynia
-łagodne rzodkiewki
-maliny
-kabaczek
-tymianek
-rzepa
-arbuz (ze względu na wysoką zawartość wody może powodować biegunkę)
-cukinia

Jadalne trawy, rośliny i zioła:

Zbieraj rośliny tylko w miejscach wolnych od zanieczyszczeń takich jak pestycycy, spaliny, odchody innych zwierząt. Zrywaj tylko te rośliny, które nie są nadjedzone przez insekty, wyglądają zdrowo, nie mają śladów grzybicy, nie są więdnące.

-anyż
-liście jeżyny
-kminek zwyczajna
-rumian szlachetny
-gwiazdnica pospolita
-przytulia czepna
-biała koniczyna i koniczyna łąkowa (uwaga, nie może być "zaparowana")
-kolendra
-trybula leśna
-mniszek w całości
-dojrzałe owoce dzikiej róży
-rzęsa drobna (roślina wodna)
-koper włoski
-fiołek trójbarwny
-trawa (unikać traw ozdobnych)
-starzec zwyczajny
-melisa
-lipa drobnolistna i szerokolistna (kwiaty z jasnożółtymi listkami)
-klajtonia przeszyta (szpinak kubański, zdrojek przeszyty)
mięta pieprzowa
-babka zwyczajna i lancetowata
-młode liście i pędy maliny (hehe a w sprzedaży liście suszone)
-tasznik pospolity
-pięciornik gęsi
-pokrzywa zwyczajna
-owoce czarnej jagody
-rumianek pospolity
-poziomka-owoce i liście
-krwawnik pospolity

UNIKAĆ- pożywienie niebezpieczne:

-awokado, kokos (za dużo tłuszczu)
-suszona fasola i groch suszony
-kwiaty (zawierają duże ilości konserwantów i pestycydów, są sztucznie pędzone)
-smażone i gotowane pożywienie
-soki owocowe (bez cukru mogą być)
-czosnek i cebula
-ostre zioła i przyprawy
-chrzan (korzeń za ostry)
-sałata lodowa (mało wartości odżywczych a dużo wody)
-dżemy, galaretki i przetwory z owoców
-mleko i produkty mleczne
-grzyby
-orzechy (za dużo tłuszczu)
-masło orzechowe, ciasta, ciasteczka, wypieki, czekolada
-marynaty i peklowane warzywa
-ziemniaki
-rabarbar TRUJĄCY!
-nasiona (możliwość zakrztuszenia)
-herbata, kawa, cola
-nieznane rośliny, trawy, zioła
-winogrona (ostrożnie, zdania podzielone)

Rośliny trujące:
-tojad
-amarylis
-ostrokrzew
-pokrzyk wilcza jagoda
-zawilec
-drzewo datury(trąby anielskie)
-wyżlin większy
-azalia
-strelicja królewska
-pierwiosnek omaczony
-dławisz okrąglisty
-lobelia (stroiczka)
-dzwonek
-przestęp
-bulwy(dotyczy każdej rośliny rosnącej z bulw)
-jaskier
-kaladium
-liście wiśni i czereśni (zawierają cyjanki) a także liście innych roślin, które maja duże pojedyncze pestki
-chryzantemy
-powojnik
-orlik pospolity
-krokus
-fiołek alpejski
-żonkil, narcyz
-dalia
-szczyr trwały
-zimozielone drzewko
-figowiec
-trędownik
-blekot pospolity(szaleń, psia pietruszka)
-naparstnica
-ciemiernik wschodni
-szalej jadowity (cykuta)
-hiacynt
-hortensja
-irys
-bluszcz
-psianka
-jałowiec
-jaskier
-złotokap pospolity
-cyprys
-lilia-wszystkie gatunki
-obrazki plamiste
-łubin
-kaczeniec
-zimowit jesienny
-jemioła
-wilec
-oleander
-cebula
-filodendron
-komosa (amarant)
-poinsecja
-ziemniaki(zielone i wykiełkowane są trujące)-słodkie ziemniaki pataty sa w porządku
-ligustr
-krostawiec
-liście czerwonego kopru
-rabarbar
-wilczomlecz (ostromlecz)
-dziurawiec kielichowaty
-liście i kiełki pomidora
-wyka
-orzech włoski i czarny orzech włoski
-biała koniczyna (czerwona może być podawana w niewielkich ilościach)
-wisteria
-tojad lisi
-cis